W Deutsche Bank PBC lokaty w złotych zakładane przez internet mają oprocentowanie wyższe o 0,25 pkt proc. od lokat zakładanych w oddziałach. Podobny mechanizm stosuje Lukas Bank, w którym oprocentowanie e-lokat jest wyższe o 0,1 pkt proc. w stosunku do zakładanych w placówce. Z kolei Citi Handlowy oferuje specjalną internetową T-Lokatę w wersji krótko- i długoterminowej. Bank również przyjął zasadę, że T-lokata jest oprocentowana wyżej niż lokata zakładana w tradycyjny sposób.

Specjalną ofertę ma Bank BPH, który wprowadził niedawno Lok@atę 14-dniową z oprocentowaniem stałym, które dla kwot od 1 tys. zł wynosi 5 proc. w skali roku, dla kwot od 50 tys. zł jest to 5,1 proc., zaś dla kwot powyżej 100 tys. zł to 5,2 proc. Bank BPH ma także internetową lokatę dziesięciodniową z oprocentowaniem od 3 do 3,4 proc. W standardowej ofercie depozytowej Bank BPH nie różnicuje oprocentowania ze względu na kanał zakładania lokaty.

W Getin Banku w przypadku lokat zakładanych przez internet nie ma progów oprocentowania uzależnionych od kwoty wpłat. Przykładowo oprocentowanie lokaty internetowej miesięcznej wynosi aktualnie (bez względu na kwotę) 4,20 proc., czyli tyle, ile dla najwyższego progu lokat terminowych zakładanych w placówce, czyli przy wpłacie min. 10 tys. zł.

ING Bank Śląski proponuje swoim klientom eLokatę zakładaną za pośrednictwem internetu, z oprocentowaniem od 4,80 proc. do 5,50 proc., okres trwania: 3, 6 lub 12 miesięcy.

Minimalna wpłata to 1 tys. zł. Dla porównania lokata sześciomiesięczna zakładana przez internet jest oprocentowana na poziomie 5,10 proc., a zakładana w tradycyjny sposób 4,75 proc.

W Pekao oprocentowanie dziesięciodniowej E-lok@ty wynosi od 3 proc. do 3,40 proc., podczas gdy oprocentowanie krótkoterminowych lokat (np. jedno- i dwumiesięcznych) zakładanych w tradycyjny sposób wynosi 1,50-2,50 proc. (w zależności od okresu trwania i kwoty lokaty).

Ciekawe rozwiązanie wprowadził Millennium Bank, który oprócz możliwości zakładania lokat przez internet oferuje aukcje lokat terminowych, umożliwiające wszystkim użytkownikom systemu bankowości elektronicznej Millenet wybranie warunków dla lokat terminowych. W czasie trwania aukcji klient składa ofertę, w której deklaruje, z jakim oprocentowaniem i na jaką kwotę chciałby założyć lokatę terminową. Niezależnie od tej możliwości lokaty internetowe są generalnie wyżej oprocentowane niż tradycyjne.

Przykładowo, dla zakładanej w tradycyjny sposób lokaty trzymiesięcznej oprocentowanie wynosi od 3,3 do 3,6 proc. (w zależności od kwoty), a dla internetowej 4,6 proc.

W PKO BP, niezależnie od kanału, za pośrednictwem którego klienci decydują się na założenie lokaty, jej warunki cenowe są takie same. Odrębna oferta lokat jest dostępna dla posiadaczy internetowych rachunków Inteligo. W tym przypadku oprocentowanie jest wyższe. Przykładowo lokata miesięczna dla posiadaczy kont Inteligo jest oprocentowana na poziomie 3,10 proc., niezależnie od kwoty, a dla pozostałych klientów od 1,70 proc. do 2,85 proc.

OPINIA

KAROL WILCZKO

Comperia.pl

Dla osób posiadających rachunek w danym banku i aktywnie korzystających z bankowości elektronicznej e-lokata to bardzo wygodna forma lokowania pieniędzy. Nie są potrzebne podpisy, nie tracimy czasu na spotkania w banku. Wystarczy parę kliknięć i pieniądze pracują na nasze konto. Podobnie jest z zerwaniem takiej lokaty. W każdej chwili, siedząc przed komputerem, można przerwać lokatę i przelać pieniądze na swój rachunek.

Czy internauta może jednak bez problemu założyć e-lokatę w dowolnym banku? Niestety, tak nie jest, ponieważ banki oferujące e-lokaty, z wyższym niż standardowo oprocentowaniem, kierują ten produkt praktycznie tylko do swoich klientów. Chcąc założyć e-lokatę, klient powinien najpierw otworzyć rachunek w danym banku. Może to zrobić w oddziale lub przez internet. Otwarcie e-lokaty może więc zająć nawet dwa, trzy tygodnie. Co prawda, np. Millennium oferuje e-lokatę bez konieczności zakładania konta, ale i tak trzeba udać się do oddziału, by uzyskać dostęp do systemu bankowości internetowej.