zaloguj się do e-DGP
FAKTORING - serwis GazetaPrawna.pl
statystyki

Unikalne ubezpieczenie od zmiany oprocentowania ma wady

skomentuj

Krótki okres funkcjonowania oraz działanie dopiero w przypadku dużych zmian stawek oprocentowania - to wady ubezpieczenia od zmiany oprocentowania kredytu hipotecznego oferowanego przez Metrobank.

Publikacja: 22 sierpnia 2008, 03:09 Aktualizacja: 22 sierpnia 2008, 03:10

Oprocentowanie kredytów hipotecznych zależy zazwyczaj od rynkowych stawek oprocentowania na rynku międzybankowym - dla złotego jest to WIBOR, dla franka LIBOR. Stawki te mogą się zmieniać w zależności od decyzji banku centralnego odnośnie do wysokości stóp procentowych, a także oczekiwań na zmianę oprocentowania ustalanego przez np. RPP. W efekcie w krótkim czasie, tak jak to miało miejsce na przestrzeni ostatnich kwartałów w Polsce, stopa WIBOR pod wpływem podwyżek stóp procentowych wzrosła tak bardzo, że podrożyła ratę kredytu o ponad 20 proc. Stąd propozycja ubezpieczenia od wzrostu stopy WIBOR lub LIBOR. Ofertę przygotowało TU Europa, a do swoich kredytów dołączył Metrobank, hipoteczne ramię Noble Banku.

Od października 2007 r. proponujemy klientom ubezpieczenie od zmiany stopy WIBOR, a od kwietnia 2008 r. dla LIBOR, czyli kredytów we frankach - mówi Krzysztof Olszewski z Noble Banku.

Aby ubezpieczenie zaczęło działać, obie stopy muszą wzrosnąć i to niemało, bo o 200 punktów bazowych.

- Jeżeli stawka LIBOR lub WIBOR wzrośnie o ponad 200 pb w stosunku do dnia, w którym była podpisana umowa kredytowa, to ubezpieczenie zaczyna działać. Innymi słowy, klient nie przejmuje się wzrostem powyżej 200 pb - mówi przedstawiciel Noble Banku.

Są jednak pewne ograniczenia, oba ubezpieczenia obowiązują tylko przez pierwszy okres spłaty kredytu. W przypadku złotych jest to okres 25 miesięcy, a we frankach 18 miesięcy. I jest to ubezpieczenie jednorazowe, nie można go przedłużyć.

Ubezpieczenie takie jest doliczane do kwoty kredytu i jest opcją obowiązkową, klient nie może z niego zrezygnować.

- Opłata sprowadza się do prowizji: jeśli chodzi o kredyt we frankach to jest to 1,5 proc. kwoty kredytu, w przypadku kredytu złotowego - 1,95 proc. To jest zastąpienie prowizji, bo jako takich w Metrobanku nie ma - wyjaśnia Krzysztof Olszewski.

Metrobank jako jedyny oferuje tego typu produkt, ale być może pojawi się w on w ofercie innych banków.

- Prowadzimy rozmowy z innymi bankami - mówi Tadeusz Hołyński z TU Europa.

Ofercie przygląda się m.in. bardzo dobrze radzący sobie na rynku hipotek Polbank.

- Analizujemy taką możliwość, szukamy czegoś, co zwiększy bezpieczeństwa klienta - mówi Tomasz Gryn, dyrektor departamentu sprzedaży kredytów hipotecznych w Polanku.

Ale są banki, które już wiedzą, że takie ubezpieczenie nie pojawi się w ich ofercie.

- Wychodzimy z założenia, że tego typu produkt obciąży klienta, przekładając się po prostu na cenę kredytu. Banki biorą i tak pod uwagę ryzyko zmiany stóp procentowych czy kursów walutowych i to powinien bank brać pod uwagę ustalając marżę. Ten margines ryzyka powinien być właśnie wyceniony w marży - uważa Dominik Skrzycki z MultiBanku.

Komentarze: 1

  • 1: znik z IP: 89.167.46.* (2008-08-22 06:29)

    Sąd orzekł, że za niewykonaną usługę zapłata się nie należy. Dotyczy to także ubezpieczeń. Jeśli przenosimy kredyt do innego banku, nie wykorzystujemy całego czasu uwzględnionego w ubezpieczeniu, i za tą jego część nie płacimy. Jeśli opłata była jednorazowa, należy się zwrot. Banki nie chcą przestrzegać tego prawa i swojej racji należy dochodzić przed sądem. W każdym razie wyroki korzystne dla klientów już były.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej
Wyszukiwarka Nieruchomości
Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter

porównywarka finansowa TotalMoney.pl: kredyty gotówkowekredyty hipotecznekredyty samochodowelokatyenergiakonta osobiste