Banki oficjalnie nie chcą mówić, ile płacą za używanie nazwy czy barw grupy kapitałowej, do której należą. Nieoficjalnie przyznają jednak, że płacą taki haracz na rzecz swoich zagranicznych partnerów. Wydatki te można jedynie oszacować na podstawie informacji, jakie rodzime banki podają w swoich rocznych sprawozdaniach finansowych. W większości banków podane są kwoty z tytułu transakcji z podmiotem dominującym – na ogół są to opłaty za używanie systemów informatycznych, doradztwa finansowego czy innych usług świadczonych przez podmiot dominujący.