Największe polskie firmy nie garną się do korzystania ze specjalnie dla nich wydzielonej puli dotacji.
Publikacja: 10 września 2009, 03:00
Ponad miliard złotych unijnego wsparcia dla największych firm jest dostępny od marca. Jednak do tej pory został złożony tylko jeden wniosek o dotacje. Podczas gdy w innych konkursach o pieniądze z UE dla firm zapotrzebowanie przekracza wartość dostępnych środków, to tych funduszy nie uda się w tym roku wykorzystać.
Według Grzegorza Kołodzieja ze spółki informatycznej Comarch przyczyną są restrykcyjne wymagania.
– Aby móc ubiegać się o dotacje, firma musi realizować inwestycje o wartości ponad 160 mln zł. Dodatkowym warunkiem jest konieczność stworzenia i utrzymania przez pięć lat co najmniej 200 nowych miejsc pracy – mówi Grzegorz Kołodziej.
Krzysztof Herod, dyrektor krakowskiego biura PNO Consultans, podkreśla, że to warunki trudne do spełnienia nawet przez duże koncerny.
W ubiegłym roku udało znaleźć się także tylko jednego chętnego na dotacje dla dużych firm. Ponad 100 mln zł wsparcia z UE na wybudowanie w Bielsku-Białej nowej fabryki silników dostał Fiat.
Małe zainteresowanie firm powoduje, że resort gospodarki zastanawia się, co zrobić z wolnymi środkami. Szczególnie że w innym działaniu, za które odpowiada – wsparciu na innowacyjne inwestycje – na początku 2010 roku skończą się pieniądze.
– Dziś będę z przedstawicielami Ministerstwa Gospodarki rozmawiać na temat możliwych przesunięć środków na inwestycje dużych firm do innych działań dla firm – mówi Jarosław Pawłowski, wiceminister rozwoju regionalnego.
1: neo z IP: 78.154.83.* (2009-09-10 14:39)
nareszcie - niech w końcu rozmawiają. bo minister zapowiadał że koniec kasy dla innowacyjnych sposóbów produkcji hot dogów czy kostki brukowej a znowu na liście dodatkowej do wsparcia 4.4 jest pralnia i kostka brukowa tez jest ...a wiele produkcyjnych dobrych projektów nie przeszło o wlos - bo był mały budzżet na konkurs.
w zeszłym roku na te innowacje w pralniach i piekarniach roizdysponowali 2,8 miliarda - teraz tylko 1,5 choć restrykcje konkursu były wieksze.
2: neo z IP: 78.154.83.* (2009-09-10 14:40)
a i niech sie streszczaja bo zaraz będzie a w zasadzie jest juz ogłoszony nowy nabór do 4.4 i wiele firm chce startowac ponownie - więc może niech sie decydują szybko - żeby firmy nie wykonywały zbędnej pracy.

Dzięki rywalizacji dwóch linii o pasażerów w te wakacje na pewno będziemy po Polsce latać tanio. Pytanie, czy wyniszczającą batalię opartą na promocjach wytrzymają linie lotnicze, które sporo dokładają do interesu






