Firmy windykacyjne mają problem z coraz niższą skutecznością tzw. miękkiej windykacji, polegającej na monitowaniu klienta przez telefon czy listownie.
Publikacja: 22 maja 2009, 03:00 Aktualizacja: 22 maja 2009, 09:36
Kryzys powoduje, że firmy windykacyjne mają coraz więcej pracy.
– Wolumen spraw przyjętych do windykacji masowej wzrósł czterokrotnie, porównując wyniki kwietnia 2009 do kwietnia 2008 r. – mówi Agnieszka Szczyrska, dyrektor operacyjny ds. windykacji w Kruku.
Dodaje, że na przykład notujące gorsze wyniki banki chętniej korzystają z outsourcingu usług windykacyjnych. Wraz ze wzrostem podaży spadają ceny długów. Dodatkowo obniża je spadająca skuteczność tzw. miękkiej windykacji.
– Ceny spadają, bo firmy coraz częściej zmuszone są stosować metody tzw. twardej windykacji – mówi Marta Korcipa, prezes Funduszu Obsługi Należności Fenus.
A to już problem dla windykatorów.
– Dla firm windykacyjnych oznacza to wzrost kosztów i spadek rentowności, bo żeby odzyskać dług, nie wystarczy już wykonać kilku telefonów czy wysłać kilka listów. Coraz częściej trzeba ściągać długi na drodze sądowej – mówi Paweł Kowalewski, dyrektor handlowy w wywiadowni gospodarczej CreditInfo Polska.
A to sporo kosztuje, dlatego windykatorzy robią wszystko, żeby uniknąć drogi sądowej.
– Prowadzimy bardziej intensywne kampanie windykacyjne, częściej dzwoniąc i wysyłając listy do dłużników – mówi Agnieszka Szczyrska.
1: CITRUM z IP: 79.187.128.* (2009-05-22 11:40)
na szczęście można znaleźć firmy, które zapewnią zastępstwo procesowe w sprawie o zapłatę 10 tys. zł za znacznie mniej niż 2,4 tys zł.
2: Podejrzliwy z IP: 62.148.89.* (2009-05-25 12:16)
"mówi Marta Korcipa, prezes Funduszu Obsługi Należności Fenus" - a co to za autorytet , co za fundusz pierwszy raz słyszę!!!
3: bzyk z IP: 62.148.89.* (2009-05-25 12:21)
Intrum Iustitia - znam, Kruk - znam ale co to jest Funduszu Obsługi Należności Fenus ? Nawet nie ma czegoś takiego w KRS.
Artykuł nie posiada żadnej treści merytorycznej, następnym razem może GP wysili się i napisze coś rzeczowego na temat egzekucji.
4: Prawnik z IP: 79.191.175.* (2009-05-26 10:18)
I kolejne przekłamanie w tabelce koszty egzekucji a ściślej opłata stosunkowa w przypadku kwoty 10k zł wynosi od 800 do 1500 zł w zależności od sposobu egzekucji. Do podanych kwot doliczyć należy jeszcze tzw. wydatki gotówkowe, określone w art. 39 ustawy o komornikach sadowych i egzekucji a także w zależności od żądania we wniosku opłatę za poszukiwanie majątku dłużnika.
Tabelka i tekst sugerują, że koszty te ponosi wierzyciel tymczasem obciążają one dłużnika. Jedynie w przypadku bezskutecznej egzekucji wierzyciel tymczasowo ponosi te koszty, ale tylko w zakresie wydatków gotówkowych (średnio jest to kwota ok 65 zł) plus ewentualnie opłata za poszukiwanie majątku.
5: bożena z IP: 83.26.158.* (2009-10-28 06:39)
Koszty windykacji "twardej" są kuriozalne.Poza tym niezależne od poszukiwania dłużnika i jego majątku, czy zajęcia konta i pobrania należności.Komornik czy "kiosk z windykatorami" powinni podlegać prawu cywilnemu, gospodarczemu i karnemu.Gadanie o pomocy firmom sprowadza się do lawinowego rozwoju firm windykacyjnych.Ja muszę wyliczyć klientowi cenę mojej usług w oparciu o koszty.Windykacja stosuje "widełki".Warto uporządkować w państwie prawa problem windykacji bo tylko ten co nic nie robi nie popełnia błędów, ten kto nigdy nie poniósł ryzyka działalności gospodarczej nie popadł w zobowiązania.
6: greg z IP: 83.22.72.* (2009-12-15 00:35)
W KRS trzeba umieć szukać, ja znalazłem Fenus, a skoro Prezes sie wypowieda to zapewne zna się na rzeczy...

Główny ekonomista niemieckiego Deutsche Banku Thomas Mayer ocenił we wtorek w rozmowie z telewizją ARD, że w pogrążonej w kryzysie Grecji pojawi się druga równoległa do euro waluta, którą eksperci banku nazwali "geuro".

Akcje Facebooka tracą na wartości. Drugiego dnia handlu cena spadła poniżej ceny emisyjnej. »




