W większości dużych, zwłaszcza państwowych firm, składki na fundusz socjalny są kilkakrotnie wyższy niż wymagane. 18,7 mln złotych kosztowała ostatnia wyprawka do szkoły dla dzieci pracowników KGHM. Jastrzębska Spółka Węglowa wydała na transfery socjalne 615 mln zł – o 47 mln zł więcej niż wyniósł zysk firmy w 2008 roku.
Publikacja: 4 sierpnia 2009, 03:00
Żaden kryzys nie zmusi polskich firm do ograniczenia socjalu dla pracowników. Nadal w wielu dużych, państwowych korporacjach składka na fundusz socjalny jest nawet trzy razy większa niż wymaga prawo.
– Kilka miesięcy temu zbadaliśmy, że łączne składki polskich firm na fundusz socjalny wynoszą około 8 mld zł – mówi Andrzej Malinowski, prezes Konfederacji Pracodawców Polskich.
Dla porównania zyski dużych firm, zatrudniających od 50 osób, w ubiegłym roku wyniosły ponad 77 mld zł.
– W porównaniu z innymi krajami wysokość pomocy socjalnej świadczonej przez polskie firmy nie jest wysoka, ale nadal obowiązują relikty z minionej epoki, np. przydział papieru toaletowego, ręczników, herbaty czy deputat węglowy – mówi Marek Kłoczko z Krajowej Izby Gospodarczej.
W nowoczesnych firmach takiej pomocy socjalnej nie ma, za to można spotkać np. udogodnienia dla matki z dzieckiem (żłobek lub przedszkole przy firmie).
Według niektórych analityków wysokość wydatków socjalnych bywa szokująco wysoka. W ubiegłym roku do funduszu socjalnego Jastrzębskiej Spółki Węglowej wpłynęło ponad 31 mln zł, tyle, ile wymaga ustawa. Socjal jest ukryty gdzie indziej. Sam deputat węglowy dla pracowników i emerytów kosztował spółkę 147 mln zł. Kolejne 170 mln zł to nagrody barbórkowe, a 167 mln – 14 pensja. Posiłki regeneracyjne rocznie kosztują 50 mln zł, nagroda z zysku w ubiegłym roku to kolejne 50 mln zł. W sumie spółka wydała na transfery socjalne 615 mln zł – o 47 mln więcej niż wyniósł zysk firmy w 2008 roku.
W KGHM Polska Miedź pracownik może co roku otrzymać tzw. ołówkowe, czyli niemal 1,7 tys. zł na pokrycie wydatków szkolnych każdego dziecka. W ubiegłym roku z takiej pomocy skorzystało 11 tys. dzieci, co kosztowało firmę 18,7 mln zł. Pracownik może też liczyć na dofinansowanie obozów i kolonii dzieci (rok temu skorzystało 6,4 tys. dzieci). Wypoczynek samego pracownika jest dofinansowany (średnio 1862 zł na osobę).
W Polskiej Miedzi pracują górnicy, więc emeryci i renciści otrzymują z funduszu socjalnego deputat węglowy w wysokości 2,5 tony rocznie (w 2008 roku wartość tego deputatu wynosiła 1,3 tys. zł). Wszystkich wydatków nie sposób sfinansować tylko ze składki na fundusz socjalny w wysokości przewidzianej w ustawie. W KGHM w ubiegłym roku na jednego zatrudnionego odpis na fundusz wyniósł 4,5 tys. zł. W sumie prawie 85 mln zł. Oprócz ustawowego odpisu na fundusz dokonywane są dodatkowe odpisy na mocy układu zbiorowego. Tak jest zresztą w większości dużych, państwowych firm. Bardzo rzadko składka na fundusz socjalny wynosi ustawowe 37,5 proc. średniej płacy.
– Wysokość odpisu podstawowego na fundusz socjalny w Grupie Lotos wynosi na każdego pracownika 100 proc. przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego w gospodarce i dodatkowo 6,25 proc. dla każdego emeryta i rencisty – mówi Joanna Tyszka, dyrektor Biura Zarządzania Zasobami Ludzkimi Grupy Lotos.
W tym roku łączne wydatki Lotosu na działalność socjalną mają wynieść 11,2 mln zł: m.in. wydatki na wypoczynek pracownika (do 1980 zł) oraz dopłaty do obozów i kolonii dzieci. Firma pokrywa do 90 proc. wydatków na rehabilitacje dzieci i udziela bezzwrotnej zapomogi w trudnych sytuacjach. Lotos organizuje też wyjazdy integracyjne dla rodzin pracowniczych i imprezy choinkowe dla dzieci.
Każdy pracownik Grupy Lotos korzysta z opieki medycznej w ramach abonamentu opłacanego przez pracodawcę.
1: Czesio z IP: 212.244.62.* (2009-08-04 06:45)
Pozabierać im te przywileje czym prędzej, i dać ustawowe 1004 zl na pracownika!!!
2: mala z IP: 83.25.122.* (2009-08-04 10:43)
a u nas zabrali niestety
3: A jak byscie napisali ile w JSW stracono z IP: 84.234.1.* (2009-08-04 10:45)
na OPCJACH WALUTOWYCH.?
Donald to on bredził ,iż złotówka się będzie umacniać,więc wszyscy prywatni polecieli brać kredyty a prezesi państwowych firm podpisywać intratne jak się wydawało opcje walutowe ,i co -CUDA ,znów wszystko szlag trafił.
Sama Jastrzebska S W. na do tej pory starty ... na opcjach,nie fedruje i czeka na koniec kontraktu z Bankiem.
4: Propaganda sukcesu z IP: 91.208.150.* (2009-08-04 12:05)
Ach jak jest dobrze, a wszystko zawdzięczamy Tuskowi...pijarzy
5: Bezhołowie. z IP: 89.79.116.* (2009-08-04 22:55)
Przywileje, przywileje, przywileje.
Jak przyjdzie gorsza koniunktura, to ruszą z kilofami na Warszawę, żeby okraść podatnika - TAKA POLSKA GOSPODARKA.
OBRAZ SPÓLEK SKARBU PAŃSTWA - NAJMNIEJ RENTOWNYCH ZAKŁADÓW W SKALI KRAJU.

Dzięki rywalizacji dwóch linii o pasażerów w te wakacje na pewno będziemy po Polsce latać tanio. Pytanie, czy wyniszczającą batalię opartą na promocjach wytrzymają linie lotnicze, które sporo dokładają do interesu

Akcje Facebooka tracą na wartości. Drugiego dnia handlu cena spadła poniżej ceny emisyjnej. »




