Restrykcyjne europejskie wymagania dotyczące emisji szkodliwych substancji w spalinach będą napędzały sprzedaż AdBlue. Wymuszają na producentach samochodów ciężarowych produkowanie pojazdów z katalizatorami wykorzystującymi preparat.

– Wdrażana od października 2008 r. do października 2009 r. norma Euro 5 jest czynnikiem decydującym o wzroście zużycia AdBlue. Każdy wprowadzany na rynek pojazd powyżej 16 t musi spełnić restrykcyjne wymagania normy. Znakomita większość takich aut pracuje na bazie katalizatorów SCR, a tym samym zwiększa systematycznie zużycie AdBlue – mówi Małgorzata Wypych, specjalista ds. AdBlue w Zakładach Azotowych Puławy, największym polskim producencie produktu.

Czujniki kontroli

Zdaniem Wojciecha Węcławka, szefa biznesu AdBlue na Europę Środkowo-Wschodnią, w koncernie chemicznym Yara dla rozwoju rynku ważny może być także fakt, że poziom limitów emisji przygotowywanej normy Euro 6 będzie bardzo niski. Według niego spełnienie wymagań normy wymusi na producentach ciężarówek zastosowanie rozwiązania łączącego w sobie katalizator SCR (wymagający AdBlue) oraz system EGR (podwójnego spalania).

– Oznacza to, że w przeliczeniu na jeden pojazd spalanie AdBlue może być mniejsze, ale produkt będzie sprzedawał się w większej ilości, ponieważ samochodów będzie coraz więcej – uważa Wojciech Węcławek.

Dodatkowo od 2008 roku producenci ciężarówek wprowadzili rozwiązanie, które nie pozwala kierowcom jeździć nowoczesnymi pojazdami bez zatankowania AdBlue i niszczenia przy tym kosztownych katalizatorów.

– Auta produkowane w roku 2007 nie posiadały sensorów, które badały, czy pojazd stosuje AdBlue. Producenci pojazdów od roku 2008 zastosowali czujnik, który w przypadku braku AdBlue wprowadza pojazd w stan awaryjny – tłumaczy Justyna Ellens, prezes firmy GreenChem.