O 40 tys. zł dotacji z UE na założenie własnej firmy będzie można wystąpić w IV kwartale 2008 r. Już w tym miesiącu ruszają konkursy dla pośredników, którzy będą dystrybuować wsparcie dla nowych firm. Polskie prawo kolejny raz utrudnia regionom podział środków z Unii Europejskiej.
Publikacja: 9 czerwca 2008, 03:00 Aktualizacja: 9 czerwca 2008, 14:25
RAPORT
W regionach startują pierwsze konkursy na dotacje na założenie firmy. W tym roku do podziału będzie 280 mln zł. Do 2013 roku Unia Europejska na uruchamianie nowych firm przeznaczy 1,3 mld zł. Może powstać nawet 100 tys. nowych firm.
- W tym roku kończę studia i chciałbym założyć swoją własną firmę w branży internetowej. Mam pomysł, opracowałem zarys biznesplanu, ale brakuje mi funduszy na start. W tym celu chciałbym skorzystać z unijnych dotacji na założenie własnej firmy - mówi GP Dariusz Pawełek, 24-letni student z Wrocławia.
Takich ludzi jak on są w Polsce tysiące. Właśnie z myślą o nich stworzono możliwość skorzystania z unijnych dotacji na założenie działalności gospodarczej. Środki na własną firmę można dostać w ramach Działania 6.2. w programie Kapitał Ludzki. Każdy chętny może liczyć na maksymalnie 40 tys. zł na niezbędne inwestycje. Nie jest wymagany żaden wkład własny ze strony przyszłych przedsiębiorców.
Budżet pierwszych konkursów ma pozwolić na założenie prawie 5 tys. nowych firm. Przyjęty system dzielenia tych środków zakłada, że za dystrybucję będą odpowiedzialne wojewódzkie urzędy pracy i inne regionalne instytucje. W konkursach nie mogą bezpośrednio brać udziału osoby, które chcą założyć firmę.
- Przyszli przedsiębiorcy powinni zgłosić się do tzw. operatorów, którzy wygrają konkursy. To właśnie oni otrzymają unijne fundusze na wspieranie powstawania nowych firm - wyjaśnia Jacek Ostrowski, zastępca dyrektora departamentu zarządzania EFS w Ministerstwie Rozwoju Regionalnego.
- O konkursy dopytują się u nas różne instytucje: od powiatowych urzędów pracy, poprzez uczelnie wyższe, skończywszy na firmach szkoleniowych - mówi Milena Piechnik, wicedyrektor Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Opolu, który jako pierwszy w kraju 15 maja rozpoczął przyjmowanie wniosków.
Operatorzy będą świadczyli wobec przyszłych przedsiębiorców trzy rodzaje usług. Są to obowiązkowe szkolenia i doradztwo, wypłata grantu oraz udzielanie przez okres od sześciu do 12 miesięcy wsparcia pomostowego w wysokości nieprzekraczającej minimalnego krajowego wynagrodzenia.
Wsparcie na założenie firmy jest pomocą bezzwrotną. Trzeba spełnić jeden warunek: nowe przedsiębiorstwo musi przetrwać na rynku 12 miesięcy. Jeśli upadnie przed upływem roku, to trzeba będzie zwrócić uzyskaną pomoc.
Pakiet trzech usług musi być oferowany łącznie i dlatego osoby, które chcą założyć własną firmę, muszą najpierw przejść szkolenie, potem uzyskać pozytywną ocenę ze strony operatora, a dopiero wtedy dostaną pieniądze. Ze wsparcia mogą skorzystać wszyscy chętni (pod warunkiem, że przez ostatni rok nie prowadzili działalności gospodarczej), ale preferowane są osoby młode, po 45 roku życia, bezrobotne, niepełnosprawni, kobiety oraz mieszkańcy wsi.
- Każdy region może zdecydować, że jest zainteresowany wspieraniem określonej kategorii osób. Z naszego punktu widzenia byłoby lepiej, gdyby pieniądze trafiły do osób, które są w trudnej sytuacji, a nie do tych, które są dobrze wykształcone i radzą sobie w życiu - mówi Jacek Ostrowski.
