Przedsiębiorcy w swojej działalności gospodarczej dokonują pewnych działań restrukturyzacyjnych, które wiążą się z pewnymi skutkami podatkowymi. Czy organ podatkowy może dokonać odmiennej kwalifikacji przedmiotu transakcji albo wykorzystać do oceny skutków podatkowych inną podstawę prawną niż podatnik?

– Niestety, tak. Wątpliwości i ryzyka interpretacyjne (które dają się w większym lub mniejszym stopniu ograniczyć) są nieodłącznym elementem, który towarzyszy w szczególności procesom restrukturyzacyjnym.

Czy jest obecnie taka operacja, której skutki podatkowe nie rodzą ryzyk podatkowych, przed którymi należałoby się zabezpieczyć, uzyskując indywidualną interpretację przepisów podatkowych?

– Wydaje się, że takim procesem są transakcje dotyczące oddziału, który jednocześnie spełnia definicję zorganizowanej części przedsiębiorstwa. Źródłem bezpieczeństwa podatkowego operacji z udziałem takiego tworu formalnoprawnego jest fakt, że, po pierwsze, są ustawowe definicje zarówno oddziału, jak i zorganizowanej części przedsiębiorstwa.

Po drugie, przepisy wskazują na skutki podatkowe działań mających za przedmiot oddział czy zorganizowaną część przedsiębiorstwa, co powoduje, że przepisy dotyczące tych transakcji interpretowane są jednakowo.

Jak zdefiniowane są oddział i zorganizowana część przedsiębiorstwa?

– Pojęciem oddziału określa się wyodrębnioną i samodzielną organizacyjnie część działalności gospodarczej, wykonywaną przez przedsiębiorcę poza siedzibą przedsiębiorcy lub głównym miejscem wykonywania działalności.

Z kolei zorganizowana część przedsiębiorstwa rozumiana jest jako organizacyjnie i finansowo wyodrębniony w istniejącym przedsiębiorstwie zespół składników materialnych i niematerialnych, w tym zobowiązania, przeznaczonych do realizacji określonych zadań gospodarczych, który zarazem mógłby stanowić niezależne przedsiębiorstwo samodzielnie realizujące te zadania.