Towarzystwa ubezpieczeniowe coraz liberalniej podchodzą do rozwiązywania umów tzw. podwójnego OC. Niektóre firmy pozwalają rozwiązać bez większych kosztów umowę tym klientom, którzy nie zdążyli na czas jej wypowiedzieć. Ministerstwo Finansów pracuje nad rozwiązaniem, które wyeliminuje problem posiadania OC u dwóch ubezpieczycieli.
Publikacja: 18 sierpnia 2009, 10:18 Aktualizacja: 18 sierpnia 2009, 10:41
Towarzystwa ubezpieczeniowe bardziej liberalnie podchodzą do rozwiązywania umów OC komunikacyjnego, w przypadku gdy klient ma – przez swoje gapiostwo – dwie takie umowy. Do takiej sytuacji dochodzi w sytuacji zmiany ubezpieczyciela OC, bez wypowiedzenia na czas umowy z dotychczasowym.
O tej zasadzie nie pamiętają też kupujący samochód. Na ich własność przechodzi też polisa OC. Jeśli nie wypowiedzą jej w 30 dni od zakupu, to działa ona do końca okresu, na jaki została zawarta. A potem, jesli nie ma wypowiedzenia zawiązuje się automatycznie nowa umowa. Wiele osób po zakupie auta kupuje nową polisę i ma potem dwie umowy.
Zgodnie z prawem żadnej z nich nie można wypowiedzieć, ale – zgodnie z wytycznymi Ministerstwa Finansów – można jedną z nich rozwiązać za porozumieniem stron. Dlatego towarzystwa coraz częściej dopuszczają porozumienie z klientem, ale wszystkie wymagają okazania ważnej polisy OC zawartej u konkurenta.
Jak widać z naszego zestawienia, podejście towarzystw jest bardzo różne. Niektóre (np. Link4 czy Liberty Direct) pozwalają rozwiązać umowę każdemu klientowi bez względu na to, czy rezygnując z ich usług, zapomniał na czas wypowiedzieć umowę, czy przechodząc do nich, nie wypowiedział umowy z konkurentem.
– Klient musi tylko przysłać kopię ważnej polisy zawartej w innym towarzystwie – mówi Damian Ziąber, rzecznik Link4.
Dodaje, że jego towarzystwo pobiera 65 zł opłaty tytułem pokrycia kosztów procedur związanych z rozwiązaniem umowy, ale nie pobiera składek z tytułu udzielanej ochrony.
Oznacza to, że bez względu na to, czy umowę z Link4 wypowiemy po tygodniu czy po dwóch miesiącach zapłacimy 65 zł. To rzadkość, bo tylko Uniqa, pozwalając rozwiązać umowę, nie żąda opłaty dodatkowych składek. Część towarzystw zgodnie z ustawą o ubezpieczeniach obowiązkowych pobiera składki za każdy rozpoczęty miesiąc udzielanej ochrony. Inne, kierując się kodeksem cywilnym, pobierają opłaty tylko za każdy dzień udzielanej ochrony.
Różna jest też praktyka, jeśli chodzi o to, komu towarzystwa pozwalają rozwiązać umowę. Niektóre uwalniają tylko klientów, którzy przechodząc do innego towarzystwa, zapomnieli wypowiedzieć u nich umowę. Inne wręcz przeciwnie: pozwalają rozwiązać umowę klientów, którzy do nich przychodzą, zapominając wypowiedzieć umowę poprzedniemu ubezpieczycielowi. To efekt interpretacji prawa.
1: zapominalski z IP: 94.254.212.* (2009-08-18 11:57)
he he :), atrykuł o mnie, jestem wlaśnie zapominalski strasznie i miałem podwójne OC, juz powoli wpadałem w panikę, ale mi się udało rozwiązać umowę i zostałem tylko w Avivie (stare CU), bo po prostu mieli taniej. Może w końcu polskie prawo stanie się przyjacielem człowieka a nie wrogiem? takie artykuły nastrajaja pozytywnie :)
2: Prawnik ubezpieczeniowy. z IP: 87.96.107.* (2009-08-18 12:04)
Dobrze by było, gdyby gazeta, chcąca uchodzić za magazyn profesjonalnie piszący na tematy prawne, nie umieszczała artykułów wprowadzających nieprofesjonalnych czytelników w błąd. W ustawie o ubezpieczeniach obowiązkowych brak jest jakiegokolwiek odstępstwa od wynikających z kodeksu cywilnego zasad zwrotu składki ubezpieczeniowej. Dlatego brak jest podstaw prawnych do zatrzymywania składki za "zaokrągloną" do miesiąca ochronę.
3: Andrzej z IP: 83.175.191.* (2009-08-18 14:12)
Nie zawiąże się nowa na 12 miesięcy a to często będzie oznaczać brak OC i w takim przypadku poszkodowany często będzie bez szans na odszkodowanie. Dodam do tego brak obowiązku zatrzymywania pojazdów bez OC przez Policję i obraz staje się klarowny. A przypomnę w UE tablica rejestracyjna równa się OC.
