Nawet 1,5 mld zł może dostać Bank Gospodarstwa Krajowego, jeśli wygra regionalne konkursy na zarządzenie środkami w ramach projektu Jeremie. Na razie udało się w Wielkopolsce. BGK w tyle pozostawił dwóch konkurentów: Bank Gospodarki Żywnościowej i BioInfo Bank.

– W przyszłym tygodniu podpiszemy umowę z BGK. Pozwoli to na przekazanie mu środków unijnych z naszego regionalnego programu operacyjnego – mówi GP Marlena Sierzchulska, wicedyrektor departamentu wdrażania programu regionalnego w wielkopolskim urzędzie marszałkowskim.

Region na ten cel przeznaczył 60 mln euro.

Inicjatywa Jeremie to nowy pomysł Unii Europejskiej na wspieranie przedsiębiorczości. Polega na utworzeniu w regionie wydzielonych funduszy, które będą wspierać finansowo pośredników: fundusze poręczeniowe, pożyczkowe czy też inne instytucje, angażujące swój kapitał w inwestycje firm. Ci zaś będą oferować swoje usługi finansowe na warunkach lepszych niż rynkowe małym i średnim firmom.

Zarządzać funduszami ma wyłoniony w konkursie menedżer. Z naszych informacji wynika, że w pięciu regionach, które zdecydowały się na udział w inicjatywie Jeremie, ma szansę nim zostać właśnie BGK. Jako jedyny podmiot złożył ofertę we wszystkich konkursach.

Czołowe polskie banki komercyjne, które jeszcze kilka miesięcy temu były zainteresowane udziałem w Jeremie, nie kwapią się do zarządzania funduszami. Widzą siebie bardziej w roli pośredników, których usługi finansowe będą poręczane lub gwarantowane ze środków unijnych.

– W konkursie na menedżera funduszu inicjatywy Jeremi wpłynęła do nas jedna oferta – mówi Ireneusz Ratuszniak, dyrektor departamentu regionalnego programu operacyjnego w dolnośląskim urzędzie marszałkowskim.

Dodaje, że region chce rozstrzygnąć konkurs i wypłacić pieniądze do III kwartału tego roku.

Robert Michalski z zachodniopomorskiego urzędu marszałkowskiego liczy, że umowa na zarządzenie inicjatywą Jeremie zostanie podpisana w sierpniu.

– To pozwoli na rozpoczęcie na przełomie września i października konkursów dla pośredników. Swoje usługi finansowe będą mogli zaoferować małym i średnim przedsiębiorcom od początku 2010 roku – mówi Robert Michalski.

W pozostałych regionach termin uruchomienia wsparcia dla firm jest podobny.