W 2008 roku wartość europejskiego rynku telekomunikacyjnego, mimo kryzysu, wzrosła o 1,3 proc. - podkreśla Komisja Europejska w dorocznym raporcie. KE podkreśla, że konsumenci średnio płacili za usługi telefonii komórkowej o 34,5 proc. mniej niż pięć lat wcześniej: za używanie komórki w 2008 roku - średnio 19,49 euro miesięcznie. Rok wcześniej było to 21,48 euro. Średnia dla Polski w 2008 roku to 13,62 euro, wobec 13,02 euro w 2007 roku. Pod względem cen większości usług telefonii stacjonarnej Polska jest nadal jednym z najdroższych krajów UE.

Rośnie nie tylko rynek mobilny, ale także rynek transmisji danych i dostępu do internetu. Według danych KE w Europie w 2008 roku przybyło 14 mln szerokopasmowych łączy i było ich w sumie 114 mln. Komisja podkreśla, że szybko zwiększa się też liczba użytkowników mobilnego szybkiego internetu. W październiku 2008 roku na 1000 Europejczyków przypadało 229 szybkich stacjonarnych łączy, a na 1000 Polaków - 132. Pod względem penetracji Polska była czwartym krajem od końca w Europie. Na dodatek łącza internetowe w Polsce są jednymi z najwolniejszych w Europie: 83,1 proc. ma przepustowość do 2 Mb/s, a w Europie tak wolne łącza to tylko 25,1 proc. Dużo lepszą pozycję mieliśmy w mobilnym szybkim internecie. Penetracja w Polsce wynosiła 2,8 proc. i była równa średniej unijnej, co dawało nam 10. pozycję w Unii.

Oczkiem w głowie Komisji jest przenoszenie numerów. Od 2003 roku, gdy wprowadzono taką możliwość, uczyniło to ok. 84 mln konsumentów, z czego 20,5 mln w 2008 roku. W Polsce od początku wprowadzenia takiej możliwości skorzystało z niej zaledwie 0,59 proc. ogółu użytkowników komórek i 0,77 proc. użytkowników telefonów stacjonarnych (dane z października 2008 roku), a średnia europejska to odpowiednio 10,38 proc. i 5,36 proc.

Według danych KE w październiku 2008 roku średnia stawka za kończenie połączenia w sieci komórkowej (MTR) wynosiła 8,55 eurocenta. Polska była jednym z najdroższych krajów, bo stawka MTR wynosiła u nas 12 eurocentów. Wyższe MTR były tylko w Czechach i Bułgarii.