W praktyce biznesowej często zdarzają się sytuacje, że firma zainteresowana zakupem określonych towarów lub usług nie posiada odpowiednich środków, by od razu uregulować całą należność. Pomocny w takiej sytuacji może okazać się kredyt kupiecki, zwany też kredytem handlowym. Jego istota polega na odroczeniu (od kilku do kilkudziesięciu dni) terminu płatności za określoną dostawę towarów lub usług. Co ważne, kredyt ten nie jest udzielany przez banki, ale przez samych przedsiębiorców.

Kredyt kupiecki może przyjmować dwie formy – kredytu odbiorcy (tzw. zaliczka) bądź kredytu dostawcy. Zaliczka stanowi jakby gwarancję, że kontrahent wywiąże się z obietnicy zapłaty. Jeśli nie, zaliczka zostaje u sprzedawcy. Z kolei kredyt dostawcy oznacza odroczenie przez sprzedawcę terminu zapłaty. Długość tego terminu jest dla firmy bardzo ważna. Powinna być ustalana indywidualnie dla każdego partnera biznesowego i zależeć m.in. od jego kondycji finansowej, znajomości marki, przebiegu dotychczasowej współpracy, wiarygodności oraz branży, w jakiej działa. Jednak decydujący wpływ na termin odroczenia płatności powinna mieć wysokość udzielanego kredytu.

Kredytujący musi stale monitorować stan udzielanych kredytów, aby nie doprowadzić do sytuacji, w której sam będzie musiał poszukiwać finansowego wsparcia, gdyż kilku partnerom handlowym nie udało się w terminie spłacić zobowiązania. Zagrożenia takie są szczególnie zauważalne w branży spożywczej, a także budowlanej.

Ważne!

Udzielanie kredytu kupieckiego pozwala rozszerzyć krąg kontrahentów, podnieść atrakcyjność produktów w stosunku do konkurencji, a w efekcie zwiększyć zyski. Musi jednak być poprzedzone dokładnym sprawdzaniem klientów

Sposobem zabezpieczenia się przed zatorami płatniczymi lub upadłością kontrahentów może być ubezpieczenie kredytu kupieckiego. Zawierając umowę ubezpieczenia warto zwrócić uwagę, czy jesteśmy objęci ochroną tylko wobec transakcji dokonywanych w Polsce, czy także w innych krajach. Warto też dodać, że nawet po zawarciu ubezpieczenia nie otrzymamy całej kwoty wynikającej z faktury, gdyż ubezpieczyciel potrąci nam 10-20 proc. tzw. udziału własnego.

Inną metodą zabezpieczenia przed udzielaniem kredytu kupieckiego jest skonto, czyli rabat. Zamiast kredytować transakcję, sprzedający obniża cenę (udziela rabatu) za natychmiastową zapłatę w gotówce lub innej formie, np. czekiem. Klient może więc wybierać, czy woli zapłacić mniej, ale od razu, czy więcej, ale później.