- Na Mazowszu priorytetowo będziemy wspierać projekty skierowane do osób przed 25 rokiem życia, po 50 roku życia, długotrwale bezrobotnych oraz mieszkańców wsi, którzy chcą odejść z rolnictwa - mówi Sylwia Maksim z Mazowieckiej Jednostki Wdrażania Programów Unijnych.
Konkursy ruszyły w Opolskiem i na Dolnym Śląsku. Dziś kolejny ma ruszyć w Świętokrzyskiem. Większość regionów ogłosi je w czerwcu, a to oznacza, że dotacje na założenie własnej firmy będą wypłacane dopiero za kilka miesięcy. Jak wyjaśnia Milena Piechnik z Opola, dwa miesiące potrwa ocena złożonych wniosków. Potem musi zostać podpisana umowa z operatorami. Dopiero wówczas będą mogli oni rozpocząć rekrutację przyszłych przedsiębiorców.
Pierwsze granty na założenie firmy będą wypłacane pod koniec roku.
- Dobrze się stało, że operatorzy dopiero jesienią dostaną pieniądze na wspieranie osób, które chcą założyć swoją firmę. Do tego czasu powinna już wejść w życie nowelizacja ustawy o prowadzeniu polityki rozwoju. W myśl obecnych przepisów nie wszyscy operatorzy mogą wypłacać pieniądze. Z tego powodu cześć regionów może wstrzymać się z przeprowadzeniem konkursów do czasu wyjaśnienia sprawy. Tak może być na przykład w Łódzkiem.
- Czekamy na stanowisko Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w sprawie udzielania pomocy publicznej. Ma ono wyjaśnić niespójność między rozporządzeniem a ustawą - poinformowała Ewa Fijałkowska, kierownik wydziału obsługi EFS w WUP w Łodzi.
Zastrzegała, że konkurs zostanie przeprowadzony jeszcze w tym miesiącu.
OPINIA
Justyna Gaj
Akademickie Inkubatory Przedsiębiorczości
W funduszach unijnych na lata 2004-2006 także było wsparcie na założenie własnego przedsiębiorstwa. Z Zintegrowanego Programu Operacyjnego Rozwoju Regionalnego firma mogła dostać maksymalnie 20 tys. zł. Jak się okazywało, były to pieniądze, które całkowicie starczyły na sfinansowanie pierwszych kroków w biznesie. Dlatego też uważam, że 40 tys. zł to kwota całkowicie wystarczająca na założenie nowej firmy. Za pomocą tych środków początkujący przedsiębiorca będzie mógł zakupić podstawowe urządzenia oraz sprzęt biurowy, podjąć pierwsze działania związane z reklamą czy marketingiem oraz pozyskać pierwszych kontrahentów.
1: st z IP: 83.23.134.* (2008-06-09 09:08)
20tys starczało na własną firmę? w prasie było wiele realcji takich osób wynikało z nich ze maja dobrze zarabiajacego partnera życiowego i te pieniądze są tylko cześcią ich inwesrtcji lub młode osoby które mieszkają u rodziców i jeszcze maja do dyspozycji bezplatny lokal na ich posesji.
czyli pomoc dla bogatych
2: GK z IP: 83.6.125.* (2008-06-09 09:58)
Po pierwsze: pieniądze powinny być dla osób rokujących, że biznes się powiedzie, a nie dla najbiedniejszych, bo to nie jest wsparcie. Jak dobry pomysł się powiedzie, to osoby biedne i długotrwale bezrobotne, może znajdą tam zatrudnienie, a skoro do tej pory nie radziły sobie w życiu, to nikła jest szansa, że poradzą sobie w biznesie.
Po drugie: co to znaczy, że 40 tys. wystarczy na założenie firmy? Jeśli ktoś pod pojęciem założenie firmy rozumie same sprawy organizacyjne i założenie biura, to w porządku. Ale biuro to nie działalność. Chyba że działalność polega na świadczeniu usług biurowych (księgowość, doradztwo itp.). Jakakolwiek inna działalność, handlowa, czy produkcyjna, wymaga już nieco większych nakładów.
