Już pod koniec października osoby, które marzą o własnej firmie działającej w internecie, będą mogły ubiegać się o unijne dotacje na jej stworzenie. Jak dowiedziała się GP, do podziału będzie 150 mln zł.
Publikacja: 4 września 2009, 03:00
Prawie 150 mln zł – tyle unijnych pieniędzy będzie do wzięcia pod koniec października w konkursie na dotacje na założenie własnej firmy w internecie. Jak dowiedziała się GP, został już ustalony budżet zbliżającego się naboru w Działaniu 8.1 w programie Innowacyjna Gospodarka. Szansę na dotacje ze środków UE mają małe firmy, które chcą działać za pośrednictwem internetu i innych elektronicznych kanałów dystrybucji (np. telefonia komórkowa). O pieniądze z UE mogą ubiegać się firmy istniejące krócej niż rok. Ze środków unijnych maksymalnie można dostać 1 mln zł wsparcia. Co najmniej 15 proc. wartości inwestycji trzeba pokryć z własnej kieszeni.
Barbara Ozimek z Warszawy wraz z koleżanką przygotowuje się do startu w konkursie. Jak mówi, unijna dotacja jest dla niej jedyną szansą za stworzenie własnego, internetowego przedsiębiorstwa.
– Wydaje się, że założenie e-firmy w sieci jest tanie. Jednak po przygotowaniu wstępnego biznesplanu okazało się, że potrzebujemy na ten cel co najmniej 100 tys. zł. Ponieważ nie dysponujemy takimi pieniędzmi, to zdecydowałyśmy się postarać o unijne wsparcie – mówi Barbara Ozimek.
Jej pomysł na e-firmę to branżowy serwis informacyjny. Zarabiać będzie na reklamach oraz opłatach za możliwość umieszczania na portalu swoich treści.
O unijne wsparcie nie będą mogły się ubiegać e-sklepy. Urzędnicy doszli do wniosku, że jest ich w Polsce dostatecznie dużo i postawili na firmy, które za pośrednictwem sieci chcą świadczyć usługi. Taka konstrukcja nie wyklucza automatycznie wszystkich e-sklepów. Niektóre z nich (np. portal sprzedający dzwonki do telefonów komórkowych) mogą mieć szansę na pieniądze z UE.
Dotacje na e-biznes w Działaniu 8.1 są tegorocznym hitem w programie Innowacyjna Gospodarka. Według Wioletty Paprockiej, rzecznik Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji (resort pośredniczy w dystrybucji unijnego wsparcia), w trzech dotychczasowych konkursach zgłosiło się ponad 2,6 tys. chętnych przedsiębiorców. Łącznie ubiegali się o blisko 2 mld zł wsparcia na stworzenie własnych e-firm. Do tej pory dotacje przyznano 473 przedsiębiorcom, którzy podzielili między siebie 250 mln zł.
– Zainteresowanie zbliżającym się konkursem jest olbrzymie. Codziennie zgłasza się do nas nowa firma, które chce zdobyć dotacje w Działaniu 8.1 – mówi Tomasz Chmielecki, współwłaściciel firmy doradczej Euro Grant Consulting z Łodzi.
Dodaje, że należy spodziewać się powtórki z ostatniego konkursu, w którym już pierwszego dnia ogłoszono zamknięcie naboru. Dlatego – jego zdaniem – nie należy zwlekać ze złożeniem dokumentacji, tylko zrobić to pierwszego dnia.
Wnioski należy składać od 26 października w Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości.
DOTACJE Z UE NA INFORMATYZACJĘ FIRMY
Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości przeprowadzi w październiku także konkurs na unijne dotacje dla firm, które chcą zinformatyzować swoją współpracę ze swoimi partnerami biznesowymi. Nabór rozpoczyna się 5 października. Do podziału będzie prawie 150 mln zł.
473 osoby dostały do tej pory unijne dotacje na firmę internetową
1: karol z IP: 212.244.99.* (2009-09-04 09:15)
fajnym rozwiązaniem dla młodych i początkujących przedsiębiorców jest wzięcie pożyczki społecznościowej na rozkręcenie własnego biznesu, ja uzyskałem pożyczkę 15 tyś na 9% i naprawdę mi to pomogło wstrzelić się w rynek
2: kolo z IP: 78.8.134.* (2009-09-04 10:01)
jeszcze fajnieszym pomysłem jest aby młodzi na początku popracowali u kogoś i zobaczyli na czym to polega. Zeby komus cos dać, to komus innemu trzeba zabrać - pachnie mi to komuną :P
3: LofRek z IP: 82.160.115.* (2009-09-04 10:13)
Pożyczka, którą trzeba oddać jest OK, bo wtedy człowiek zdaje sobie sprawę, że nie dostał kasy za nic. Generalnie wszelkiego rodzaju "dotacje" to tak naprawdę ingerencja w mechanizmy wolnorynkowe, co moim zdaniem może mieć tylko negatywne skutki. Ciekawy komentarz do tego artykułu można znaleźć na blogu www.bumby.com.pl
4: jocu z IP: 83.18.174.* (2009-09-04 10:34)
LofRek - o dotacje starać się może każdy - także i ty.
5: LofRek z IP: 82.160.115.* (2009-09-04 10:56)
jocu - co nie zmienia faktu, że dotacje stanowią niepotrzebną ingerencję w mechanizmy wolnorynkowe. Rezultat jest taki, że ludzie poświęcają masę energii aby zdobyć nic nie dającą w przyszłej działalności umiejętność pisania wniosków... Jak napisał kolo, żeby komuś coś dać komuś innemu trzeba zabrać...
6: PRAODOAWCA OD 10 LAT z IP: 83.243.35.* (2009-09-04 20:52)
fajna dodatcja ale dlaczego tylko dla firm ktore dzialaj ponizej roku to co reszta jest gorsza ja skonczylem studia 10 lat temu i nic nigdy nie dostalem a wtedy starc sie o dotacje to byl koszmar a teraz co 100tys mam wyciagnac z kieszeni super nic tylko zamknac firme i na nowo otowrzyc ale chyba nie o to ma chodzic niestety na wejsciu trzeba kombinowac
braWO UNIA I URZEDASY GENITALNY POMYSL TAK JAK DOTACJE NA SZKOLENIA ZAROBULUY TYLKO FIRMY KTORE ROBILY "SZKOLENIA"

Dzięki rywalizacji dwóch linii o pasażerów w te wakacje na pewno będziemy po Polsce latać tanio. Pytanie, czy wyniszczającą batalię opartą na promocjach wytrzymają linie lotnicze, które sporo dokładają do interesu






