Firmy zajmujące się wykorzystaniem technologii GPS do zarządzania flotami aut firmowych mogą skorzystać na spowolnieniu. Ich obroty w tym roku wzrosną nawet o 30 proc.
Publikacja: 23 kwietnia 2009, 03:00 Aktualizacja: 23 kwietnia 2009, 10:19
Problemy dotykające wiele przedsiębiorstw w Polsce paradoksalnie powodują większe zainteresowanie naszymi usługami. Instalacja urządzeń pozwalających na monitoring i zarządzanie flotą pozwala zmniejszyć koszty zużycia paliwa czy wydatków na ubezpieczenia - mówi Robert Rozesłaniec, prezes zarządu AutoGuard.
Jego firma w ubiegłym roku zanotowała 12-proc. wzrost obrotów, a na ten rok plany przewidują 30-proc. wzrost.
- Nasze obroty są większe o około 12 proc. niż rok temu, ale głównie to zasługa większego popytu ze strony firm zarządzających flotami aut osobowych - mówi Tomasz Szczepaniak, dyrektor handlowy firmy Samset.
Dodaje, że firmy, które do tej pory wstrzymywały się z zakupem systemu monitoringu, obawiając się reakcji swoich pracowników (najczęściej handlowców), teraz wracają do rozmów.
- W trudnych czasach wszystkim zależy na kontrolowaniu i obniżaniu wydatków - mówi Tomasz Szczepaniak.
Większą dbałość o koszty potwierdzają też inne firmy.
- Zarządzający flotami szukają na przykład narzędzi pozwalających na rozdzielenie kosztów jazd służbowych i wykorzystania auta przez pracownika do celów prywatnych. Coraz częściej za te ostatnie trzeba płacić, a nasze systemy pozwalają określić, jakie to kwoty powinny być - mówi Marcin Mroziewicz, menedżer sprzedaży w FM Solutions.
Jego firma właśnie w tym segmencie upatruje szansy na nawet 30-proc. wzrost obrotów w tym roku. Tym bardziej że systemy oprócz ograniczenia wykorzystania aut do użytku prywatnego pozwalają też na poprawienie wykorzystania samochodów, tak żeby nie realizowały one przysłowiowych pustych przebiegów.

Główny ekonomista niemieckiego Deutsche Banku Thomas Mayer ocenił we wtorek w rozmowie z telewizją ARD, że w pogrążonej w kryzysie Grecji pojawi się druga równoległa do euro waluta, którą eksperci banku nazwali "geuro".

Akcje Facebooka tracą na wartości. Drugiego dnia handlu cena spadła poniżej ceny emisyjnej. »