3: *** z IP: 91.94.175.* (2008-06-09 13:09)
Wiadomość została ukryta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
4: dtk z IP: 83.13.40.* (2008-06-24 20:01)
Według mnie 40 tys. spokojnie wystrzy na załozenie firmy i wprowadzenie sie na rynek. A jeżli ktos jest biedny to nie jest wcale gorszy od innych, liczy sie pomysł oraz dobre przygotowanie do biznesu. Firma ma za zadanie sama na siebie zarabiać i przynosic zyski, trzeba miec tylko dobry pomysł.
5: MA z IP: 85.219.239.* (2008-07-08 12:23)
Ja mam 19 lat,jestem kobietą,mam pomysł i uważam że 40 tys. w zupełności mi wystarczy na rozruch mojej własnej firmy. Przerażają mnie tylko te długie terminy czekania... jestem jednak dobrej myśli i mam zamiar zrealizować swój plan. Życzę powodzenia innym odważnym! Trzeba uwierzyć w siebie!!!
6: zainteresowany z IP: 78.8.9.* (2008-07-22 21:38)
Kurka wodna! A orientuje sie ktos odnosnie Wroclawia i Olesnicy,czy cos jest juz organizowane, jakies szkolenia odnosnie tego zakladania firmy?
7: grafik z IP: 80.53.179.* (2008-09-19 11:33)
A czy osoba ( mężczyzna 25 lat), która pracuje na pełny etat, zakładając własną firmę może ubiegać się o dotacje. Z pracy stałej nie chce rezygnować, aby mieć pewny dochód przy spłacie kredytu.
8: Radek z IP: 83.3.13.* (2008-12-16 00:22)
dotacja to nie jest kredyt ...
po założeniu firmy nie podejmujesz pracy przez rok, jest to jeden z warunków regulaminu - nie było nic napisane odnośnie już posiadanej pracy dlatego należy się dowiedzieć.
Dwa istotne warunki są takie
1) Nie prowadzileś działalności przez ostatnie 12 miesięcy
2) po otrzymaniu dotacji nie podejmiesz pracy (umowa o prace) dla kogoś.
złamiesz regulamin masz 30 dni na zwrot dotacji + odsetki
Dostajesz -
pieniądze, kursy, asystę prawną, pomoc pomostową wysokości minimalnej pensji przez 6 miesięcy w uzasadnionych przypadkach na wniosek może dłużej.
Jeżeli utrzymasz firmę 12 miesięcy wszystko jest na plus. O szczegóły warto się dowiedzieć we własnym Urzędzie Pracy, bądź w Urzędzie Marszałkowskim.
Pozdrawiam
9: gjask@wp.pl z IP: 78.8.5.* (2008-12-17 23:01)
Witam.Ja otrzymałam dotację dla osób niepełnosprawnych bezrobotnych.Nie mogę jednak zrozumieć dlaczego jednym z obwarowań jest 24-m-czne prowadzenie tej działalnosci.Uważam to za dyskryminację.Powinno być także 12-mczne prowadzenie tej działalności.
10: gjask z IP: 78.8.5.* (2008-12-17 23:18)
Po za tym uważajcie na haczyki jakie na Was będą czyhały na drodze.Czynsze pozrą Wasze przychody.No,chyba że macie własny lokal.To jest jedyne wyjście.Jeśli nie, to zabraknie Wam na wszystko.Biuro być może łatwiej poprowadzić, ale inną działalność trudniej.To nie są bajki.Jeśli nie macie własnego grosza na początek-to raczej zapomnijcie o tej bajce.Naprawdę, nigdy nie wiecie, co Was czeka!A kazdy chciałby spróbować! Prawda?! Ja to wiem! Prawie każdy lokal ma wysoki czynsz i jest do remontu.A jeśli niski czynsz to jest jakaś tego przyczyna!Uważajcie na to. Ja już dostałam za swoje.Pamietajcie, bezrobotnego nikt nie chce wesprzeć.A biedni ludzie giną w tym świecie. Ktoś z Was ma rację. Dotacje /Niestety/ są dla bogatych! I niech Nas więcej nie oszukują-bo taka jest prawda!

Nie grozi nam scenariusz bułgarski, czyli moratorium na wiercenia w poszukiwaniu gazu łupkowego. Rząd zapewnia w Brukseli, że gaz łupkowy ma poparcie Polaków.

Akcje Facebooka tracą na wartości. Drugiego dnia handlu cena spadła poniżej ceny emisyjnej. »




