MICHAŁ KRAWCZYK

radca prawny, partner zarządzający Kancelarii Krawczyk i Wspólnicy

Przepisy kodeksu spółek handlowych (k.s.h.) uzależniają powstanie odpowiedzialności członka zarządu wobec spółki za wyrządzoną jej szkodę od stwierdzenia sprzeczności działań danego menedżera z przepisami prawa lub postanowieniami umowy/statutu spółki.

Wykazanie, że działania członka zarządu były sprzeczne z przepisami prawa lub umową spółki, nie przesądza jednak ostatecznie o powstaniu odpowiedzialności za szkodę. Członek zarządu może bronić się przed przypisaniem mu takiej odpowiedzialności wykazując, że szkoda nie powstała z jego winy. Wykazanie braku winy utrudnia fakt, że oceny działań członka zarządu dokonuje się na podstawie szczególnego kryterium należytej staranności wynikającej z zawodowego charakteru działalności menedżerów.

Opisane zasady pozostają aktualne w sytuacji, gdy spółka ogranicza się do dochodzenia odszkodowania na podstawie przepisów kodeksu spółek handlowych, co wiąże się zazwyczaj z wykonywaniem przez członka zarządu jego funkcji jedynie na podstawie powołania w drodze uchwały odpowiedniego organu spółki. W innych przypadkach dla określenia ryzyka poniesienia odpowiedzialności kluczowa będzie analiza szczegółowych postanowień umów łączących członka zarządu ze spółką.

Przy kontraktach menedżerskich co do zasady w grę wchodzi osobista odpowiedzialność członka zarządu całym jego majątkiem. Poza przypadkami mogącymi wynikać z umów odpowiedzialność taka nie będzie ograniczona – w przypadku kontraktu menedżerskiego członek zarządu będzie odpowiadał za całość szkody.

Dla spółki ryzykowna będzie umowa o pracę. Przy założeniu zgodności działań członka zarządu z prawem i postanowieniami umowy spółki w grę wchodzi odpowiedzialność do kwoty trzymiesięcznego wynagrodzenia przysługującego pracownikowi w dniu wyrządzenia szkody.

Niezależnie od przepisów k.s.h. odpowiedzialność członka zarządu za szkodę wyrządzoną spółce podlega także ogólnym zasadom odpowiedzialności cywilnej. Zgodnie z art. 443 kodeksu cywilnego okoliczność, że działanie lub zaniechanie, z którego szkoda wynikła, stanowiło niewykonanie lub nienależyte wykonanie istniejącego uprzednio zobowiązania, nie wyłącza roszczenia o naprawienie szkody z tytułu czynu niedozwolonego, chyba że z treści istniejącego uprzednio zobowiązania wynika co innego. Innymi słowy, jeśli zachowanie członka zarządu będzie wypełniało znamiona czynu niedozwolonego, może on odpowiadać na podstawie ogólnych przepisów o odpowiedzialności deliktowej, nawet jeśli umowa ze spółką nie reguluje kwestii odpowiedzialności.