W I kwartale 2009 r. w Polsce zamknięto prawie 200 stacji paliw. Eksperci szacują, że w ciągu najbliższej dekady może ubyć ich jeszcze 800. W 2013 roku problemy ze spełnieniem wymogów ekologicznych będzie miało 25 proc. stacji.
Publikacja: 17 czerwca 2009, 03:00 Aktualizacja: 17 czerwca 2009, 09:55
Dramatycznie spada liczba stacji paliw w Polsce. Tylko w ciągu pierwszych trzech miesięcy tego roku z rynku zniknęło niemal 200 obiektów tego typu. W tym czasie otwarto zaledwie 15 nowych placówek.
– To trend, który zaobserwowaliśmy w zeszłym roku. Jednak ze zjawiskiem zamykania stacji na taką skalę jak obecnie mamy do czynienia po raz pierwszy – mówi Krzysztof Romaniuk, dyrektor ds. analiz rynku w Polskiej Organizacji Przemysłu i Handlu Naftowego (POPiHN).
Zamykane są stacje niedochodowe, niekorzystnie zlokalizowane, ale również te niespełniające wymogów ochrony środowiska.
W Polsce działają 6753 stacje benzynowe. To o 100 mniej niż jeszcze z końcem grudnia ubiegłego roku. Z najnowszych danych POPiHN wynika, że przez 15 miesięcy sieć stacji w naszym kraju skurczyła się w sumie o 150 obiektów, zaś tylko w I kwartale 2009 r. zamknięto 116 stacji benzynowych. Jak podaje Andrzej Olechowski, pełnomocnik Polskiej Organizacji Gazu Płynnego, ubyło także 80 stacji autogazu.
Największe starty ilościowe zanotowali krajowi potentaci – Orlen i Lotos. Według ekspertów, jest to konsekwencja działań restrukturyzacyjnych w koncernach.
– Optymalizują one swoją sieć i pozbywają się najmniej rentownych stacji – tłumaczy Krzysztof Romaniuk.
PKN Orlen chce jeszcze w tym roku sprzedać lub zlikwidować kolejnych 14 stacji własnych. W ciągu ostatniego 2,5 roku jego polska sieć zmniejszyła się już o 140 obiektów i to pomimo uruchamiania kilkudziesięciu nowych stacji rocznie. Również w Lotosie liczba stacji w I kw. 2009 r. osiągnęła rekordowo niski poziom – 315 (dla porównania 2,5 roku temu było ich 403).
Analitycy spodziewają się, że kurczenie się rynku stacji będzie w Polsce stałym zjawiskiem. Szacuje się jednak, że obiektów tego typu ubywać może jeszcze więcej. Według raportu WoodMacKenzie do roku 2020 liczba takich placówek w naszym kraju może spaść poniżej 6 tys. Oznaczałoby to, że do tego czasu zniknie nawet co ósma stacja.
1: szyblucki z IP: 83.23.71.* (2009-06-17 12:26)
Wszystko przez kretyńskie przepisy. Komuna cały czas tkwi.
2: obywatel z IP: 80.55.176.* (2009-06-17 13:01)
...niby tak szyblucki...ale po co u licha budować stacje jedna obok drugiej...często widzę stacje np.4 w obszarze 200m..nonsens..
3: szyblucki z IP: 83.16.208.* (2009-07-20 11:04)
Zostawmy to prywatnym podmiotom gospodarczym. Ich rozliczy wolny rynek, jeżeli nie upadną to znaczy że na taka ilość stacji benzynowych popyt istnieje.

Dostawcy energii elektrycznej w Polsce o klientów indywidualnych zabiegają głównie za pomocą nieczystych sztuczek. Różnice w oferowanych odbiorcom cenach są kosmetyczne
![]() |




