Kierowcy mają powody do zadowolenia, gdyż średnie ceny paliw na stacjach benzynowych w dalszym ciągu spadają. Jak wynika z danych analizującej rynek paliw firmy e-petrol.pl, za litr popularnej Pb 95 płacimy w tym tygodniu o 3 gr mniej niż tydzień temu. Olej napędowy potaniał średnio na litrze o 7 gr. Zdaniem ekspertów ceny paliw jesienią będą jeszcze niższe, litr oleju napędowego i najtańszej benzyny powinien kosztować średnio między 4,20-4,30 zł.

- Warunkiem spełnienia takiego scenariusza jest ustabilizowanie się kursu polskiej waluty w stosunku do amerykańskiego dolara - podkreśla Szymon Araszkiewicz z e-petrol.pl.

Paliwa gotowe i ropa naftowa tanieją również na światowych rynkach, jednak skala przecen jest ograniczana na polskim rynku przez umacnianie się dolara wobec złotówki. Zdaniem ekspertów cena ropy nie spadnie raczej na trwałe poniżej psychologicznej granicy 100 dol./bbl.

- Niewykluczone są chwilowe spadki poniżej granicy 100 dol. za baryłkę, ale w perspektywie IV kwartału na trwały spadek nie ma co liczyć - mówi Szymon Araszkiewicz.

Wczoraj po południu cena baryłki ropy lekko wzrosła do 109,50 dol. na giełdzie w Nowym Jorku. To reakcja na informacje, że do platform na Zatoce Meksykańskiej zbliża się huragan Ike. Jednak zdaniem ekspertów w dłuższej perspektywie nie będzie to miało znaczenia.