4: zz z IP: 83.17.151.* (2009-08-20 08:18)
link4 dopiero po 18miesiacach stwierdzil ze bylem ich klijentem pomimo zlozoej w terminie rezygnaci
5: kania z IP: 83.23.68.* (2009-11-06 20:09)
Ja mam taki sam przypadek "Zapomniałem wypowiedzieć OC komunikacyjne"Poniewarz nową umowe OC zawarłem trzy tygodnie przed terminem końca starej umowy OC .Pierwszą umowe zawarłem z Alianz u Dilera VW.Pierwszej umowy OC własnoręcznie nie podpisywałem,U nowego ubespieczyciela opłaciłem składke za cały rok .Teraz Alianz żąda też zapłacenia składki za cały rok strasząc sądem,itd .Pomimo przedstawienia nowego ubespieczenia OC .Płacić nie płacić oto jest pytanie,czy polisa niepodpisana musi być wypowiedzona,to pytanie do prawnika ubespiczeniowego,uważajcie państwo Alianz to szwabska firma,nie polecam !!!
6: Rysiek z IP: 77.114.14.* (2009-12-17 08:25)
Kupiłem samochód bez tablic i dokumentów mówiących, że nabyty samochód jest ubezpieczony . Ubezpieczyłem nowo nabyty pojazd w dniu zakupu . Po upływie trzech miesięcy listem poleconym otrzymałem polisę przesłaną przez Hestie , która żąda II raty za OC ku mojemu zdziwieniu.
Jak można komuś wciskać coś czego nie podpisał i nie uzgadniał . Uważam ,że jest to normalne złodziejstwo.
Dobrym zwyczajem było by zapytać nowego właściciela w terminie np. 14 dni czy chce skorzystać z OC w poprzedniej Firmie.
Mimo pisemnej prośby i przedstawienia kopi polisy innego ubezpieczyciela Hestia nie chce anulować polisy.
Decyzja Hestii jest dla mnie nie zrozumiała i krótkozwroczna świadczy o słabości tej firmy. Nie polecam tej Firmy. A nasze prawo pozwala bezkarnie w majestacie prawa kraść pieniądze przeciętnemu Kowalskiemu.
7: Dj Grass z IP: 217.168.136.* (2010-02-04 10:32)
Zgadzam sie z ryskiem to zlodziejstwo .. nie podpisywalem checi korzystania z ich uslug nigdy nigdzie.. a mam placic.. Chodz Rysku zalozymy TU i bedziemy wysylac ludzia wezwania do zaplaty .. a czy to wazne ze nas nigdy nie widzieli na oczy ? nieee niech placa .. wlasnie tak robia te TU
8: Dj Grass z IP: 217.168.136.* (2010-02-04 10:34)
P>S> jak moge wypowiadac umowe ktorej nie zawieralem? sa tam inne dane samochodu bo zmieniaja sie tablice rejestracyjne inne dane wlasciciela i o dziwo jest wazna na fakturze jest pomylka o jedna literke i jest niewazna a tu o dziwo mozna... ciekawe czy jakby mieli na podstawie takiej polisy wyplacic odszkodowanie to by byli tacy madrzy
9: Jerzy z IP: 83.29.118.* (2010-12-10 17:02)
Artykuł już się częściowo zdezaktualizował, Link4 już nie stosuje zasady pozwalającej na rozwiązanie umowy po terminie i nie pobiera ww.opłaty 65 zł.Ostro stawiają na zapłatę,nie uwzględniając umów zawartych w innych TU.Z byłymi klientami się nie patyczkują wychodząc ze słusznego założenia że taki klient do nich nie wróci. Takie podejście do klienta napewno na dłuższą metę opłaci się nam, bo z czasem z rynku wypadnie nieprzyjazna firma, i oby to się stało jak najszybciej ! :-))
10: Ryczesz z IP: 89.77.135.* (2010-12-26 01:26)
A ma ktoś doświadczenie z TUW. Ja mam teraz ten problem z TUW. Przez telefon padło zaproszenie do oddziału ze słowami "też jesteśmy ludźmi", ale boję się, że to powiedziała osoba, która nie podejmuje decyzji.
P.S. A czy można oskarżyć państwo polskie za tworzenie tak wrogiego prawa i zażądać od niego zapłaty za ową drugą nadmiarową polisę. Czy ktoś już tak próbował?

Dzięki rywalizacji dwóch linii o pasażerów w te wakacje na pewno będziemy po Polsce latać tanio. Pytanie, czy wyniszczającą batalię opartą na promocjach wytrzymają linie lotnicze, które sporo dokładają do interesu

Akcje Facebooka tracą na wartości. Drugiego dnia handlu cena spadła poniżej ceny emisyjnej. »




