Z ostatniej chwiliNowak odwołał Edmunda Klicha ze stanowiska szefa Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych
Tradycyjni operatorzy komórkowi znacznie lepiej wykorzystują internet do walki o klientów niż operatorzy wirtualni.
Publikacja: 28 kwietnia 2008, 03:00
Orange i Play to najlepiej przygotowani do walki o klienta w internecie tradycyjni operatorzy komórkowi, wynika z rankingu stron internetowych operatorów przygotowanego na zlecenie Gazety Prawnej przez agencję interaktywną Artegence.
W rankingu oceniliśmy zarówno strony www operatorów tradycyjnych, jak i coraz większej liczby operatorów wirtualnych. Zwyciężył Orange, którego strona zdobyła najwięcej - 32 punkty, otrzymując najwyższe noty w większości kategorii.
- Orange postawił na sprzedaż przez internet, a jego sklep jest zdecydowanie najlepszy, zresztą wręcz na skalę światową - mówi Artur Gortych, prezes Artegence.
Drugie miejsce zajął Play, a trzecie Era. Najsłabiej wypadł Plus, który otrzymał zaledwie 18 punktów, wypadając blado w większości kategorii (otrzymując jedynie 3 punkty), a w niektórych - jak wykorzystanie portalu w sprzedaży - wręcz fatalnie (zaledwie 1 punkt). Artur Gortych dodaje jednak, że wszyscy operatorzy inwestują w internet.
- Kiedyś proste serwisy internetowe prezentujące pasywnie ofertę przedrukowaną z ulotek teraz w większości stają się równoprawnym kanałem sprzedaży i obsługi klienta - mówi Artur Gortych.
Walkę wśród operatorów wirtualnych wygrał WPmobi, zdobywając 27 punktów, stosujący w większości kategorii rozwiązania modelowe lub wyróżniające się.
Drugie miejsce przypadło Mobilkingowi (21) punktów, w przypadku którego poniżej krytyki ocenione zostało jedynie wykorzystanie portalu w procesie sprzedaży (1 punkt).
Najsłabiej wypadł Ezomobile i Simfonia. Ten pierwszy otrzymał zaledwie 12 punktów. Simfonia w ogóle nie wykorzystuje internetu - strona była dla badaczy niedostępna przez większość czasu.
- Serwisy te są przeważnie prostszymi wizytówkami z rozbudowaną ofertą peryferyjną. Na tym tle ciekawie prezentuje się właściwie tylko WPMOBI. Poza tą wirtualną siecią inne wirtualne praktycznie nie oferują usług dodanych - dodaje Artur Gortych.
1: Artur Kurasiński z IP: 212.75.100.* (2008-04-28 11:35)
Cudownie obiektywny raport - ale czy aby spółka Pana Gortycha nie sprzedaja swoich usług firmie Orange więc nie wypada brzydko robić w swoje gniazdo ale za to punktować konkurencję (Polkomtel)? A GP łyka to jak prawdę objawioną. Brawo!
2: aurtek z IP: 87.206.30.* (2008-04-28 17:28)
Przeciez na stronie Plusa można kupić wiele więcej (także nowe aktywacje) niż na stronie mobilkinga czy playa.... dlaczego wystawiono ocenę 1? Tak samo czego nie można kupić na stronie Ery, a można na Orange? Skąd te różnice? Dać za ergonomię nawigacji stronie Orange 4?... Ta strona krzaczy się na IE7 podczas wybierania planów taryfowych --- za takie coś powinno obniżać się ocenę, a nie "wyróżnające się". Ten raport jest chyba sporządzony przez jedną osobę, która przedstawia swój subiektywny punkt widzenia.
3: log z IP: 91.193.199.* (2008-04-28 19:22)
Obrazek nie wyświetla się w całości - poprawcie to.
4: Ben Hur z IP: 83.13.101.* (2008-06-03 21:45)
ad Artur: coś z tymi domysłami nie najlepiej i wniosek chybiony ;-)
5: Andrzej Perskie Oko z IP: 80.249.3.* (2008-07-09 15:02)
Wartość artykułu jest taka jak większości prac dyplomowych - ładne tabelki, lotne porównania a użyteczność prawie zerowa.
Skąd założenie, że strona ma służyć sprzedaży i że koniecznie ma się wyróżniać? Inaczej ma wyglądać strona Orange a inaczej WPMobi chociażby ze względu na ofertę czy grupę docelową.

Eksport, silny popyt wewnętrzny, elastyczne firmy powinny pomóc Polsce przebrnąć przez drugą falę europejskiego kryzysu. Hamulcem mogą być spowolnienie inwestycyjne, zbyt mocny złoty oraz inflacja.
![]() |




