Inwestując przed rokiem 5 tys. zł w funduszu pieniężnym i na lokacie, więcej zarobiliśmy na funduszu inwestycyjnym. Różnica jest niewielka, ale jest.
Publikacja: 25 lipca 2008, 03:00
Fundusze rynku pieniężnego - na przykład - to alternatywa dla tradycyjnych lokat bankowych. Podobnie jak lokaty przeznaczone są dla osób, które dysponują pewnym kapitałem, jednak nie są zainteresowane inwestowaniem i związanym z tym ryzykiem, a jedynym ich celem jest ochrona wartości pieniędzy przed inflacją. Zaznaczmy od razu, że zarówno w przypadku depozytów, jak i funduszy nie należy nastawiać się na duże zyski (stopy zwrotu są podobne i niewielkie, zbliżone do wskaźnika inflacji). Jednocześnie są to produkty o ryzyku bliskim zeru. Coś za coś.
Atutem lokaty jest to, że już w chwili jej zakładania wiemy, jakie otrzymamy odsetki. W przypadku funduszu nigdy do końca tego nie wiadomo. Jedynym sposobem, aby porównać wyniki tych dwóch produktów, jest zestawienie ich wyników historycznych. W tabeli zamieściliśmy więc dziesięć banków, które przed rokiem przyjęłyby od nas depozyt w wysokości 5 tys. zł, oferując najlepsze oprocentowanie. Zestawiliśmy je z dziesięcioma funduszami pieniężnymi, które w tym samym czasie przyniosły największe zyski (wybraliśmy takie, w których minimalna wpłata nie przekraczała 5 tys. zł).
Wnioski: średnia funduszy (4,34 proc.) jest wyższa od średniej dla lokat (4,07 proc.). Z drugiej strony, dwie najwyższe oferty banków były lepsze od wyniku wypracowanego przez najlepszy fundusz. Warto też zwrócić uwagę, że zyski funduszy różnią się między sobą wiele mniej niż w przypadku ofert banków.
Wybierając depozyt, dobrze sprawdzić rynek i wybrać najlepszą ofertę, a nie iść na łatwiznę i zakładać lokatę tam, gdzie mamy konto. Dotyczy to zwłaszcza osób, które otworzyły rachunek w jednym z największych banków - te z reguły oferują niskie oprocentowanie (dużo poniżej średniej rynkowej). Widać to po naszym zestawieniu, gdzie wśród najlepszych ofert depozytów nie ma dwóch banków detalicznych w Polsce, które obsługują największą liczbę klientów.
Z drugiej strony, decydując się na fundusz pieniężny, łatwiej wybrać taki, który powinien przynieść nam przyzwoitą stopę zwrotu. Wystarczy wziąć do ręki gazetę i sprawdzić wyniki funduszy za ostatnie 3, 6 i 12 miesięcy, aby przekonać się, który z nich radził sobie najlepiej. Dla uśrednienia wyniku można zainwestować w więcej niż jeden fundusz (nie ma bowiem gwarancji, że historyczne stopy zwrotu powtórzą się w przyszłości). Taki podział inwestycji polecamy osobom, które chcą ulokować większe kwoty.
Lepszy wynik funduszy jest po części zasługą rosnących stóp procentowych, a zatem również stawek rynkowych, po jakich banki między sobą pożyczają pieniądze. Swoje zrobił też tzw. procent składany (w skrócie: wartość jednostki uczestnictwa przyrasta o ułamek procenta każdego dnia wyceny, czyli w praktyce w każdy dzień powszedni; oznacza to, że każdego dnia odsetki naliczane są od nieco większej kwoty). W przypadku depozytu odsetki kapitalizowane są raz - na koniec okresu, na jaki założyliśmy lokatę.
Plusem funduszy pieniężnych jest także dostępność zgromadzonego kapitału. O ile w przypadku lokaty zamrażamy pieniądze na określony czas, a wcześniejsza wypłata związana jest ze stratą całości lub części odsetek, to fundusz zapewnia możliwość umorzenia jednostek w dowolnym momencie, bez utraty zysku wypracowanego do tego czasu.
Wyniki funduszy pieniężnych trudno dokładnie przewidzieć. Można je jedynie szacować - w najbliższych 12 miesiącach przeciętna stopa zwrotu powinna znaleźć się w przedziale 6 - 7 proc.
1: BI z IP: 82.177.230.* (2008-07-25 16:57)
Wyjaśnienie jest proste: fundusz w swej masie działa jak rachunek bieżący i ciągle lokuje gotówkę na coraz wyższy procent (bo stopy rosną), a oprocentowanie roczne lokaty ustanowionej rok temu było śmieszne i przy lokacie o stałym oprocentowaniu jest takie do dziś.
Za niedługi czas będzie odwrotnie: gdy przyjdą spadki stóp procentowych wtedy lokaty ustanowione "na górce procentowej" będą dużo lepsze niż fundusze pieniężne robiące kolejne zakupy na coraz niższym oprocentowaniu...

Nie grozi nam scenariusz bułgarski, czyli moratorium na wiercenia w poszukiwaniu gazu łupkowego. Rząd zapewnia w Brukseli, że gaz łupkowy ma poparcie Polaków.

Akcje Facebooka tracą na wartości. Drugiego dnia handlu cena spadła poniżej ceny emisyjnej. »




