Projekt zgazowania węgla w celu pozyskania gazu syntezowego niezbędnego do produkcji amoniaku jest niezwykle istotny w strategii działania Zakładów Azotowych Puławy (ZAP) na najbliższą dekadę. Wpisuje się także w realizację dywersyfikacji surowcowej opartej na wykorzystaniu krajowych zasobów węgla. Dostawcą węgla i partnerem w projekcie będzie Lubelski Węgiel Bogdanka. Studium wykonalności tego projektu przygotowała amerykańska firma inżynieryjna Bechtel Corporation legitymująca się 110-letnim doświadczeniem i udziałem w najbardziej wyrafinowanych przedsięwzięciach technologicznych na świecie.

Bezpieczeństwo produkcji

ZAP są jedynym w Polsce i trzecim na świecie producentem melaminy, podstawowego surowca niezbędnego do produkcji żywic melaminowych, wytwarzając 10 proc. światowego i 20 proc. unijnego zapotrzebowania na ten surowiec, a także drugim obok tarnowskich Azotów polskim producentem kaprolaktamu. Roztwór saletrzano-mocznikowy rodem z Puław o handlowej nazwie RSM znany jest także wśród amerykańskich farmerów. Dlatego też zapewnienie ciągłości dostaw po optymalnej cenie podstawowych surowców do produkcji jest kluczowym elementem działalności spółki decydującym o jej powodzeniu ekonomicznym.

Obecnie ZA Puławy zużywają rocznie 900 mln m sześc. gazu ziemnego i 700 tys. ton węgla kamiennego. Po wdrożeniu pierwszego etapu zgazowania węgla zużycie gazu ziemnego spadnie o połowę, do poziomu 450 mln m sześc., zaś konsumpcja węgla wzrośnie do 2 mln ton. Po wdrożeniu drugiego etapu zgazowania węgla Puławy będą mogły obejść się zupełnie bez gazu ziemnego, konsumując rocznie 3 mln ton węgla kamiennego.

– Analizy ekonomiczne projektu przy proponowanych rozwiązaniach technologicznych i strukturze cen surowców oraz energii uzasadniają jego realizację w Puławach. Atutem tej inwestycji są stosunkowo niskie koszty transportu węgla oraz duże zasoby wydobywcze polskich kopalni węgla, z najbliżej położoną kopalnią Bogdanka – mówi Jan Łaski, prezes Bechtel Polska.

Według najnowszych statystyk na świecie działa obecnie ponad 150 instalacji zgazowania węgla zlokalizowanych w 27 krajach. Dowodem przemawiającym za dominacją węgla nad pozostałymi paliwami jest fakt, iż został on użyty w 85 proc. spośród wszystkich instalacji zgazowania wybudowanych w ciągu ostatnich trzech lat. Od roku 2004 wzrosła pozycja węgla wśród zgazowywanych paliw o 6 proc., tym samym osiągając 55 proc. udział w produkcji gazu syntezowego. W latach 2008–2010 nastąpi uruchomienie kolejnych dziesięciu instalacji, z czego w siedmiu paliwem będzie właśnie węgiel.