Polska Izba Ubezpieczeń ma dziś wystąpić do sądu cywilnego i UOKiK w sprawie reklamy kancelarii, która twierdzi, że ubezpieczyciele zaniżają odszkodowania w 99 proc. przypadków.
Publikacja: 24 lipca 2009, 03:00 Aktualizacja: 24 lipca 2009, 11:57
Polska Izba Ubezpieczeń (PIU) domaga się ukarania 200 tys. zł jednej z kancelarii odszkodowawczych. Spór dotyczy reklam, które zamieściła firma Casus Dochodzenie Roszczeń Ubezpieczeniowych w kilku gazetach i na billboardach (m.in. koło centrum likwidacji szkód PZU). Zachęca w nich do skorzystania z usług, informując, że jest w stanie wydobyć pieniądze od ubezpieczyciela w każdym przypadku oraz że w ponad 99 proc. przypadków firmy ubezpieczeniowe zaniżają wysokość wypłacanych odszkodowań.
– W ciągu kilku lat przeprowadziliśmy co najmniej kilkaset spraw i na podstawie oceny ich wyników z całą odpowiedzialnością możemy przyjąć, że najwyżej w 1 proc. z nich w miarę uczciwie zlikwidowano szkodę. W 99 proc. odszkodowania są zaniżane – mówi Jolanta Szkopińska z firmy Casus.
Z jej doświadczeń wynika, że przy szkodach osobowych ubezpieczyciele permanentnie zaniżają procentowo określany stopień uszczerbku na zdrowiu. Natomiast przy szkodach majątkowych zaniżają wielkość kosztów naprawy uszkodzonych samochodów. Przy szkodach całkowitych, gdy naprawa pojazdów jest ze względów ekonomicznych nieopłacalna, zaniżają wartość rynkową pojazdów przed szkodą, a równocześnie zaniżają wartość tzw. pozostałości po szkodzie.
– To skłania nas do zamieszczania w reklamie takiej informacji – dodaje Jolanta Szkopińska.
W reakcji Polska Izba Ubezpieczeń wystąpiła przeciwko kancelarii do sądu cywilnego i UOKiK.
– Wystąpiliśmy z pozwem o zaniechanie i usunięcie skutków czynów nieuczciwej konkurencji oraz o ochronę dóbr osobistych – mówi Jan Grzegorz Prądzyński, prezes PIU.
Izba chce, żeby Casus zamieścił pięć sprostowań w trzech dziennikach na drugiej lub trzeciej stronie, co ma kosztować około 100 tys. zł. Ma w nich przeprosić ubezpieczycieli za rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji o zaniżaniu odszkodowań i sprostować, że nie jest prawdą, iż w każdym wypadku może uzyskać świadczenie od zakładu ubezpieczeń. Kolejne 100 tys. zł to wpłata na bibliotekę przy Centrum Zdrowia Dziecka.
– Do UOKiK złożyliśmy zawiadomienie dotyczące podejrzenia stosowania praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów – mówi Jan Grzegorz Prądzyński.
Argumentuje, że reklamy Casus odwołują się do uczuć klientów poprzez wywołanie lęku i wprowadzają w błąd, a więc można je traktować jako czyn nieuczciwej konkurencji.
– Liczymy, że przy okazji UOKiK przyjrzy się temu rynkowi, np. kwestii stosowanych przez te firmy umów. Ta sprawa to kolejny argument za tym, że działalność takich firm wymaga uregulowania prawnego – mówi Jan Grzegorz Prądzyński.
11: Wujek Mati z IP: 212.76.37.* (2009-07-28 23:41)
JA bym gruntownie prześwietlił PIU ciekawe co by wyszło... jeśłi kiedyś odpukać bede szukał jakichś roszczeń nie omieszkam skorzystać z firm typu Casus!
12: czarulka z IP: 77.222.244.* (2009-07-30 17:51)
Uważam że firma Casus ma całkowita rację . Wypłacane odszkodowania przez firmy ubezpieczeniowe są po pierwsze zaniżane oraz nie adekwatne do poniesionej szkody i kosztów z nią związanych . Sama byłam nie raz tego przykładem. Bardzo dobrze że istnieją takie firmy jak Casus i można się zwrócić do nich o pomoc. Jestem całkowicie po stronie Casusa i trzymam kciuki za to żeby sprawę wygrali.
13: oldi z IP: 83.27.101.* (2009-08-03 13:04)
Oczywiście , ze jestem za firmą Casus maja w 100% rację.
wierze mocno w to , ze wygrają sprawę.
Życzę powodzenia!
