Według nich, potrzebne jest jednak skupienie usług świadczonych na rzecz sektora publicznego w Centra Usług Wspólnych (CUW).

Deloitte wskazuje, że polski sektor publiczny stanowi bardzo istotny segment gospodarki narodowej. W jego skład wchodzi około 67 tys. podmiotów, które wydatkują bądź decydują o sposobie wydawania środków budżetowych. W tym roku wydatki te mają wynieść ok. 309 mld zł.

Jak wynika z informacji firmy, we wszystkich jednostkach sektora publicznego powielane są te same tzw. funkcje wsparcia (np. księgowości czy kadry), które jednak inaczej działają. Wákonsekwencji nie można wykorzystać efektu skali ani zastosować najlepszych wzorców działania. Oznacza to, że koszty są wyższe niż u robiących to samo podmiotów prywatnych.

Deloitte informuje, że wzorem korporacji międzynarodowych, w sektorze publicznym krajów zachodnich coraz powszechniejsze jest stosowanie nie tylko nowoczesnych rozwiązań informacyjnych, ale także organizacyjnych, takich jak CUW. Centra takie mogą skoncentrować usługi na rzecz wielu jednostek.

Firmy prywatne już dawno dostrzegły korzyści płynące z CUW. Centra takie powstają od dawna, a od lat 90. tworzone są masowo centra międzynarodowe. W Polsce działa ok. 150 takich centrów obsługujących grupy kapitałowe z Polski i innych krajów.

"Także sektor publiczny czerpie korzyści wynikające z koncepcji CUW. Aż 7 proc. światowych centrów należy do instytucji sektora publicznego, takich jak áadministracje rządowe, samorządowe, publiczna służba zdrowia, czy też uczelnie wyższe" - informuje partner w dziale transformacji finansowych Deloitte Krzysztof Pniewski.

Według danych firmy, CUW mają największe zastosowanie w sektorach publicznych Wielkiej Brytanii, Irlandii, Szwecji, USA i Australii. Centra koncentrują zazwyczaj usługi księgowości, IT, kadr, zakupów oraz procesy administracyjne.

Eksperci z Deloitte uważają, że pierwszą grupą z sektora publicznego, potencjalnie zainteresowaną utworzeniem CUW, będą samorządy, miasta lub nadzorowane przez nie podmioty.