MARCIN SCHULZ,

radca prawny w kancelarii Linklaters

Sytuacja, w której sąd innego państwa Wspólnoty Europejskiej ogłasza upadłość polskiego przedsiębiorcy, jest możliwa, choć powinna stanowić wyjątek. Zgodnie z art. 3 ust. 1 rozporządzenia Rady WE nr 1346/2000 z 29 maja 2000 r. właściwy do ogłoszenia upadłości dłużnika jest zasadniczo sąd państwa członkowskiego, w którym znajduje się główny ośrodek podstawowej działalności dłużnika. W przypadku dłużników będących spółkami obowiązuje co prawda domniemanie, że ośrodek ten znajduje się w państwie siedziby statutowej, czyli w naszym przypadku w Polsce. Domniemanie to jednak może być obalone, gdyby dłużnik prowadził faktycznie swoją działalność za granicą. W praktyce, wbrew wskazaniom zawartym w wyroku Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości (wyrok ETS z 2 maja 2006 r., C-341/04, Eurofood IFSC Ltd.), sądy państw członkowskich nadużywają tej możliwości w szczególności w przypadku spółek wchodzących w skład międzynarodowych grup kapitałowych. Nierzadko dochodzi do tego, że niewypłacalność spółki-matki pociąga za sobą upadłość spółki-córki, choćby w świetle prawa kraju, w którym jest jej siedziba, nie spełniała ona warunków uznania za niewypłacalną.

Zaistnienie sytuacji takich jak przedstawiona w pytaniu jest źródłem sporych komplikacji dla rodzimego wierzyciela upadłego. Postępowanie upadłościowe polskiej spółki toczyć się wtedy zasadniczo będzie nie według reguł prawa polskiego, lecz prawa miejsca ogłoszenia upadłości. Dotyczy to wielu kluczowych kwestii, od przesłanek ogłoszenia upadłości przez zasady zgłaszania wierzytelności po przesłanki ukończenia postępowania. Trudności pogłębia również fakt, że wspomniane rozporządzenie Rady WE przewiduje istotne wyjątki od reguły stosowania prawa miejsca ogłoszenia upadłości. Dotyczy to np. możliwości dokonania potrącenia, ocenianej z punktu widzenia prawa właściwego dla wierzytelności upadłego, czy uprawnień wynikających z praw rzeczowych, np. przewidzianego w polskiej ustawie o zastawie rejestrowym i rejestrze zastawów prawa przejęcia na własność przedmiotu obciążonego zastawem. Ze względu na skalę potencjalnych trudności jedynym bezpiecznym rozwiązaniem w sytuacji opisanej w pytaniu byłoby skorzystanie z pomocy doradcy zagranicznego. Bez tego możemy nieświadomie pogorszyć swoją pozycję lub nie skorzystać z istotnych uprawnień.