PGNiG złożył wczoraj do URE korektę wniosku taryfowego. Choć spółka obniżyła swoje wcześniejsze żądania, na dużo niższe rachunki za gaz nie mamy co liczyć.
Publikacja: 31 marca 2009, 03:00 Aktualizacja: 31 marca 2009, 16:37
Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo przedłożyło wczoraj do Urzędu Regulacji Energetyki korektę wniosku taryfowego, zgodnie z którą generalnie ceny gazu dla odbiorców ulegną obniżeniu. Nie wiadomo na razie, o ile oraz czy propozycja PGNiG zadowoli prezesa URE, który już raz odrzucił wniosek spółki, gdyż skala obniżek była zbyt mała.
- Cały czas negocjujemy - twierdzi Katarzyna Kędracka z PGNiG.
Eksperci spodziewają się obniżek dla poszczególnych grup taryfowych na poziomie kilku, a nawet kilkunastu procent. Olena Kyrylenko z KBC Securities jest przekonana, że dojdzie do znaczącego obniżenia taryf. Szacuje, że nawet na poziomie 15-18 proc. Zdaniem Andrzeja Szczęśniaka, niezależnego analityka rynku, taka skala jest mało realna. Tym bardziej że rosną koszty przesyłu surowca, na niekorzyść działa również słaby złoty.
- Raczej nie ma co liczyć na obniżki cen gazu dla odbiorców indywidualnych w rachunku końcowym. Ogólna tendencja jest odwrotna i spodziewałbym się podwyżki. W najlepszym wypadku będą to groszowe, niezauważalne obniżki - przekonuje.
Według niego PGNiG nie chce sprzedawać gazu zbyt tanio, bo musi zdobyć pieniądze na liczne, kosztowne inwestycje.
- Poza tym rosną koszty przesyłu, a spółka broni marży dystrybucyjnej - tłumaczy Andrzej Szczęśniak.
Eksperci nie ukrywają poza tym, że działanie gazowego monopolisty to gra na zwłokę. Poprzednio złożony przez PGNiG wniosek taryfowy nie został przyjęty przez URE. Jak przekonywał Mariusz Swora, prezes URE, żądania odnośnie do cen gazu przedstawione przez spółkę były wygórowane i oznaczałyby wzrost cen gazowego paliwa dla niektórych odbiorców. Różnica zdań między regulatorem a gazowym monopolistą co do skali obniżki cen gazu sprawia, że przedłuża się cały proces zatwierdzania wniosku taryfowego. Do czasu zatwierdzenia nowej taryfy odbiorcy płacą więc za gaz po dotychczasowych stawkach.
- Opóźnienie działa na korzyść spółki, gdyż pozwala jej wykorzystywać wyższe ceny przez dłuższy czas - tłumaczy Olena Kyrylenko.
Rynek gazu ziemnego w Polsce nie jest rynkiem konkurencyjnym, wobec czego ceny na nim kształtowane są w oparciu o decyzje taryfowe prezesa URE. Cena gazu - zgodnie z formułą kontraktową - kształtowana jest kwartalnie, jako pochodna cen określonych produktów ropopochodnych uśrednionych z okresu poprzednich trzech kwartałów. Dynamika jej pozostaje więc w ścisłym związku z długookresowym trendem cen ropy naftowej. Trzy kwartały temu ceny ropy naftowej, po historycznych rekordach, zaczęły gwałtownie spadać. Spodziewać się należało więc, że znajdzie to swoje odzwierciedlenie w rachunkach za gaz.
18 proc. szacowana przez KBC Securities obniżka taryf za gaz
1: zzz z IP: 83.15.18.* (2009-03-31 08:26)
A co odczują odbiorcy...??? Cięcia stóp procentowych przez RPP nie odczuwamy, obniżek cen gazy nie odczuwamy... podwyżek płac też nie odczuwamy... może jeszczę przestańmy odczuwac potrzebe jedzenia, potrzebe posiadania własnego m tylko żebysmy przypadkiem nie zapomnieli odczuwac potrzeby płacenia podatków... To sie robi 4 świat... dzięku nieukom i popaprancom ktorzy "rządzą" nami...
2: ad z IP: 83.15.83.* (2009-03-31 09:24)
odbiorcy z miesiąca na miesiąc odczuwają jedynie coraz wyższe rachunki za gaz,zużycie jest coraz wyższe ,ponieważ kaloryczność gazu ma wiele do życzenia,płacimy za puste metry,wszystkie dziury w budżecie pokrywa przysłowiowy Kowalski,to fakt robi się 4 świat ...
3: Krzysiek z IP: 94.254.192.* (2009-03-31 09:51)
"Raczej nie ma co liczyć na obniżki cen gazu dla odbiorców indywidualnych w rachunku końcowym. Ogólna tendencja jest odwrotna i spodziewałbym się podwyżki" - nie no takie rzeczy to TYLKO w tym ZLODZIEJSKIM kraju !!! nawet obnizka cen jest dobrym pretekstem do podwyzki, noz sie czlowiekowi w kieszeni otwiera...
4: S-w z IP: 62.111.200.* (2009-03-31 10:37)
Czy jakaś instytucja sprawdza kaloryczność dostarczanego gazu ?
5: Obniżka wirtualna PO z IP: 91.208.150.* (2009-03-31 10:52)
Jeżeli nie odczujemy, to obniżki ni ma.
PO zaczyna tworzyć obniżki wirtualne.
6: bezpartyjny z IP: 87.105.241.* (2009-03-31 12:09)
co za obłęd kto broni obywatela gdzie premier najgorszy i jego obietnice, teraz juz nikt nie panuje nad niczym , a firmy strategiczne robią co chcą, wyborcy przejrzyjcie na oczy,ten rzad powinien szybko zniknąć jak zly sen dla gospodarki Polski, patrze na to co robią i stwierdzam ze tyle co zrobił i co planował zrobic mając juz przygotowane propozycje to poprzedni rzad..zmarnowany ostatni czas..
7: KONSUMENT INDYWIDUALNY. z IP: 84.10.67.* (2009-03-31 14:17)
Otrzymałem rachunki na cały 2009r. - PODWYŻKA 30%.
8: ergo z IP: 78.8.63.* (2009-03-31 15:20)
Schowaj babci dowód i głosuj na PO
9: Kto tam siedzi w ty URE? przecież to robi inflację i upadek złotówki z IP: 83.11.202.* (2009-03-31 19:50)
Ropa z ponad 150 USD ? 1 baryłkprzed ok. rokiem spadła na ok. 50 USD/b czyli wtedy stanowiła ok. 300% obecnej ceny, węgiel podobnie wtedy 220 USD / 1 Tonę teraz ok. 60 USD / 1Tonę czyli 350%.
A oni teraz udają że się targują o jakieś tam "kilka czy kilkanaście procent - %.
To kpina.
Podnosili szybciej od giełdy a jak leci w dół to robią kabaret.

Kto chce bezproblemowo podróżować w czerwcu po Polsce, już powinien rezerwować bilety lotnicze. Bo podróż samochodem może się okazać prawdziwą drogą przez mękę.

Popyt na złoto w Chinach może wzrosnąć w tym roku nawet o 30 proc., informuje Bloomberg. »





