zaloguj się do e-DGP
FAKTORING - serwis GazetaPrawna.pl
statystyki

Konferencja producentów i konsumentów ropy nie przyniesie natychmiastowych rozwiązań

skomentuj

Zwołana w trybie pilnym przez Arabię Saudyjską i rozpoczęta dziś w Dżuddzie konferencja producentów i konsumentów ropy nie przyniesie doraźnych rozwiązań kryzysu naftowego, ponieważ nie może spowodować natychmiastowego wzrostu produkcji - twierdzą zgodnie eksperci.

Publikacja: 22 czerwca 2008, 07:36 Aktualizacja: 22 czerwca 2008, 18:39

Król Arabii Saudyjskiej Abd Allah ibn Abd al-Aziz as-Saud oświadczył, otwierając obrady, że jego kraj podniósł produkcję ropy do najwyższego poziomu od ćwierć wieku. Zapewnił, że królestwo jest gotowe "odpowiedzieć na dodatkowe zapotrzebowanie".

Złożył to zapewnienie po tym, jak OPEC (Organizacja Krajów Eksportujących Ropę Naftową) wykluczyła możliwość natychmiastowego podniesienia wydobycia ropy przez zrzeszone w niej kraje.

W spotkaniu w Dżuddzie uczestniczy na zaproszenie Saudyjczyków 36 krajów - producentów i konsumentów ropy, przedstawiciele 22 towarzystw naftowych i siedmiu organizacji międzynarodowych. Rijad pragnie wykazać wobec konsumentów, że Arabia Saudyjska - i szerzej OPEC - nie są odpowiedzialne za podwojenie się cen ropy w ciągu jednego roku.

Rijad ogłosił, że podniesie produkcję dzienną ropy o 200.000 baryłek

Na dowód dobrej woli Rijad ogłosił już w tym tygodniu, że podniesie produkcję dzienną o 200.000 baryłek. Przypomniał też, że maju tego roku już ją podniósł o 300.000 baryłek. Tak więc dzienna saudyjska produkcja ropy naftowej wyniesie 9,65 miliona baryłek.

"Nie oczekiwałbym wielkich rzeczy oprócz tego, co zostało już zapowiedziane" - powiedział dziś agencji AFP, prosząc o zachowanie anonimowości, szef jednej z międzynarodowych instytucji gospodarczych.

OPEC stoi bowiem faktycznie na stanowisku, że zaopatrzenie rynku naftowego jest wystarczające i że wszelkie podnoszenie wydobycia ropy nie dałoby bezpośredniego efektu w postaci obniżenia cen na rynku paliw płynnych.

"Pytanie brzmi, czy świat stoi w obliczu kryzysu podaży, a odpowiedź brzmi "nie" - oświadczył dziennikarzom przed otwarciem konferencji w Dżuddzie katarski wicepremier oraz minister energetyki i przemysłu Abd Allah ibn Hamad al-Attija.

Książę Abd el-Aziz ibn Salman, saudyjski wiceminister ropy naftowej, ostrzegał, że konferencja w Dżuddzie "nie przyniesie cudownej recepty" do natychmiastowego zastosowania i apelował o poszukiwanie "długoterminowych rozwiązań".

OPEC: dalszy wzrost produkcji nie zahamuje wzrostu cen

Projekt wspólnego dokumentu, który stanowił podstawę dyskusji na spotkaniu w Dżuddzie, wskazuje - jak pisze agencja AFP - na "konieczność zwiększenia przejrzystości działania mechanizmów regulujących funkcjonowanie rynków finansowych" w celu zmniejszenia ryzyka spekulacji na rynkach naftowych, które przypisuje się m.in. Amerykanom.

Dokument winą za obecną zwyżkę cen ropy obarcza także "brak inwestycji (w dziedzinie budowy nowych rafinerii), normy dotyczące ochrony środowiska i restrykcyjne ustawodawstwa".

Saudyjski minister ropy naftowej, Ali ibn Ibrahim an-Naimi, który przemawiał na konferencji w Dżuddzie, zapowiedział, że jego kraj zamierza zainwestować w ciągu najbliższych lat 129 miliardów dolarów w przemysł naftowy.

Przedstawiciel największego światowego producenta ropy, mówiąc, że obecna sytuacja na rynku naftowym "nie służy ani konsumentom, ani producentom", bronił tezy OPEC, iż "dalszy wzrost produkcji nie zahamuje wzrostu cen".

Lobao: eskalacja cen ropy spowodowała drożyznę na rynku artykułów spożywczych

W konferencji brał udział brytyjski premier Gordon Brown, choć było to spotkanie na szczeblu ministrów resortowych. Brown, podobnie jak amerykański sekretarz ds. energii Samuel Bodman, odrzucając tę tezę, domagali się zwiększenia produkcji ropy w celu ustabilizowania rynku naftowego.

W podobnym duchu wypowiedział się nowy brazylijski minister górnictwa i energetyki Edison Lobao. Ubolewał on, że eskalacja cen ropy spowodowała drożyznę na rynku artykułów spożywczych, co godzi zwłaszcza w kraje rozwijające się.

Jeśli OPEC zdecyduje się zwiększyć produkcję, Brazylia uczyni to samo i w przyszłym roku podniesie wydobycie do 2,3 miliona baryłek ropy dziennie - obiecał Lobao.

Komentarze: 3

  • 1: 46 z IP: 83.4.23.* (2008-06-22 11:35)

    co tu komentować - po prostu olać wszystkich cwaniaków, i metodą brazylijską zacząć wprowadzać alternatywne zródła energii .Ale tu potrzeba zjednoczenia i ogromnej determinacji zmierzającej do likwidacji monopoli producentów a w szczególności pośredników. Obecne zdobycze techniki i technologie z powodzeniem poradzą sobie z tym problemem ale pozostawiane same sobie nie mają najmniejszych szans w walce z mafijnym systemem kontroli rynku,wydobycia,dystrybucji i przerobu ropy. W przeciwnym przypadku każde następne spotkania państw wydobywających ropę będą spotkaniami nakręcającymi koniunkturę cen którą może przerwać tylko krach gospodarczy lub świadome działanie wymierzone w likwidację monopolu i pośrednictwa.

  • 2: obywatel z IP: 80.55.176.* (2008-06-22 12:55)

    ...najwyższy czas opracować napęd elektryczny....ale wiadomo kto te prace hamuje...komuś zależy,żeby wyciągać pieniądze z kieszeni użytkowników samochodów....na całym świecie...TO WIELKIE KONCERNY NAFTOWE HAMUJĄ I WINDUJĄ CENY ROPY !!!!! przy dzisiejszej poziomie techniki opracować 100% napęd elektryczny-to żaden problem...już takie auto jezdzi...oto link :
    http: //www.teslamotors.com/

  • 3: emeryt z IP: 77.115.211.* (2008-06-22 20:38)

    Emeryci już sprzedają swe cacka i zamierzają uskuteczniać produkcję własnych żródełek.Nie należy wpadać w panikę.Przejdziemy niebawem na odżywianie się korzonkami i kiełkami.Byt i wikt zapewniony.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najnowsze wiadomości z Forsal.pl

Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej
Wyszukiwarka Nieruchomości
Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter

porównywarka finansowa TotalMoney.pl: kredyty gotówkowekredyty hipotecznekredyty samochodowelokatyenergiakonta osobiste