14: monia z IP: 81.210.21.* (2009-08-06 12:14)
Pewnie, że zaniżają i to nawet częściej niż we wspomnianych 99% przypadków. Wie o tym każdy, kto miał doczynienia z którymkolwiek towarzystwem ubezpieczeniowym. Pięknie jest tylko przy podpisywaniu umowy, a potem okazuje się że dostajesz jakieś ochłapy i jak informują ubezpieczyciele "dalszych roszczeń możesz dochodzić w sądzie". Tylko ile osób zdecyduje się na wieloletnią walkę w sądzie? Gdyby każdy szedł do sądu statystyki pokazałyby prawdę - każda wypłata odszkodowania jest zaniżona!!! Moim zdaniem chodzi głównie o wytępienie takich firm jak Casus, bo przecież są strasznie niewygodne dla ubezpieczycieli...
15: Piotr z IP: 93.105.65.* (2009-08-25 15:52)
Jest to od dawna planowany atak na firmy zajmujące sie pomocą poszkodowanym i padło teraz na firme Casus . Od pewnego czasu robi się nagonke i przekazuje za pomocą prasy nieprawdziwe informacje na temat Kancelari Odszkodowawczych . Najgorsze w tym jest to ,że bierze w tym udział Biuro Rzecznika Ubezpieczonych . Teraz widać że Rzecznik Ubezpieczonych tak naprawdę tylko udaje że zajmuje się sprawami ubezpieczonych a cicho wspiera Towarzystwa Ubezpieczeniowe.
16: wyłudzone miliony VAT z IP: 83.14.205.* (2009-09-20 18:30)
Większosc firm odszkodowawczych np V...,stosuje 0 stawkę VAT Usługi doradztwa ubezpieczeniowego (PKWiU 67.20.10-00.20) oraz usługi wyceny dla towarzystw ubezpieczeniowych (PKWiU 67.20.10-00.30), do których zgodnie z zaliczają się również usługi polegające na likwidacji szkód majątkowych, co do zasady nie są zatem zwolnione od podatku VAT. Wspomniane usługi korzystają ze zwolnienia jedynie wówczas, gdy są świadczone przez zakład ubezpieczeń w rozumieniu przepisów o działalności ubezpieczeniowej (definicje krajowego oraz zagranicznego zakładu ubezpieczeń zawierają odpowiednio przepisy art. 2 pkt 5 i 16 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o działalności ubezpieczeniowej - Dz. U. 2003 r. Nr 124 poz. 1151 ze zm.) lub świadczone w tym zakresie przez podmioty działające w imieniu i na rzecz takiego zakładu. Biorąc pod uwagę, iż - usługi likwidacji szkód nie są przez nią świadczone na rzecz i w imieniu towarzystw ubezpieczeniowych, będących zakładami ubezpieczeń w rozumieniu ww. ustawy, usługi te nie są zwolnione z podatku VAT,stosowane przez nich praktyki są przestępstwem karno skarbowym.Należy liczyć się z dotkliwymi karami ze strony US jak również koniecznością zwrotu wyłudzonego podatku VAT zarówno od firmy jak i jej klientów i przedstawicieli.Działalnosc z pominięciem aktualnie obowiązujących stawek VAT jest zatem działalnością przestępczą
17: Krzysiek z IP: 94.42.6.* (2009-09-24 20:17)
Casus ma 100% rację. Nie dość że firmy ubezpieczeniowe zaniżają należne odszkodowanie to jeszcze próbują "wymigać" się od jego wypłacania. Miałem ubezpieczenie od skutków nieszczęśliwych wypadków w Warcie (opcja w koncie bankowym BGŻ). W wypadku (nie z mojej winy) doznałem uszkodzenia wielonarządowego, złamania nogi, obojczyka, pęknięcia czaszki i kręgosłupa piersiowego. Jednym słowem do końca życia czeka mnie wózek inwalidzki. Ponieważ sam nie mogłem udać się do firmy złożyć potrzebne dokumenty do wypłaty odszkodowania, udała się tam moja żona. Jakie było jej zdziwienie jak się dowiedziała od konsultantki Warty że ma w pełni zdrowego męża. Ta właśnie pani bardzo miło jej wytłumaczyła że gdyby mąż stracił w wypadku rękę, nogę czy chociaż palec to oczywiście odszkodowanie się należy. W tym przypadku mąż jednak się TYLKO połamał ale jednak żyje, a to że siedzi na wózku w żaden sposób nie upoważnia go żeby otrzymać odszkodowanie :-(. Obecnie mam I grupę inwalidzką ale dla Warty jestem zupełnie zdrowy. Jednym słowem banda złodziei i oszustów. Za prawdę czasem można oberwać ale mam nadzieję że Casus bez problemu się wybroni :-)
18: Versus z IP: 83.24.127.* (2009-12-11 14:59)
Trzymaj się Casus. Jakbyś potrzebował pomocy, chętnie służę :)
Kolega po fachu,
Versus.

Nowe obowiązki nałożone na deweloperów, między innymi konieczność publikacji prospektów sprzedawanych inwestycji, nie są na tyle wymagające finansowo, aby przełożyły się na ceny.

Akcje Facebooka tracą na wartości. Drugiego dnia handlu cena spadła poniżej ceny emisyjnej. »




