zaloguj się do e-DGP
FAKTORING - serwis GazetaPrawna.pl
statystyki

Bieńkowska: tygodniowo "przekazujemy" 1 mld zł unijnych pieniędzy

skomentuj

Resort rozwoju podpisuje tygodniowo umowy na 1 miliard złotych i to jest kwota, która "pozwala myśleć o bardzo dużym wypływie środków unijnych" - powiedziała we wtorek w TVN24 minister rozwoju regionalnego Elżbieta Bieńkowska.

Publikacja: 24 marca 2009, 11:30 Aktualizacja: 24 marca 2009, 11:36

Zaznaczyła, że takie tempo podpisywania umów ma miejsce od połowy ubiegłego roku. Zapewniła, że w związku z tym nie ma obaw o realizację zakładanych na ten rok 16,8 mld zł wydatków ze środków unijnych.

"Jeśli chodzi o wypłaty tych środków (unijnych-PAP), podpisywanie umów, ogłoszenia o konkursach to jest taki boom i taka dynamika, że wszyscy jako Polacy, jako naród i jako rząd powinniśmy się z tego cieszyć" - podkreślała minister.

"Mamy w tej chwili w umowach (na realizację projektów unijnych - PAP) 14,5 mld zł, które już pracują" - dodała.

"Nam się to przydało, dlatego że bardzo wzrósł kurs euro i w związku z tym strasznie przybyło pieniędzy"

Przypomniała, że w zeszłym roku zakończył się budżet poprzedniej perspektywy wydatkowania unijnych pieniędzy (2004-2006), ale z powodu kryzysu UE przedłużyła o pół roku ich wydatkowanie.

"Nam się to przydało, dlatego że bardzo wzrósł kurs euro i w związku z tym strasznie przybyło pieniędzy. W ciągu dwóch miesięcy - grudzień, styczeń - wypłaciliśmy tym, którzy składają wnioski, 2 mld 800 mln zł, a na różnicach kursowych "zarobiliśmy" 1 mld 800 mln, czyli właściwie wypłaciliśmy tylko miliard" - wyliczyła. Jak poinformowała minister, pod koniec 2007 roku, kiedy rozpoczęła urzędowanie, wykorzystanie "starej perspektywy" wyniosło 68 proc.

PiS zarzuca obecnej ekipie zbyt wolne wydatkowanie środków unijnych

"Nie damy sobie zabrać tych trzydziestu kilku procent, które myśmy zrobili. To nie jest zasługa poprzednich dwóch lat; to jest zasługa jeszcze wcześniejszych rządów i w bardzo dużej mierze tego rządu" - odniosła się do zarzutów opozycji.

PiS zarzuca obecnej ekipie zbyt wolne wydatkowanie środków unijnych. "Dosyć mam powtarzania, że jest dobrze" - podkreśliła Bieńkowska.

Odniosła się także do opublikowanego w poniedziałek raportu BCC, z którego wynika, że do tej pory Polska otrzymała z UE 2 mld zł, czyli niespełna jeden procent wszystkich pieniędzy przeznaczonych na lata 2007-2013.

"Pieniądze unijne kierują się taką zasadą, że trzeba je najpierw wydać i potem są zwracane z UE" - skomentowała.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najnowsze wiadomości z Forsal.pl

Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej
Wyszukiwarka Nieruchomości
Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter

porównywarka finansowa TotalMoney.pl: kredyty gotówkowekredyty hipotecznekredyty samochodowelokatyenergiakonta osobiste