Polska ma dobre warunki naturalne do rozwoju odnawialnych źródeł energii (OZE tj. energii z wody, wiatru, promieniowania słonecznego, energii ziemi, czyli energii geotermalnej i z biomasy), ale ich nie wykorzystuje. Przyrost mocy zainstalowanej z OZE jest w Polsce wprawdzie znaczący, jednak w liczbach bezwzględnych jest niewielki, np. Hiszpania rocznie potrafi zainstalować ponad 3 tys. MW mocy z OZE, a Polska cieszy się z instalacji 100 MW.

Polskie zachęty

Celem strategicznym Polski jest zwiększenie udziału energii ze źródeł odnawialnych w bilansie energetycznym kraju do 7,5 proc. w 2010 r. i do 14 proc. w 2020 r. Za nieosiągnięcie tych celów grożą Polsce dotkliwe kary ze strony Komisji Europejskiej. Tak więc nie ma alternatywy dla rozwoju OZE.

– Energia odnawialna ma same zalety i jedną tylko wadę – jest droga – ocenia prof. Krzysztof Żmijewski, przewodniczący Społecznej Rady Konsultacyjnej Energetyki.

Poza tym polskie przepisy prawne nie ułatwiają inwestorom budowania ekologicznych elektrowni. Wprost przeciwnie. Wprawdzie Polska wdrożyła przepisy unijnej dyrektywy o promowaniu energii elektrycznej pochodzącej z OZE, ale firma doradcza WWF The Ekstern Promise ocenia ich praktyczną użyteczność na 11 punktów w skali 20-punktowej. Pod tym względem Polska jest więc gorsza nie tylko od europejskich liderów odnawialnej energetyki (Szwecja, Niemcy, Hiszpania), ale i od średniaków (Czechy, Grecja, Irlandia).

Zdaniem Bogdana Szymańskiego, twórcy programu Kolektorek, pozwalającego dobrać kolektory słoneczne i całą instalację solarną, polski system wsparcia rozwoju OZE promuje jedynie dużych wytwórców. Ponadto generuje konieczność zadośćuczynienia olbrzymiej ilości zbędnych formalności, co stopuje proces inwestycyjny. Inwestorów odstrasza, jego zdaniem, w sposób szczególny brak prawnych gwarancji opłacalności inwestycji. Trudno uzyskać kredyt inwestycyjny, gdy inwestor nie jest w stanie zagwarantować bankowi swoich przyszłych przychodów.

Hiszpański wzór

Hiszpania jako europejski lider w zakresie inwestycji i wykorzystywania odnawialnych źródeł energii stanowi dla Polski dobry wzór rozwoju OZE.

Doświadczenia przedsiębiorstw hiszpańskich w rozwijaniu energetyki odnawialnej oraz we współpracy z samorządami w tym zakresie stanowią cenną wiedzę i przykład dla polskiego rynku OZE.

Przepisy hiszpańskie są podobne do przepisów obowiązujących w innych krajach europejskich, które dostrzegają potrzebę rozwijania odnawialnych źródeł energii (OZE). Przede wszystkim wskazać tu należy na stworzony system (zryczałtowanych) regulowanych stawek sprzedaży energii, z którego korzystają producenci energii odnawialnej, i stabilne ramy regulacyjne, które ułatwiają rozwój inwestycji w tym sektorze.

– Inwestorzy w OZE mają prawo sprzedać całą energię produkowaną w swoich instalacjach, po wcześniej ustalonej cenie i przez cały okres użytkowania obiektu elektrowni. Obowiązujące przepisy zapewniają więc satysfakcjonujące i długoterminowe dochody z tych inwestycji i umożliwiają uzyskanie planowanej rentowności – mówi Jose Guardo Galdon, hiszpański adwokat, partner w kancelarii Garrigues.

Hiszpania na początku bieżącej dekady notowała 5,7 proc. zużycie energii pochodzącej z OZE. Do końca dekady chce podnieść ten wskaźnik do 12 proc. i wszystko wskazuje na to, że nie jest to plan na wyrost. Jest to pierwszy w Europie kraj, który wprowadził regulacje prawne zobowiązujące do instalowania w całym kraju systemów solarnych. Hiszpanie chcą, by w ciągu najbliższych pięciu lat 30 proc. do 70 proc. ciepłej wody było dostarczanych do nowych i dostosowanych budynków ze słonecznych instalacji grzewczych. Dzięki temu chcą osiągnąć oszczędność energii we wszystkich budynkach w granicach 30–40 proc. i obniżyć o 40–55 proc. produkcję CO2 do atmosfery z domów, biur i obiektów komercyjnych.

Zainteresowanie inwestorów

W tym roku odbędzie się trzecie już Polsko- -Hiszpańskie Forum Energii Odnawialnej. Dotychczasowe dwie edycje zgromadziły przedstawicieli największych firm energetycznych Hiszpanii (m.in. Gamesa, Endesa, Eolica, Pefaversa, Iberdrola) i Polski (m.in. ESP, PGE, Polenergia), a także przedstawicieli rządu i samorządu. Spotkania stały się okazją nie tylko do wymiany doświadczeń, ale i do rozmów biznesowych. Hiszpańscy inwestorzy są zainteresowani rynkiem energii odnawialnej w Polsce.

– Takie inwestycje dynamizują zatrudnienie w rejonie, gdzie są rozwijane. W wielu przypadkach przyczyniają się do poprawy lokalnej infrastruktury elektroenergetycznej. W Hiszpanii tworzone są programy, na mocy których licytowane są miejsca, w celu ich przekazania spółkom, które mają doświadczenie i plany pobudzenia gospodarki lokalnej. W ten sposób korzysta się z dostępnych zasobów naturalnych w najbardziej optymalny sposób – mówi Jose Guardo Galdon