"W tej chwili mamy podpisane umowy o wartości 48,3 mld zł, z czego z UE pochodzi 34,1 mld zł. Do końca roku będą podpisane umowy na drugie tyle, albo i więcej" - powiedziała Bieńkowska podczas konferencji prasowej w Warszawie.

Z danych resortu wynika, że 74,5 tys. poprawnych wniosków złożyli starający się o dofinansowanie zarówno ze środków krajowych, jak i unijnych. Ich wartość opiewa na kwotę 156,6 mld zł. Do tej pory przekazano na projekty ponad 6 mld zł, z czego 4,8 mld zł pochodziło z UE.

"Wszyscy, którzy zamierzają korzystać ze środków przewidzianych do 2013 roku, powinni się bardzo spieszyć, ponieważ za rok czy półtora okaże się, że już więcej pieniędzy dostępnych w konkursach nie będzie" - powiedziała minister.

"To był pierwszy dla Polski budżet, z którego korzystaliśmy"

Bieńkowska przekazała, że Polska jest na drugim miejscu wśród krajów starających się o dofinansowanie unijne. Wyprzedzają nas Niemcy. "Staramy się o zwrot pieniędzy we wszystkich 21 programach operacyjnych na lata 2007-2013" - dodała.

Minister poinformowała też, że 30 czerwca br. minął czas, kiedy można było rejestrować wydatki w starym budżecie UE na lata 2004-2006. "To był pierwszy dla Polski budżet, z którego korzystaliśmy. Zakończyliśmy wydawanie tych pieniędzy dużym sukcesem na poziomie 101,3 proc. w ramach 9 programów" - powiedziała Bieńkowska. Jak wyjaśniła, 101,3 proc. wynika z kursu złotówki wobec euro.

Resor podał, że blisko 90 tys. projektów w ramach funduszy strukturalnych na lata 2004-2006 uzyskało dofinansowanie na kwotę 8,6 mld euro. Dotyczyły one głównie budowy i remontów dróg, torów kolejowych, sieci kanalizacyjnych, a także stypendiów przeznaczonych dla uczniów.