zaloguj się do e-DGP
FAKTORING - serwis GazetaPrawna.pl
statystyki

Grunty warszawskie do odzyskania

skomentuj

Dawni właściciele gruntów warszawskich i ich spadkobiercy powinni otrzymać dodatkowy termin na złożenie wniosków o ustanowienie własności czasowej swoich nieruchomości. Umożliwiłoby im to teraz odzyskać majątek w naturze, tam gdzie to będzie możliwe.

rzygotowywana przez Ministerstwo Skarbu Państwa ustawa reprywatyzacyjna nie obejmie gruntów warszawskich, natomiast tryb ich zwrotu określi uchwała Rady Miasta Stołecznego Warszawy oraz nowela do ustawy o gospodarce nieruchomościami.

- Potrzebny jest projekt regulujący sprawę zwrotu w naturze majątków dawnym właścicielom i ich spadkobiercom we wszystkich przypadkach, w których to będzie możliwe - wyjaśnia adwokat Michał Kosiński z Kancelarii Prawnej Kosiński i Wspólnicy. Pozostali właściciele otrzymają zadośćuczynienie finansowe obliczone tak, aby nie dyskryminowało tych, którym nie udało się odzyskać mienia ani otrzymać odszkodowania. Zdaniem Michała Kosińskiego skorzysta na tym również Skarb Państwa, ponieważ uniknie w przyszłości konieczności wypłacania odszkodowań zasądzanych przez Trybunał w Strasburgu. Teraz zaproponowano warszawiakom i ich spadkobiercom dwie drogi odzyskania utraconych majątków.

Bonifikata dla właścicieli

Rada Miasta Stołecznego Warszawy przygotowała projekt uchwały, w której wyraża zgodę na udzielenie bonifikaty przy sprzedaży nieruchomości stanowiących własność miasta stołecznego Warszawy poprzednim właścicielom i ich spadkobiercom. O bonifikatę będą mogły się ubiegać osoby pozbawione przed 5 grudnia 1990 r. prawa własności tych nieruchomości przepisami dekretu z 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze miasta stołecznego Warszawy. Wykonanie uchwały ma należeć do prezydenta Warszawy.

Uchwała przewiduje, że dawni właściciele i ich spadkobiercy będą mogli odkupić zabrane im dekretem Bieruta z 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st. Warszawy (Dz.U. nr 50, poz. 279) grunty, budynki, lokale mieszkalne oraz użytkowe. Otrzymają przy tym bonifikatę w wysokości 99,9 proc. ceny sprzedaży, pod warunkiem że prawa własności zostali pozbawieni przed 5 grudnia 1990 r., a nieruchomości stanowią teraz własność miasta stołecznego Warszawy. Bonifikata nie będzie przyznawana z urzędu, lecz jedynie na wniosek dawnego właściciela lub jego spadkobiercy, który ubiega się o odkupienie nieruchomości.

Na wniosek niektórych dawnych właścicieli toczy się postępowanie administracyjne dotyczące prawidłowości nabycia nieruchomości przez Skarb Państwa lub gminę. Zanim jednak skorzystają z bonifikaty i nabędą nieruchomość postępowanie administracyjne musi zostać umorzone.

Przywrócenie własności

Przygotowywana jest też nowelizacja ustawy z 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz.U. z 2004 r. nr 261, poz. 2603 z późn. zm.). Projekt zakłada, że właściciele nieruchomości warszawskich, będących teraz własnością Skarbu Państwa lub miasta stołecznego Warszawy, którzy utracili je na podstawie dekretu Bieruta, mogą ubiegać się o ich własność pod warunkiem złożenia pisemnej zgody na przywrócenie własności. Taką zgodę składaliby prezydentowi Warszawy w ciągu trzech lat i 30 dni od wejścia w życie nowelizacji ustawy o gospodarce nieruchomościami.

Nie mogłyby jednak z tej procedury skorzystać osoby ubiegające się o przywrócenie własności nieruchomości, które już zostały w części lub w całości sprzedane lub oddane w użytkowanie wieczyste innym podmiotom, a także nieruchomości wykorzystywane na cele publiczne.

Natomiast w okresie między wyrażeniem zgody przez prezydenta na przywrócenie własności a przeniesieniem własności nieruchomości właścicielom, którzy zostali jej pozbawieni na podstawie dekretu Bieruta, zarząd tą nieruchomością sprawowałby dotychczasowy zarządca. Rozliczany byłby z tej działalności tak jak prowadzący cudze sprawy bez zlecenia.

OPINIA

Roman Nowosielski

adwokat, Kancelaria Nowosielski, Gotkowicz i Partnerzy

Projekt uchwały Rady Miasta st. Warszawy jest korzystny dla dawnych właścicieli gruntów warszawskich, ponieważ umożliwia odzyskanie majątków w naturze. Zrywa ona z zasadą przewidzianą w projekcie ustawy reprywatyzacyjnej, która za zabrane mienie przyznawałaby wyłącznie rekompensaty w gotówce. Natomiast projekt ustawy zmieniającej ustawę o gospodarce nieruchomościami należy, moim zdaniem, uzupełnić o przepis przywracający przynajmniej na kilka miesięcy termin dawnym właścicielom i ich spadkobiercom na złożenie wniosków o ustanowienie własności czasowej, aby z dobrodziejstwa ustawy mogły skorzystać osoby, które go w latach 40. nie złożyły, ponieważ nie wiedziały o takiej możliwości, przebywając na emigracji w łagrach, w więzieniach bądź były małoletnimi spadkobiercami dawnych właścicieli, którzy zginęli podczas wojny.

