zaloguj się do e-DGP
FAKTORING - serwis GazetaPrawna.pl
statystyki

UE: Polskę czekają kary za śmieci

skomentuj

Polsce nie uda się wypełnić unijnych zobowiązań w dziedzinie gospodarki odpadami. Rocznie wytwarza się u nas 12 mln ton śmieci, z czego 95 proc. trafia na wysypiska. UE chciałaby, by w 2010 roku na składowiska trafiało 75 proc., a w 2013 roku 50 proc. śmieci.

Publikacja: 24 sierpnia 2009, 03:00 Aktualizacja: 24 sierpnia 2009, 10:41

Wchodząc do Unii Europejskiej, Polska zobowiązała się do ograniczenia odpadów na wysypiskach. Dlatego do końca 2010 r. na składowiska ma trafiać nie więcej niż 75 proc. masy odpadów komunalnych ulegających biodegradacji (w 2013 roku musi to być już nie więcej niż 50 proc., a w 2020 roku maksymalnie 35 proc.).

– Nie ma żadnych szans na spełnienie naszych zobowiązań w dziedzinie gospodarki odpadami – mówi Janusz Mikuła, specjalista ds. ochrony środowiska i były wiceminister rozwoju regionalnego.

Podobnego zdania są inni eksperci.

To powoduje, że Polsce grożą gigantyczne kary finansowe. Ich wysokość jest ustalana indywidualnie, ale mogą one przekroczyć 250 tys. euro za każdy dzień łamania unijnego prawa. To oznacza, że opóźnienie mogą nas kosztować nawet 400 mln zł rocznie.

Magda Sikorska, rzecznik prasowy Ministerstwa Środowiska, twierdzi, że resorty dokładają wszelkich starań, by nie dopuścić do sytuacji postawienia kraju przed Europejskim Trybunałem Sprawiedliwości.

– Spełnienie zobowiązań akcesyjnych wymaga podjęcia kompleksowych i systemowych działań: budowy zakładów przetwarzania zmieszanych odpadów komunalnych, utworzenia regionów gospodarki odpadami komunalnymi, co powinno przyczynić się do uzyskania wysokiej efektywności ekonomicznej i ekologicznej konkretnych przedsięwzięć – podkreśla.

12 mln ton rocznie

Choć przeciętna polska rodzina nie wytwarza więcej śmieci niż francuska czy niemiecka (do 500 kg rocznie), to w zdecydowanej większości nie są one np. poddawane recyklingowi, tylko trafiają na wysypiska. Z około 12 mln ton śmieci komunalnych, które wytwarza się w Polsce, mniej niż 5 proc. jest przetwarzanych. Na zachodzie Europy jest odwrotnie: w najlepszych państwach na składowiskach ląduje zaledwie 10 proc. śmieci.

– Ilość odpadów wytwarzanych w Polsce w ciągu roku jest jeszcze większa, niż wynika to z oficjalnie podawanych informacji. Dane te opierają się wyłącznie na rejestrowanych na wysypiskach ilościach odpadów. Wiele śmieci trafia w Polsce po prostu do lasu bądź na tzw. dzikie wysypiska lub też nielegalnie trafiają na składowiska – mówi Jakub Jurzak, dyrektor ds. rozwoju w firmie Kamitec, zajmującej się zagospodarowaniem odpadów.

Zdaniem ekspertów główną przyczyną jest niewydolny ekonomicznie i ekologicznie system gospodarki odpadami.

– Stworzyliśmy w Polsce system, który tylko zbiera, ale już nie przetwarza odpadów – podkreśla Tomasz Uciński z Krajowej Izby Gospodarki Odpadami.

Wyjaśnia, że chodzi o rentowność zakładów zajmujących się przetwarzaniem odpadów. Przedsiębiorcom, którzy mogliby je zbudować, nikt nie jest w stanie zagwarantować zwrotu z inwestycji, bo śmieci mogą jego zakład omijać szerokim łukiem. Z takim problem boryka się obecnie kilka sortowni, sfinansowanych przez samorządy.

Komentarze: 17

  • 11: gawot z IP: 150.254.10.* (2009-08-24 13:52)

    Różne władze lokalne w Wielkopolsce zrobiły na prawdę bardzo wiele, by zniechęcić do segregowania odpadów. Koronną operacją bywa likwidacja nieodpłatnych "klatek papuzich" na PET'y i pojemników na makulaturę, szkło białe i kolorowe. Pokrętne tłumaczenie, że teraz jest lepiej, bo dostarczane są specjalne worki na segregowane odpady, nie wytrzymują zderzenia z rzeczywistością. A ta manifestuje się niesortowanymi odpadami, zwłaszcza wtedy, kiedy ilość odpadów jest mała i ledwo starcza śmieci na minimalną umowną objętość odpadów. Posortowane odpady zabierane są tylko od klientów, którzy opłacają abonament wywozowy. BRAWO!

