Dzięki zatwierdzeniu przez Urząd Regulacji Energetyki (URE) nowych taryf gazowych w kieszeniach Polaków zostanie ok. 1,8 mld zł - poinformował w piątek na konferencji wiceprezes URE Marek Woszczyk. Dodał jednak, że na obniżkach najwięcej zyska przemysł.

Woszczyk poinformował, że URE w czwartek zatwierdził taryfy Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa (PGNiG), Operatora Gazociągów Przesyłowych GAZ-SYSTEM oraz sześciu regionalnych dystrybutorów - Operatorów Systemu Dystrybucyjnego Grupy Kapitałowej PGNiG (OSD).

Zgodnie z nimi, dla osób korzystających z gazu tylko w kuchenkach, miesięcznie ceny spadną maksymalnie o 24 grosze lub nie spadną w ogóle - w zależności od regionu Polski. W przypadku osób, które używają gazu nie tylko do kuchenek, ale także do ogrzewania wody, ceny spadną maksymalnie o 1,59 zł. Rachunki za gaz gospodarstw, które dodatkowo ogrzewają gazem swoje domy, będą z kolei miesięcznie niższe o od 0,10 zł do 6,16 zł.

"Gospodarstwa domowe oczywiście mniej tego gazu zużywają, a z kolei koszt sprzedaży jednostki gazu, koszt dotarcia do tego odbiorcy jest największy. (...) To dobry sygnał, że nie ma podwyżki" - wyjaśnił Woszczyk, tłumacząc, że spadki cen odczuje w większym stopniu przemysł.

W przypadku odbiorców przemysłowych, średnie spadki będą się wahały od 4,35 do 7,28 proc. "To jest bardzo dobra wiadomość dla polskiego przemysłu, zwłaszcza w sytuacji spowolnienia gospodarczego" - mówił Woszczyk.

Nowa taryfa będzie obowiązywała do 31 marca 2010 roku. Woszczyk nie wykluczył, iż po zakończeniu jej obowiązywania może dojść do kolejnej obniżki cen gazu. "Nie mogę wykluczyć kolejnych obniżek cen gazu wraz z okresem zakończenia obowiązywania tej taryfy" - powiedział.

Wyjaśnił, że przepisy rozporządzenia taryfowego ministra gospodarki dopuszczają korektę taryfy co kwartał - w górę lub w dół. Zaznaczył, że URE nie spodziewa się, aby w tym roku doszło do kolejnej korekty taryfy gazowej.

Woszczyk chciałby, aby nową taryfę Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo (PGNiG) wprowadziło w życie jak najszybciej. Spółka ma na to od 14 do 45 dni od momentu ogłoszenia nowej taryfy.

Podkreślił, że to najwyższa obniżka cen gazu w ciągu 11 lat funkcjonowania URE.

Urząd poinformował, że na obniżenie cen gazu ziemnego wysokometanowego ma wpływ spadek kosztów jego pozyskania za granicą.

Woszczyk poinformował także, iż zgodnie z decyzją URE, cena gazu wysokometanowego spadnie o 8,8 proc. Z kolei średnie ceny dostaw dla tego gazu spadną o 3,3 proc.

PGNiG podało w piątek, że w nowej taryfie łączne opłaty za dostarczanie gazu ziemnego dla największych odbiorców przemysłowych, jak spółki chemiczne, rafinerie, huty szkła, spadną o 6,9 proc., a średnia obniżka opłat gazowych w nowej taryfie gazowej PGNiG wyniesie 3,3 proc. Najmniej na obniżce zyskają odbiorcy indywidualni, bo w ich przypadku obniżki opłat albo w ogóle nie będzie, albo wyniesie ona 0,5-0,9 proc.

GAZ-SYSTEM poinformował w piątek, że stawka za świadczenie usługi przesyłowej wzrośnie średnio o około 7 proc. w stosunku do taryfy obowiązującej poprzednio. Opłata za przesył gazu tylko w kilku procentach decyduje o końcowej cenie płaconej przez odbiorców gazu ziemnego - napisano w komunikacie.

"Spółka wnioskowała o podwyższenie stawek za przesył gazu w związku z koniecznością zabezpieczenia finansowania planowanych zadań inwestycyjnych związanych z rozbudową sieci gazociągów w kraju i zaangażowaniem spółki w projekty dywersyfikacyjne (m.in. terminal LNG)" - czytamy w przesłanym komunikacie.