O pieniądze z UE na własny biznes można ubiegać się tam, gdzie zamierza się zarejestrować działalność gospodarczą, lub w miejscu stałego lub tymczasowego pobytu.
Publikacja: 14 lipca 2009, 10:00
Nie ma jednolitych wymogów dotyczących miejsca zamieszkania i zameldowania osób ubiegających się o 40 tys. zł unijnego wsparcia na założenie własnej działalności gospodarczej. Ministerstwo Rozwoju Regionalnego (MRR) nie określiło ich odgórnie, pozostawiając to w gestii tzw. instytucji pośredniczących, czyli urzędów marszałkowskich, które w województwach są odpowiedzialne za realizację projektów szkoleniowych dla przyszłych przedsiębiorców. Większość urzędów marszałkowskich ograniczyła możliwość uzyskania wsparcia do osób zamieszkujących na terenie danego województwa. Chodziło o uniknięcie sytuacji, w której te same osoby ubiegają się o dotacje w różnych regionach.
Jak ustaliła GP, o szczegółowych wymogach decydują tzw. operatorzy wsparcia, czyli firmy rekrutujące i szkolące przyszłych przedsiębiorców.
– Wszystko zależy od operatora, który w swoim regulaminie określa, do kogo projekt jest kierowany – mówi Danuta Pawłowska z WUP w Rzeszowie.
Dotyczy to zasięgu terytorialnego projektu, który może być ograniczony do jednego lub więcej powiatów. Jednocześnie w województwie podkarpackim jest jednak realizowany projekt Rzeszowskiej Agencji Rozwoju Regionalnego obejmujący zasięgiem cały region.
Wspólne dla wszystkich takich projektów w Polsce jest to, że każdy z ich uczestników składa oświadczenie, że nie ubiega się o pomoc finansową z tego samego programu u innego operatora bądź z innego programu, ale na te same wydatki.
Szczegółowe wymogi poszczególnych operatorów są jednak bardzo różne. Niektórzy wymagają posiadania meldunku na terenie województwa, w którym realizowany jest projekt. Dla innych decydujący jest fakt zarejestrowania działalności gospodarczej w miejscu realizacji projektu.

Nowe obowiązki nałożone na deweloperów, między innymi konieczność publikacji prospektów sprzedawanych inwestycji, nie są na tyle wymagające finansowo, aby przełożyły się na ceny.

Akcje Facebooka tracą na wartości. Drugiego dnia handlu cena spadła poniżej ceny emisyjnej. »




