Związek Banków Polskich popiera rozszerzenie rządowego programu "Rodzina na swoim" o osoby prowadzące jednoosobowe gospodarstwo domowe oraz sprzeciwia się ograniczeniu zasięgu programu wyłącznie do rynku pierwotnego, poinformowali przedstawiciele ZBP.
Publikacja: 22 czerwca 2009, 13:28 Aktualizacja: 22 czerwca 2009, 13:39
"ZBP wspiera rozszerzenie beneficjentów programu 'Rodzina na swoim'" - powiedział dziennikarzom przewodniczący komitetu ds. Finansowania Nieruchomości ZBP Jacek Furga.
ZBP, który negatywnie odnosi się do wniosku Polskiego Związku Firm Deweloperskich postulującego ograniczenie działania programu wyłącznie do rynku pierwotnego, powołuje się na dane Banku Gospodarstwa Krajowego (BGK), z których wynika, że 17% dotychczasowych beneficjentów zakupiło nieruchomość od dewelopera, a 58% na rynku wtórnym.
ZBP zwraca również uwagę na fakt, że 25% stanowią rodziny budujące indywidualnie swoje domy jednorodzinne.
1: po prostu z IP: 80.50.233.* (2009-06-22 13:55)
I bardzo dobrze,większość tych "rodzin" nie ma zdolności kredytowej.
2: singiel z IP: 77.65.36.* (2009-06-22 14:59)
jestem lekarzem i singlem.Skandalem jest,że promuje się patologiczne rodziny,a nie wspiera poczciwych obywateli, nie będących w małżeństwie. Zostaje mi tylko emigracja. Ale wcześniej zagłosuję przeciw PO(przeciw Pis również )-wyborcy pamiętają takie decyzje!SKANDAL!
3: zawiedziona z IP: 87.105.15.* (2009-06-22 15:37)
tak naprawdę to ten program jest jedynie wsparciem dla bogatych, młode małżeństwa bez pomocy rodziny i ze standardowymi zarobkami, nie mające oszczędności na wkład własny są odprawiane z kwitkiem z banków, cóż...trzeba czekać aż się uskłada na wkład, opłaty bankowe, pośredników, podatki itd - to wtedy może państwo pomoże...
4: Leszek z IP: 83.26.23.* (2009-06-22 18:27)
Single też powinni mieć mieszkania a nie mieszkać w wieku 40 lat z rodzicami ,znam takich sporo.Mieszkania są za drogie w stosunku do pensji większości społeczeństwa .Dla przeciętnego niedostępne.Kogo stać na mieszkanie za 200 tys.jak zarabia 1200 zł.
5: Anna . z IP: 87.199.17.* (2009-06-22 19:26)
Najwyższy czas by wreszcie i osoby samotne mogły "być na swoim" a nie tylko małżeństwa.Doprowadzało to do tego że żeniono się szybko by tylko być "na swoim".Konsekwencje (rozwody)wiszą w powietrzu.
Uważam że każdy powinien, nawet samotny,rozwiedziony mieć możliwość dostać kredyt preferencyjny jeżeli chce "mieszkać na swoim".
6: ~singielka z IP: 194.150.197.* (2009-06-22 20:31)
zgadzam się z Leszkiem. Też jestem singlem i bardzo chciałabym mieć swoje mieszkanie, ale przy takich zarobkach marne szanse. W ogóle uważam,że osoby samotne są bardzo często dyskryminowane. Wyjedżając na wczasy w pojedynkę trzeba dopłacać do pokoju jednosobowego, a niby dlaczego??
7: złośliwy liberał z IP: 85.222.86.* (2009-06-22 22:01)
Widzę, że rząd pracuje nad podobnym załamaniem na rynku nieruchomości jak na Zachodzie. XD Bardzo się cieszę, że czerpiemy najlepsze wzorce i uczymy się na cudzych błędach. =D
8: fantom z IP: 81.190.80.* (2009-06-22 22:46)
Lobby mieszkaniowe wyszło z cienia in flagranti Polski Związek Firm Developerskich, Związek Banków Polskich i Gdańska Akademia Bankowa - to chyba ten organ lobbystyczny- opracowali projekt zmian w Programie R na S I co tam ciekawego mamy.?
1. Rozszerzenie dla singli- czysty nonsen W polskim prawie to nie rodzina- trzeba zmienić prawo, albo nazwę programu ( o tym później). Single których stać to nie są biedni ludzie- to często bardzo dobrze zarabiający spekulanci adwokaci, prawnicy notariusze, szemrani biznesmeni, łapówkarze anonimowo mogą inwestować pieniądze.)
Na marginesie... Czy wiecie ile mieszkań kupiono na kancelarie prawnicze przez pełnomocnika- zdziwilibyście się jak dużo i jak bardzo wsparły one ruch spekulacyjny z lat 2003-2007.Można unikać lewych dochodów, prania brudnych pieniędzy, roszczeń żony, czy wspólników, przyjmować łapówki, nie wykazywać w zeznaniu majątkowym np. poselskim -mając właściwą umowę z kancelarią.
