zaloguj się do e-DGP
FAKTORING - serwis GazetaPrawna.pl
statystyki

Po wakacjach ruszy Południowo-Wschodnia Sieć Aniołów Biznesu

skomentuj

Południowo-Wschodnia Sieć Aniołów Biznesu "Seban", która ma kojarzyć pomysłodawców innowacyjnych przedsięwzięć gospodarczych z inwestorami, rozpocznie po wakacjach działalność w woj. śląskim, małopolskim i lubelskim.

Publikacja: 17 lipca 2008, 09:19 Aktualizacja: 17 lipca 2008, 09:48

"Realizacja projektu, którego budżet wynosi ok. 4 mln zł, potrwa dwa lata. Liczymy, że w tym czasie uda się skutecznie skojarzyć autorów dobrych projektów z "Aniołami", skłonnymi zaangażować w ich realizację swoje pieniądze" - powiedział PAP prezes Funduszu Górnośląskiego Jacek Matusiewicz.

Fundusz jest jednym z głównych uczestników konsorcjum realizującego projekt. Oprócz niego w sieć zaangażowane będą instytucje wspierające rozwój regionalny ze Śląska, Małopolski i Lubelszczyzny. Ponadregionalny charakter projektu ma zwiększyć szanse jego powodzenia.

Wniosek o dofinansowanie sieci w ramach unijnego programu "Innowacyjna Gospodarka" zostanie złożony w najbliższym czasie. Już od tego momentu mogą być zbierane zgłoszenia uczestników. Na dobre sieć ruszy po wakacjach, gdy wszystkie formalności będą już zakończone.

Projekt będzie kontynuacją zakończonego w kwietniu tego roku przedsięwzięcia pod nazwą Śląska Sieć Aniołów Biznesu "Silban", również prowadzonego m.in. przez Fundusz Górnośląski. W sieci znalazło się blisko 30 podmiotów - pomysłodawców i potencjalnych inwestorów, ale tylko jeden z 31 projektów doczekał się realizacji. Dzięki wsparciu inwestora firma informatyczna z Katowic zyskała środki na rozwój i podwoi zatrudnienie.

Choć tylko w jednym przypadku doszło do podpisania umowy inwestycyjnej, instytucje realizujące projekt uznały go za sukces. Jak mówią, ważne jest samo powstanie sieci, dającej możliwość spotkania ludzi z pomysłami i inwestorów. Liczą, że zaprocentuje to w drugiej, rozszerzonej o inne województwa edycji.

"Pierwsza edycja pokazała, jak trudno jest skojarzyć pomysły z pieniędzmi. Mimo stworzenia profesjonalnej płaszczyzny wzajemnych kontaktów, wciąż pozostają pewne bariery. W uproszczeniu można powiedzieć, że inwestorzy boją się nadmiernego ryzyka, a pomysłodawcy - przejęcia swoich projektów" - uważa Matusiewicz.

Aby zostać Aniołem Biznesu, trzeba mieć co najmniej 50 tys. zł i chęć ich zainwestowania na 3-7 lat, mimo towarzyszącego temu ryzyka. Potrzebne są też dobre kontakty biznesowe, konieczna uczciwość w biznesie i nieposzlakowana opinia. Z pomocy Aniołów mogą korzystać osoby prywatne i firmy, mające pomysły na nowe produkty, ale nie mogące samodzielnie ich sfinansować.

Szacuje się, że w Polsce jest ok. 3-5 tys. potencjalnych Aniołów Biznesu

Szacuje się, że w Polsce jest ok. 3-5 tys. potencjalnych Aniołów Biznesu, gotowych do realizacji inwestycji o łącznej wartości 150- 200 mln zł. Zainteresowanie prywatnych inwestorów (często są to właściciele firm, bankowcy, lekarze, a także np. gracze giełdowi) nowymi przedsięwzięciami rośnie, inwestowaniu sprzyja też wzrost gospodarczy. Barierą jest m.in. małe doświadczenie w tego typu przedsięwzięciach, brak zachęt ze strony państwa oraz strach przed nieuczciwymi przedsiębiorcami.

Pojęcie Aniołów Biznesu pierwotnie było związane ze środowiskiem teatralnym Broadway'u i odnosiło się do osób inwestujących w powstawanie widowisk teatralnych. Z czasem inwestorzy zaczęli wspomagać także projekty z innych branż. Dzięki nim rozwinęły się tak spektakularne przedsięwzięcia, jak wyszukiwarka internetowa Google, sklep internetowy Amazon.com, potentat informatyczny Apple, firma kurierska Fedex czy producent kopiarek Xerox.

W Polsce ze wsparcia Aniołów Biznesu skorzystał m.in. producent odzieży i galanterii skórzanej Wittchen, wytwórca oprogramowania automatyki przemysłowej ANT ISS, sieć barów kawowych "W biegu cafe" oraz towarzystwo Likwidator Pomoc Ubezpieczeniowa.

Komentarze: 1

  • 1: Konrad z IP: 178.219.26.* (2010-08-11 08:56)

    Faktycznie funkcjonuje coś takiego jak Aniołowie Biznesu, wystarczy mieć tylko dobry projekt, zgłosić się do nich jak się spodoba to zostaje on sfinansowany. To znacznie rozszerza pole popisu, już nie trzeba mieć gotówki na własny biznes. Patrzyłem na ich stronkę (wsab.org.pl), bo mnie bardzo ciekawiło jak to funkcjonuje od środka i muszę przyznać, że jest to świetny pomysł.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najnowsze wiadomości z Forsal.pl

Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej
Wyszukiwarka Nieruchomości
Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter

porównywarka finansowa TotalMoney.pl: kredyty gotówkowekredyty hipotecznekredyty samochodowelokatyenergiakonta osobiste