Komentarze: 8

  • 1: szelest z IP: 212.87.25.* (2008-06-04 07:27)

    super pomysł przedni zapłaćmy za swoja własność nie słusznie nam zabraną. Ciekawe jak zareaguje na to fiskus.

  • 2: Pozostało mi 0 znaków z IP: 78.8.118.* (2008-06-04 12:10)

    A co z tymi, którzy nie będą mogli odzyskać mienia w naturze?
    20% wartości?
    50% wartości?
    Czy wyrównanie wszystkich niegodziwości ma spoczywać na jednym pokoleniu?

    Gdyby położyć na jednej szali krzywdy przeszłości, a na drugiej teraźniejszości, to myślę, że ta druga przeważy.

    Czy ci, którzy stracili majątki żyją dziś w biedzie?

    Czy ci którzy muszą im to zrekompensować żyją dziś w biedzie?

    Coś mi się zdaje, że najwięcej na reprywatyzacji zarobić chcą adwokaci, kosztem poszkodowanych i podatników, którzy pośrednio będą musieli im te pieniądze włożyć ręką Skarbu Państwa do przepastnej kieszeni.

    Ich argumentem ZA ma być budowa zaufania do państwa prawa, państwa które szanuje własność.
    Przecież nic nie jest nikomu dane na wieki.
    Gromadząc majątek nikt z nas nie ma gwarancji, że go nie straci.
    Komunizm był jak wojna.
    Gdyby potraktować go w ten sposób, można by wygasić żar roszczeniowy, podsycany co chwila przez okrągłoustych adwokatów.
    Tacy politycy od razu zyskali by poparcie ogółu

  • 3: spadkobierca z IP: 83.14.101.* (2008-06-09 09:55)

    pomysł w miarę rozsądny - do komenta powyżej, tak się składa że za historię się płaci, a odpowiedzialność polityczną ponoszą również pokolenia obecnie żyjące - przykład Niemcy, potomkowie katów zapłacili już ze swojej kieszeni ponad 80 mld marek (różne formy odszkodowań ofiarom III Rzeszy), a przecież to nie oni mordowali.

  • 4: niby właściciel z IP: 82.146.242.* (2008-07-23 08:59)

    Zgadzam się z powyższym wpisem,ale tylko w tej jednej sprawie.

    "Gdyby położyć na jednej szali krzywdy przeszłości, a na drugiej teraźniejszości, to myślę, że ta druga przeważy."

    Komuniści zabrali mojemu ojcu niezgodnie z prawem,działkę pod budowę domu. A obecne solidarne państwo ukarało spadkobierców za to że ośmielili się żądać odszkodowania.
    Kara po 1500 zł na każdego, nie oszczędzili nawet 92 letniej byłej właścicielki.

  • 5: marek z IP: 83.6.180.* (2008-10-02 14:03)

    ustawa bieruta zabrano mojemu dzidkowi dzialke z domem .Obecnie gmina wytoczyla mi sprawe o zwrot (ich) wlasnosci , sprawa sie odbyla a sedzia z usmiechem na twarzy oznajmil ze to ja jestem nieproszonym gosciem w budynku choc przez te wszystkie lata utrzmywalem razem z mama budynek z wlasnych pieniedz, bo lokatorzy zameldowani przez komuchow dawali po 50 zl , a na sprawie mieli wiecej do powiedzenia odemnie ,ijednoglosnie stwierdzili ,ze sa za zdaniem budynku gminie.Nie pomogly apelacje budynek jest do zdania albo lecimy na bruk . Z czgo sie ciesza dwaj lokatorzy chociarz udawali przez 35 lat bardzo dobrych ludzi.PS. posiadam wszystkie papiery na dom akt kupna dzialki z 1936 roku , oraz spadek po dzidku z sadu .TO jest polska i wolnosc !!!

  • 6: marek z IP: 83.6.180.* (2008-10-02 16:55)

    wlasnie sie dowiedzialem ze wczoraj jak bylem w delegacji, przyszli urzednicy z gminy do mojej matki 81 letniej i stwierdzili ze jak nie podpisze pisma zdania budynku, to dostanie eksmisje od komornika na bruk, i podpisala metoda rodem z PRL. PS pozdrowienia dla pana Tuska ktory opowiada bajki o zwrotach!!!

  • 7: wantasec z IP: 62.189.169.* (2009-06-24 05:19)

    Zgadzam sie z przedmowca (marek), ja sam czy moji rodzice nie posiadamy zagrabionego mienia po wojnie tak ze moja opinja jest w 100% bezstronna i uwazam ze jak ktos byl wlascicielem budynku przed wojna to ten budynek powinien mu zostac zwrucony wlasnosc to wlasnosc. Latwiej jest z dzialkami bo ich sie nie remontuje itd, z domami jest troche gorzej bo moze miasto lub mieszkaniec wykladal na remont po wojnie z wlasnej kieszeni. Ale wlasnosc to wlasnosc. ********** KRAJ - ZLODZIEJE

  • 8: Marek z IP: 87.205.195.* (2011-01-23 19:04)

    Moja Matka zmarla nazawal serca ,podziekowania dla wszystkich zlodzieji i oszustow co glosza bzdury o zwrotach za rugi warszawskie, bandyci i zlodzieje w majestacie prawa

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najnowsze wiadomości z Forsal.pl

Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej
Wyszukiwarka Nieruchomości
Wyszukaj w Encyklopedii
Zapisz się na bezpłatny newsletter