Zmiana sprzedawcy energii jest dla odbiorców indywidualnych nadal nieopłacalna. Ceny dla tej grupy zatwierdza Urząd Regulacji Energetyki, co powoduje, że w całym kraju są one jednakowe. Wynoszą ok. 0,29 zł brutto za 1 KWh.

Okazuje się, że jest inny sposób na oszczędności – zamiast zmieniać sprzedawcę, wystarczy zmienić taryfę z jednostrefowej G11 – w której cena prądu jest stała przez cały czas – na dwustrefową G12. W przypadku tej ostatniej prąd kosztuje mniej w nocy (zwykle od 22 do 6) oraz przez krótki okres dnia (między 13 a 15). W innych godzinach ceny prądu są jednak wyższe.

Temu, jak opłacalna może być zmiana taryf, przyjrzał się portal internetowy Verivox.

– Założyliśmy, że odbiorca zużywa 40 proc. energii w godzinach między 22 a 6 i między 13 a 15, a więc poza szczytem zapotrzebowania. Okazało się, że w zależności od regionu Polski można rocznie zaoszczędzić od niecałych 14 zł do prawie 280 zł – mówi Przemysław Ciesielski z Verivox.

Dodaje jednak, że kwota 280 zł dotyczy taryfy PGE Lubelskich Zakładów Energetycznych (PGE LZE) pod nazwą Niedzielna G12NN, w której niższe ceny obowiązują także w niedziele.

– Z naszych ocen wynika, że aby zmiana taryfy była opłacalna, to minimum 1/3 energii musi być zużywana w drugiej strefie czasowej, czyli od 13 do 15 i od 22 do 6 – wyjaśnia Ewa Groń, rzecznik Enionu.

W efekcie fachowcy polecają zmianę taryfy zwłaszcza odbiorcom, którzy stosują ogrzewanie elektryczne, co oznacza wysokie zużycie prądu. Zaoszczędzić mogą także zdyscyplinowani odbiorcy.

– Jeżeli klient tak potrafi zorganizować swoje prace domowe, aby korzystać z urządzeń elektrycznych w godzinach nocnych – na przykład prasować, włączać bojler, nastawiać pranie czy zmywarkę – korzystanie z rozliczeń w taryfie G12 na pewno będzie dla niego opłacalne – ocenia Elżbieta Bukowiec, rzecznik Enion Energia.