Z badań wynika, że 53 proc. ankietowanych chce korzystać z energii odnawialnej, a 43 proc. z tej grupy gotowych jest płacić za to więcej. Z oferty firmy Vattenfall skorzystało jednak tylko 200 odbiorców.
Publikacja: 8 lipca 2009, 10:17 Aktualizacja: 8 lipca 2009, 10:18
W przypadku całodobowej ceny energii w produkcie „ekologicznie” za 1 kWh odbiorca musi zapłacić 0,3468 zł. W przypadku produktu „klasycznie”, także z oferty Vattenfall Sales Poland, cena całodobowa energii wynosi 0,3176 zł.
Według wyliczeń Grzegorza Lota, odbiorca o rocznym zużyciu na poziomie ok. 2 MWh (duży odbiorca indywidualny), który wybierze produkt z większą ilością zielonej energii, zapłaci w skali roku ok. 60 zł więcej niż klient ze standardową umową. Stąd też niewielkie zainteresowanie ekologiczną ofertą.
– Nasze badania pokazują, że blisko 95 proc. klientów chce płacić jak najmniej za energię – mówi Grzegorz Lot.
Niskie zainteresowanie zielonym produktem Vatttenfall Sales Poland stoi w sprzeczności z ogłoszonymi w czerwcu badaniami, z których wynika, że wielu odbiorców jest gotowych płacić więcej za zieloną energię. Z badań firmy Millward Brown SMG/KRC, przeprowadzonych na zlecenie firmy energetycznej RWE Polska, wynika, że 53 proc. ankietowanych chce korzystać z energii odnawialnej, 19 proc. nie jest tym zainteresowanych, a 28 proc. badanych jest niezdecydowanych.
Wśród 53 proc. zainteresowanych korzystaniem z energii z odnawialnych źródeł 30 proc. jest gotowych płacić więcej niż za energię ze źródeł konwencjonalnych, ale pod warunkiem że zielona energia nie będzie droższa niż 10 proc. 13 proc. z grupy 53 proc. deklaruje natomiast, że jest gotowych płacić także wtedy, gdy zielona energia będzie droższa niż 10 proc. od energii z innych źródeł. 40 proc. z grupy chcącej korzystać z energii ze źródeł odnawialnych twierdzi, że nie chce płacić za tę energię więcej, a 17 proc. jest w tej sprawie niezdecydowanych. Sprzeczność pomiędzy badaniami a praktyką nie dziwi Grzegorza Lota.
– W takich badaniach sprawdzany jest poziom deklaratywności, dopiero kolejnym etapem jest podejmowanie decyzji. Gdy pyta się klienta o deklarację, to twierdzi on, że dany produkt kupi, gdy jednak okazuje się, że produkt jest nieco droższy, to rezygnuje z zakupu – ocenia Grzegorz Lot.
1: Michał z IP: 62.121.71.* (2009-07-08 16:41)
Dziennikarze, piszcie więcej o tej słusznej propozycji Vatenfalla, to i klienci się znajdą. Ja się dowiedziałem dopiero teraz, dzięki Wam. Pisać dalej, pisać, pisać!
2: Azis z IP: 212.160.65.* (2009-10-16 12:58)
Nie ma się co martwić, wkrótce wszyscy będziemy placić dwa razy tyle niż teraz i to niekoniecznie za tzw ekologiczną energię.
Ps. zawsze mnie to porusza jak wiatrak wybudowany przecież z materiałów które musiały przejść niesamowicie energochłonny proces produkcji aby powstać , nie są i nigdy nie będą PEWNYM źródłem energii, nie są obojętne dla środowiska uznawane są za ekologiczne

Nowe obowiązki nałożone na deweloperów, między innymi konieczność publikacji prospektów sprzedawanych inwestycji, nie są na tyle wymagające finansowo, aby przełożyły się na ceny.

Akcje Facebooka tracą na wartości. Drugiego dnia handlu cena spadła poniżej ceny emisyjnej. »




