Fundusz Stichting Particulier Fonds Greenrights nie wpłacił pieniędzy za stocznie w Gdyni i Szczecinie - poinformował dziś rano resort skarbu.
Publikacja: 18 sierpnia 2009, 08:20 Aktualizacja: 18 sierpnia 2009, 10:24
"Dzisiaj Minister Skarbu Państwa otrzymał od Zarządcy Kompensacji, firmy Bud-Bank Leasing Sp. z o.o., informację, że do godziny 24.00 17 sierpnia br. nie wpłynęły kwoty za wylicytowane przez inwestora prywatnego, Stichting Particulier Fonds Greenrights, składniki majątku Stoczni Gdynia S.A. i Stoczni Szczecińska Nowa Sp z o.o." - napisano w komunikacie MSP.
MSP podało też, że wspólnie z Agencją Rozwoju Przemysłu i Zarządcą Kompensacji przygotowali plan postępowania w tej sytuacji.
Rzecznik MSP Maciej Wewiór powiedział, że informacja o tym, iż inwestor nie wpłacił pieniędzy to nie powód do paniki. "Nie może być mowy o żadnej panice. Będziemy dalej pracować nad tym, żeby rozwiązać kwestię sprzedaży stoczni w Gdyni i Szczecinie" - zaznaczył. Dodał, że o dalszych krokach jakie podejmie resort w sprawie stoczni MSP poinformuje jeszcze dzisiaj.
"Będziemy szukali innych rozwiązań"
Szef gabinetu politycznego premiera Sławomir Nowak zapowiedział dziś jeszcze przed komunikatem MSP, że jeśli okaże się, iż katarski inwestor nie przelał pieniędzy za majątek stoczni Gdynia i Szczecin, wówczas rząd zwróci się do Komisji Europejskiej o dodatkowy czas na sprzedaż obu zakładów. "Podejrzewam, że Komisja będzie w tej kwestii elastyczna, bo Komisji też zależy na uratowaniu miejsc pracy" - przekonywał w TVP Nowak.
"Jeżeli ten inwestor wycofał się z inwestycji, będziemy szukali innych rozwiązań - takich, aby produkcja stoczniowa w Szczecinie w Gdyni mogła być kontynuowana" - dodał.
31: july04 z IP: 213.73.9.* (2009-08-18 14:03)
do hani- żeby mieć jakąś gotówkę a nie sterty niepotrzebnego rdzewiejącego i niewydajnego sprzętu który wszyscy musimy z podatków utrzymywać (jak miało to miejsce przez ostatnie 20 lat)
32: july04 z IP: 213.73.9.* (2009-08-18 14:07)
do 27 ale jakimś dziwnym zrządzeniem losu tacy włosi sa potentatami w budowie statków wycieczkowych, a my myślę, że wciąz mamy potencjał do budowy żaglowców w tym i tych najbardziej luksusowych
33: wiktor z IP: 83.27.88.* (2009-08-18 14:26)
Tak a`propos,czy ktoś wie gdzie podziewa się twórca cudu stoczniowego,przyjaciel szejków ,ostatnia nadzieja stoczniowców?Jest w Dolomitach,trenuje przed euro czy zamknął się w szafie i przymierza pikelhaubę dziadunia starając się ,jak zwykle ,przeczekać aż minie zadyma?
34: ja z IP: 134.245.166.* (2009-08-18 14:39)
do Wiktor: Sloneczko pojechalo na pogrzeb, wiec "dzennikarze rezimowi" tym bardzej nie beda zadawac pytan, potem 40 dniowa zaloba-tez pytania beda niestosowne a w miedzczasie karpiniuki z blokoskrzdlymi rozpetaja jakas zadyme ktora ojcowie redaktorzy z luboscia podchwyca, by zylo sie lepiej ...
35: terminy!!!! z IP: 80.50.233.* (2009-08-18 15:56)
Bo Polacy sa nieuczciwi w interesach i źle ustalają terminy!