2. Ograniczenie tylko do rynku pierwotnego- developerskiego. Dlaczego rodzina ma być pozbawiona wyboru? Czy rynek wtórny nie zabezpiecza bytu rodziny? Są tam często tańsze mieszkania nie nowe , ale lepiej lokalizowane, a w małych miejscowościach niewiele się buduje, więc nie ma wyboru. Zatem dlaczego tylko mieszkania developerski się nadają na ten program? O może tu chodzi o wsparcie developerów i ich przepłaconych za ziemie cen i marż.?
3. Zagwarantowanie wysokich limitów cenowych. O tak w kontekście pk. 2 i 50 proc marż sprawa jest coraz bardziej jasna. Tu na pewno nie chodzi o rodziny. Chodzi o utrzymanie cen mieszkań na które Polaków najzwyczajniej nie stać. Powinny naturalne opadać zgodnie z prawem popytu i podaży. Rząd utrzymuje bańkę cenową- za kilka lat siebie (nas podatników) i setki tysięcy ludzi wpędzi w prawdziwe kłopoty. Te ceny nie są do utrzymania przez dłuższy okres. Korekta przyjdzie.
4. Okres dopłat wydłuży się z obecnych 8 do nawet 30 tak długo jaki czas umowy kredytowej. Świetnie! zagraniczne banki będą dostawały pieniądze polskiego podatnika ( bo z nich idą dopłaty) przez cały okres.
Jeśli rząd mówi że ten program pobudza koniunkturę i budżet na tym zarobi to jest to czystej krwi kłamstwo.
Bez tego programu ludzie także by kupowali i to więcej mieszkań tylko że tańszych, bo ceny spadły by szybciej. Bez programu mieszkania byłyby bardziej dostępne, bo restrykcyjność kredytu w ramach programu wyklucza całe rzesze obywateli. W efekcie programu na spadek cen poczekamy nieco dłużej, ale doczekamy się. Co z tego że Kowalski kupi mieszkanie z dopłata jeżeli musi wydać 330 tys. Zamiast 200 gdyby program nie podtrzymywał sztucznie cen.
Liche drogi, służba zdrowia, sądy, edukacja, wojsko i in. nie są priorytetem rządy, Miliardy idą do kasy banków i developerów. Nie jestem podejrzliwy ale jakiś dziwny układ tu widać. Wszędzie się okraja wydatki, pensje, ale tu pieniądze płyną wartkim strumieniem. Rząd podwyższa VAT, podatki lokalne, składki ZUS, KRUS ,akcyzę ... tnie ostro wydatki naprawdę publiczne a tu jakimś „dziwnym zrządzeniem losu” kurek z olbrzymimi pieniędzmi odkręcony na maxa.
Zastanówcie się chwilę, abstrahując od Waszych sympatii politycznych.
Analizując ten program nie ma złudzeń Nazwa powinna brzmieć Banki i developerzy na Naszym utrzymaniu. Nie Rodzina na swoim. Pomoc można dać bezpośrednio dając ulgę podatkową bezpośrednio podatnikowi. Jego sprawa co, gdzie, od kogo i za ile kupi. Po prostu część odsetek odpisze od podatku i tyle. Proste jasne i czytelne. Tu mamy program coraz bardziej skomplikowany, niejasny, drogi i nie efektywny. Ale banki i developerzy, spekulanci są zadowoleni. I o to właśnie chodziło drodzy rodacy. Lobby działa, co jak myślę wykazałem.
9: Gawron z IP: 81.190.80.* (2009-06-22 22:50)
single to sie puszczało w dawnej epoce na gramofoenie.
Ludzie czy wy nie znacie polskiego języka. Z szopy prosto na salony europejskie. Osoby samotne - to jest wlaściwe okreslenie. Wasza erudycja to tylko powierzchownie znane makaronizmy. Co do mieszkań- albo państwo wspiera rozwój demograficzny (sie sie zwraca społecznie) labo propaguje samotność. To sie nikomu nie opłaca na dłuższą mete oprócz nowobogackim egoistom wstyd.
10: poszukiwaczka z IP: 87.96.78.* (2009-06-23 14:45)
Pensja dla 40latka w wysokości 1200zł to chyba jednak lekka przesada ;) Trzeba być nieukiem i 10 lat siedzieć bez pracy, by w wieku średnim szczycić się taką pensją - a raczej się na nią godzić. Swoją drogą - czasy i warunki się zmieniły, ale stan posiadania od pokoleń pewnie jest ten sam. Jedni mają - inni nie - przyroda domaga się równowagi ;-) Dla tych, którzy jednak nie mają, a mieć by chcieli, to niech sprawdzą tutaj swoje warunki, czyli zdolność kredytową- bardzo fajny kalkulator : https://www.invigo.pl/rodzina-na-swoim albo https://www.invigo.pl/kredyty_hipoteczne_przez_internet_i_telefon.html

Główny ekonomista niemieckiego Deutsche Banku Thomas Mayer ocenił we wtorek w rozmowie z telewizją ARD, że w pogrążonej w kryzysie Grecji pojawi się druga równoległa do euro waluta, którą eksperci banku nazwali "geuro".

Akcje Facebooka tracą na wartości. Drugiego dnia handlu cena spadła poniżej ceny emisyjnej. »




