Niemieckie linie lotnicze Lufthansa odwołały w poniedziałek 130 rejsów krajowych i zagranicznych.
Publikacja: 4 sierpnia 2008, 12:02 Aktualizacja: 4 sierpnia 2008, 12:10
Anulowanie lotów - w tym stu na liniach krajowych i transeuropejskich oraz 30 połączeń z Indiami, USA i Chinami - to pokłosie ubiegłotygodniowego strajku pracowników niemieckich linii.
W zeszły piątek zarząd Lufthansy osiągnął porozumienie płacowe ze związkami zawodowymi, co umożliwiło zakończenie w sobotę akcji strajkowej. Zapowiedziano wówczas jednak, iż pełna normalizacja ruchu zajmie dwa tygodnie. W sobotę i niedzielę anulowano w sumie 260 lotów tego przewoźnika.
Linie zapowiedziały, że także we wtorek i w następne dni obecnego tygodnia część lotów - około czterdziestu połączeń dziennie - zostanie odwołana.
Zgodnie z ubiegłotygodniową umową, zarówno personel naziemny Lufthansy jak i personel pokładowy otrzymają w ciągu 21 miesięcy, do końca lutego 2010 roku, podwyżkę płac w wysokości 5,1 proc. z datą wsteczną od 1 lipca i dalsze 2,3 proc. od lipca 2009 roku. Dostaną także jednorazową premię.

Nie grozi nam scenariusz bułgarski, czyli moratorium na wiercenia w poszukiwaniu gazu łupkowego. Rząd zapewnia w Brukseli, że gaz łupkowy ma poparcie Polaków.

Akcje Facebooka tracą na wartości. Drugiego dnia handlu cena spadła poniżej ceny emisyjnej. »




