"W drogownictwie sytuacja jest kryzysowa. Napisaliśmy list do premiera w nadziei, że premier zainteresuje się tym problemem" - powiedział dziś na konferencji prasowej prezes Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Drogownictwa (OIGD), Wojciech Malusi.

Największą barierę dla budowy dróg w Polsce - ich zdaniem - stanowią: brak jasnych procedur przetargowych i rozwiązań prawnych umożliwiających szybkie przygotowania procesów inwestycyjnych.

Zdaniem drogowców nieprawdziwa jest informacja ministra infrastruktury Cezarego Grabarczyka, iż w tym roku na drogownictwo przeznaczono 20 mld zł. "W budżecie w tym roku jest nie więcej jak 8,2 mld zł" - powiedział Malusi.

W kwietniu Grabarczyk mówił, że w tegorocznym budżecie na inwestycje zarezerwowano 20 mld zł. W ciągu 5 lat na ten cel ma trafić 121 mld zł.

"Jeśli jesteśmy informowani, że program do 2013 roku zakłada wydanie 121 mld zł, to skąd będą te pieniądze. W budżecie ich nie ma" - podkreślał Malusi.

"Nie ma szans, by wszystkie drogi ekspresowe powstały na Euro 2012"

Prezes pytany o wybudowanie wszystkich dróg ekspresowych na Euro 2012, odparł, że nie ma szans by one powstały.

"Jeżeli się mówi, że na Euro 2012 będą połączenia drogami ekspresowymi do wszystkich miast, w których będą rozgrywane mecze - nie zdąży się ich zbudować. Nie będzie np. połączeń drogą ekspresową Poznań-Gdańsk czy Poznań-Wrocław" - zaznaczył prezes. Jak podkreślił nie ma możliwości - zarówno technicznych jak i organizacyjnych - by jednocześnie prowadzić roboty na 2 tys. km autostrad.

W liście drogowcy wskazują ponadto na brak działań rządu pozwalających na rozwój firm z branży drogowo-mostowej. "Chcielibyśmy, aby ze strony administracji państwowej rozmawiali z nami fachowcy" - podkreślił prezes Malusi.

Ogólnopolska Izba Gospodarcza Drogownictwa jest dobrowolną organizacją samorządu gospodarczego, zrzeszającą ponad 200 firm drogowych i mostowych z terenu całego kraju.