O przygotowywanych zmianach w przepisach prawnych w tym zakresie minister mówiła podczas wtorkowej konferencji "Przedsiębiorczy Śląsk - edukacja a rynek pracy", zorganizowanej w Politechnice Śląskiej w Gliwicach. Jak powiedziała prof. Kudrycka, resortowi zależy na tym, aby pracodawcy mieli możliwość wpływania na treści programowe studiów wyższych, a także aby mogli uczestniczyć w samym procesie kształcenia.

"Żeby to zrobić proponujemy, aby uczelnie, które mają status uczelni akademickiej, czyli uniwersytety, politechniki, były uwolnione z rozporządzenia ministra, w którym rada główna określa minima programowe i kierunki studiów. To spowoduje, że uczelnia sama będzie określać nazwę kierunku studiów i programy studiów. To, mamy nadzieję, również uwolni uczelnie od tych sztywnych standardów na rzecz elastycznego dostosowywania kierunków studiów do potrzeb pracodawców, biznesu, przemysłu" - powiedziała podczas spotkania ze społecznością akademicką.

Zastrzegła, że zakres korzystania z tych zapisów będzie zależeć od samej uczelni i jej organów.

"Echa jakie docierają do nas od pracodawców są jednak takie, że często w uczelniach wyższych uczymy zbyt mocno teorii, a nie kształcimy bezpośrednich umiejętności, które są bardzo potrzebne w praktyce. Wydaje mi się, że ta możliwość włączenia przedstawicieli biznesu do tworzenia programu studiów, a nawet ich realizacji, pozwoli na to, aby ta druga część - kształcenia umiejętności - również była realizowana" - dodała.

Jak poinformowała, planowane są również zmiany w przepisach prawa o szkolnictwie wyższym, umożliwiające uczelniom zakładanie spółek prawa handlowego w celu zarządzania własnością przemysłową, by mogły komercjalizować wyniki badań i swój dorobek.

"Wkraczamy w erę inżyniera w całej Europie, w związku z rewolucją technologiczną. To era oświeconego inżyniera. Nie możemy być eksporterem wykształconych ludzi za granicę i importerem nowych technologii. Musimy być ich współtwórcą" - podkreśliła Barbara Kudrycka.