W ostatnim roku działki rolne zdrożały średnio o 14 proc. Kupując tego typu nieruchomości, najwięcej można zarobić, nawet kilkaset procent, gdy grunty zostaną przekształcone w działki budowlane.
Publikacja: 17 sierpnia 2009, 03:00 Aktualizacja: 17 sierpnia 2009, 14:46
Kupno działki rolnej w okolicy dużego miasta, to bardzo dobra inwestycja. Ziemia rolna jest nawet dziesięciokrotnie tańsza niż grunty budowlane leżące obok – mówi Aleksandra Szarek z Home Brokers.
Nic dziwnego, że najdroższe działki rolne są właśnie w okolicach dużych miast. Bardzo często są one kupowane w nadziei, że w najbliższym czasie zostaną odrolnione.
– W gminie można sprawdzić, czy są plany odrolnienia takich działek – radzi Aleksandra Szarek.
Niestety nie daje to pełnej gwarancji, że przeznaczenie kupowanej nieruchomości rzeczywiście się zmieni. Pojawiają się jednak wyspecjalizowane fundusze, które kupują grunty rolne przeznaczone do odrolnienia w nadziei na duże zyski.
– Nie znam przypadku, by zatwierdzone studium zagospodarowania przestrzennego nie było później w gminie realizowane. Dlatego kupujemy grunty rolne przeznaczone do odrolnienia i mamy pewność, że zmieni się ich status prawny – mówi Justyna Kaniewska z Wealth Solutions.
Jeśli w gminie nie ma gotowego studium zagospodarowania przestrzennego, to ryzyko dla inwestora jest większe. Nawet w przypadku gdy ziemia nie zostanie odrolniona, inwestor może jednak zarobić. Popyt na działki rolne ze strony rolników, którzy korzystają z dopłat unijnych, jest bardzo duży. Dlatego nawet w czasie kryzysu ziemia rolna drożeje. Z danych Agencji Nieruchomości Rolnych wynika, że w ostatnim roku ceny sprzedawanej ziemi rolnej wzrosły średnio o 14 proc. Najdroższe grunty są w województwie śląskim (ponad 25 tys. zł za hektar, tj. 10 tys. mkw.). Najtaniej za ziemię rolną zapłacimy w województwie lubuskim (9 tys. zł za hektar).
Działki rolne nie są więc zawsze drogie, ale trzeba liczyć się z tym, że kapitał zamrozimy na kilka lat.
– To inwestycja długoterminowa, ale nawet jeśli na odrolnienie będziemy czekać trzy czy pięć lat, to i tak bardzo się to opłaca – uważa Aleksandra Szarek.
Zyski rzeczywiście mogą być duże.
– Kupując działkę rolną, która ma zostać odrolniona, po odliczeniu wszystkich opłat i podatków, można rocznie zarobić co najmniej 30 proc., ale zysk może też być znacznie większy. W przypadku gruntów rolnych, które nigdy nie będą odrolnione, ten wzrost będzie oczywiście mniejszy – mówi Justyna Kaniewska.
1: WOLNY z IP: 193.109.244.* (2009-08-17 14:07)
Oczywiście nikt nawet nie zająknie się o tym żeby znieść idiotyczny podział na grunty rolne, inwestycyjne, budowlane i by właściciel zaczął być faktycznym właścicielem - czyli decydować co chce robić na własnej ziemi (oczywiście z ograniczeniami wynikającymi z zakazu naruszania zasad nie szkodzenia sąsiadom itp.) Bo u nas prawo jest po to by żyło sie dobrze... urzędnikom. To oni kręcą teraz nieprawdopodobne lody na odralnianiu jednych gruntów i nieodrolnianiu innych. No i jeszcze jedno - gdyby znieść tę kretyńską ustawę o ochronie gruntów rolnych - większość rolników z dnia na dzień stałaby się bardzo bogatymi ludźmi - tyle, że przestała by być rolnikami ... No i kto by wówczas głosował na PSL czy inne Samoobrony???
2: maciej z IP: 89.250.198.* (2009-08-21 10:06)
Wiadomość została ukryta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
3: rewin z IP: 79.186.169.* (2009-08-26 23:29)
Jak przeczytalem artykuł powyżej to mną zatrzęsło / powiem ,krótko -p...cie Hipolicie, działki w hektarach po 9tys zł i kretyni ,którzy je sprzedaja po takich cenach co to nie wiedzą jakie są ceny i z braku dostępu do mediów - i może z braku kasy na chleb oddają ziemię rolną za friko - nie występując o wz.-i ! Jedna wielka ściema! Dostanie roli w kwocie 10zł w odległości 20km od miasta 400tys luda jest nierealne! Hektar to 10000razt 10zł =100000zl
4: Tadek z IP: 217.153.108.* (2010-04-02 09:38)
Grunty rolne IV-VI kl. zostały odrolnione z mocy prawa od 01.01.2009r.
nie znaczy ze są budowlane, nie rozumie wypowiedzi o jakimś odrolnieniu.

Dzięki rywalizacji dwóch linii o pasażerów w te wakacje na pewno będziemy po Polsce latać tanio. Pytanie, czy wyniszczającą batalię opartą na promocjach wytrzymają linie lotnicze, które sporo dokładają do interesu

Akcje Facebooka tracą na wartości. Drugiego dnia handlu cena spadła poniżej ceny emisyjnej. »