  • 12: Do 4 z IP: 83.175.191.* (2009-08-24 15:33)

    Zgadzam się. Tutaj nawet nie jest potrzebny jakiś specjalny podatek ale podwyższenie stawek podatku od nieruchomości i probem przynajmniej częściowo się się rozwiąże.

  • 13: Saba z IP: 80.48.19.* (2009-08-24 15:59)

    Nie mam w mieszkaniu miejsca na trzymanie worków do segregacji! Jednak staram się butelki z tworzywa, po napojach, wyrzucać do "klatek", bo z tym matka natura sobie nie poradzi. A szkło i papier? To tylko krzemionka i celuloza! Ulega biodegradacji. Że materiały do recyklingu? A kogo to... Jeżeli nie ma takiego co zrobi na tym interes...
    Dziwne jakieś to wszystko, zwłaszcza obyczaje Polaków: w mieszkaniu stiuki i arrasy, a za progiem mieszkania można pluć i petować, i rysować po ścianach... W 96 roku byłam w Paryżu. W centrum miasta nie widać ani jednego kosza na śmieci. Nie widać też ani jednego papierka. Paryżanie cenią sobie estetykę swojego miasta. A śmieci walały sie tam, gdzie przewalały się tabuny turystów z byłych DemoLudów. Dlatego nie pojadę tam więcej, bo nie będę ię wstydzić za rodaków... A z tym śmieceniem lasów: to nie prawda, że robią to tylko prywatni właściciele domków jednorodzinnych. Mieszkańcy bloków wywalają do nich stare graty, stare lodówki i nie tylko. "Ogródki" działkowe" obok lasu, a w nim kupa odpadów po rodzinnym grilowaniu, bo pojemnika na działkach nie ma, a do domu nie chce się tego wynieść. Dziś w sklepie, w którym kupuje się nową pralkę można zapłacić tzw. "pakiet ekologiczny" i ludzie przywożący zakupiony towar na miejsce przeznaczenia mają obowiązek odebrać od tego który go kupił stary sprzęt. Kosztuje to kilkadziesiąt złotych. I problem znika. Ale dla naszych rodaków to za dużo (raz na 4-7 lat!)... Tak mamy jak dbamy kochani rodacy!!

  • 14: EKO AB z IP: 85.222.86.* (2009-08-24 20:09)

    Nazywam się Andrzej Bartoszkiewicz. Jestem autorem Systemu EKO AB - odbiór i segregacja odpadów komunalnych od mieszkańców i nie zgadzam się z tym, że Polska musi płacić potężne kary dobowe, bo wdrożenie już 5 tys. pawilonów EKO AB uchroni nasz kraj przed karami. Jednak, aby cokolwiek udało się zrobić w gospodarce odpadami, należy zmienić prawo tak, aby to gmina była właścicielem strumienia odpadów, a nie firma wywozowa, której nie zależy na segregacji, bo ta jest zbyt droga (w ich mniemaniu), a najtaniej wrzucić do "dziury" na składowisku ( jak wzrośnie opłata za składowanie, oni podwyższą mieszkańcom, więc i tak wyjdą na swoje). Poniżej znajduje się link, pod którym można zobaczyć film z Płocka na temat Systemu EKO AB. Kontakt stały ze mną 601 77 34 32.
    http://www.mmszczecin.pl/blog/entry/16197/Ekodomki.+Realna+alternatywa+dla+spalarni.+.html

  • 15: vip z IP: 83.21.187.* (2009-08-25 07:40)

    A gdzie przez te wszystkie lata było min. środowiska i obecna GDOŚ.Czyżby ich rola ograniczala sie tylko do oszustw na własnym narodzie.

  • 16: jr z IP: 83.4.182.* (2009-08-26 15:01)

    Dlaczego wcześniejsze komentarze (te z nr powyżej 10) są niedostępne? Zasypano nas głosami nt. Jerzego Buzka, a zniknęły te - na temat Janusza Mikuły...

  • 17: Ekolog z IP: 213.158.199.* (2009-09-05 12:57)

    Zaniechania rządu i samorządów.Brak jakiejkolwiek egzekucji istniejącego prawa.Zatrudnienie i aktywność WIOŚ poza wszelką krytyką.Samorządy nie egzekwują prawa miejscowego uchwalonego przez siebie.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Samolot

Eurolot walczy z OLT Express i przegrywa. Będzie taniej

Dzięki rywalizacji dwóch linii o pasażerów w te wakacje na pewno będziemy po Polsce latać tanio. Pytanie, czy wyniszczającą batalię opartą na promocjach wytrzymają linie lotnicze, które sporo dokładają do interesu

zobacz więcej artykułów

Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej
Wyszukiwarka Nieruchomości
Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter

porównywarka finansowa TotalMoney.pl: kredyty gotówkowekredyty hipotecznekredyty samochodowelokatyenergiakonta osobiste