36: DDD z IP: 77.253.2.* (2009-08-18 19:11)
NA KATAR CHUSTECZKI DO NOSA
37: klawisz z IP: 94.251.177.* (2009-08-18 21:28)
to było do przewidzenia! jak napisałem swego czasu o spotkaniu donalda z kaszub z władzami kataru. do kraju to on przywiezie tylko katar i to bez chusteczek. a ja kicham właśnie , bo mam na niego uczulenie, jestem alergikiem , niedługo zacznie kichać cała polska, bo katar jest zarażliwy. towarzysze z platformy przycichli, zapewne szykują jakąś bombę ,aby zbombardować polską opinię publiczną i odwrócić uwagę od kolejnej klapy tego'' rządu fachowców''. żeby nie wiem co mówili i pisali o tym rządzie ,to ja wiem, że oni nadają się tylko do kichania, niedługo będzie dwa lata jak kichają na nas i nasz kraj. najgorszy rząd jaki ma polska w ciągu tego dwudziestolecia niepodległości.szkoda, bo dużo wody upłynie w wiśle ,zanim ktoś ich z tego rozliczy, choć wątpię by unia europejska na to pozwoliła.to są ich wybrańcy więc ich będą bronić do upadłego!
38: WOLNY z IP: 193.109.244.* (2009-08-19 09:23)
do wiktor i klawisz ... nie pospadajcie z krzeseł z radości. Widzę że jak prawdziwych PISbolszewickich patriotów rozpiera was radość z każdego niepowodzenia ojczyzny - byle tylko przy okazji dostało się PO. I żadne fakty nie mają żadnego znaczenia - ciekawe czy choć trochę znacie historię upadku stoczni , czy po prostu jej znać nie chcecie???
Kilka kolejnych rządów solidnie pracowało na ich upadek - wspólnie zresztą ze związkowcami ale oczywiście przywalić należy temu który dostał to zgniłe jajo w beznadziejnej już sytuacji i próbował cokolwiek uratować...
Stocznie nie były zwykłymi firmami nastawionymi na zysk – ale siedliskiem rozpolitykowanych związkowców – co musi zawsze rozwalić każdą firmę. Do tego kryminalne wręcz kontrakty, które korzystne były wyłącznie dla odbiorców statków a dla stoczni oznaczały milionowe straty. Szczególny wysyp takich kontraktów miał miejsce po „renacjonalizacji” stoczni za rządów SLD . Warto by pamiętali o tym piewcy państwowej własności.
Sam mam wiele zastrzeżeń do PO - przede wszystkim o to, że mimo liberalnych haseł w rzeczywistości są niemal tak samo socjalistyczni (czy jak to mówią PISbolszewicy "solidarystyczni") jak PIS SLD PSL i cała reszta - ale jednak choć czasem robią coś rozsądnie i z głową - w przeciwieństwie do PISu którego przedstawiciele całe lata walczyli z komuną tylko po to by natychmiast po przejęciu władzy - bronić jak źrenicy oka wszelkich " zdobyczy socjalizmu" ...
39: do wolny z IP: 80.240.172.* (2009-08-19 14:39)
Z tymi statkami i kontraktami masz rację. Nie ważny był wynik ekonomiczny i to czy my na budowie statku zarobimy czy nie. Ważne było by statki wogóle budować i stocznie za każdą cenę utrzymać. Poza tym było przeświadczenie że państwo nigdy nie pozwoli stoczni upaść. Nawet jeżeli ktoś z Rządu wygłaszał taką opinie (bez względu która partia akurat była przy władzy) to uważano to za czcze pogróżki. Bo państwo prędzej czy później dostarczało pomoc publiczną i było po sprawie.
Tyle że ta sytuacja trwała aż 20 lat i stocznia nie przypomina już nowoczesnej stoczni tylko skansen komunizmu z elementami ruchu Solidarność. Poza tym nam zależy by inwestor dał kasę na modernizację, dał kontrakty, a my statki będziemy budować i rządzic sie tak jak dotychczas - co jest czystą mrzonką.

Dzięki rywalizacji dwóch linii o pasażerów w te wakacje na pewno będziemy po Polsce latać tanio. Pytanie, czy wyniszczającą batalię opartą na promocjach wytrzymają linie lotnicze, które sporo dokładają do interesu

Akcje Facebooka tracą na wartości. Drugiego dnia handlu cena spadła poniżej ceny emisyjnej. »




