statystyki

Elektrycy wejdą na działkę bez pytania

autor: Jakub Pawłowski02.10.2018, 07:19; Aktualizacja: 02.10.2018, 09:09
Starosta wpuści pracowników remontujących sieci elektryczne na prywatny teren dużo szybciej niż dotychczas.

Starosta wpuści pracowników remontujących sieci elektryczne na prywatny teren dużo szybciej niż dotychczas.źródło: ShutterStock

Starosta wpuści pracowników remontujących sieci elektryczne na prywatny teren dużo szybciej niż dotychczas. Zamiast czekać na rozpatrzenie odwołania niezadowolonego gospodarza, który nie chce udostępnić swojej działki na czas prac modernizacyjnych – a w skrajnych przypadkach na rozstrzygnięcie sądu – jego decyzje będą miały z automatu rygor natychmiastowej wykonalności.

Takie zmiany przewiduje projekt nowelizacji ustawy o gospodarce nieruchomościami (Dz.U. z 2018 r. poz. 121 ze zm.), która jest opracowywana przy okazji prac nad nowelą prawa energetycznego (Dz.U. z 2018 r. poz. 755 ze zm.). Ma ona przyspieszyć procedury związane m.in. z remontami sieci przesyłowych.

Zdarza się bowiem, że na całym kilkukilometrowym odcinku linii energetycznej jeden właściciel nieruchomości odmawia zgody na przeprowadzenie niezbędnych prac. Wtedy przedsiębiorstwo świadczące usługi dystrybucji energii występuje o udzielenie zgody administracyjnej w trybie art. 124b ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami. Wydaje ją starosta, a stronom przysługują od niej wszystkie instytucje prawa, tj. odwołania, wznowienie postępowania, stwierdzenie nieważności i skarga do sądu administracyjnego. I chociaż już teraz organ może nadać takiej decyzji rygor natychmiastowej wykonalności, to – jak wskazuje resort energii – starości zazwyczaj nie korzystają z tej możliwości.


Pozostało jeszcze 74% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Komentarze (1)

  • Kasia(2018-10-02 07:55) Zgłoś naruszenie 00

    a to ciekawe!!! a co na to prawo własności???W latach 80-tych jak na teren mój weszła mi forma telekomunikacyjna i zaczęła kopać rowek wzdłuż mojego ogrodzenia, złożyłam protest. Nie dość, że bezprawnie założyli mi słup typu szubienica, ze skrzynką, dla kilku moich sąsiadów/ ja czekałam latami na telefon/. Wtedy cudem znalazł się i telefon u mnie, i przepraszali. Bo TP SA nie płaciła mi za ten kawałek mojego terenu. Czy inaczej ma być w przypadku sieci energetycznej???

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane