ZMIANA PRAWA

Uzgodnienia międzyresortowe na temat projektu ustawy o koncesjach na roboty budowlane oraz usługi zbliżają się do końca. Zgodnie z projektem procedura koncesyjna ma być łatwiejsza do zastosowania i mniej sformalizowana niż tradycyjne partnerstwo publiczno-prywatne. Projekt liczy 39 artykułów. Szczegółowo reguluje wybór koncesjonariusza oraz tryb wnoszenia skargi na wynik rozstrzygnięcia.

- To krok w dobrym kierunku. Koncesje są dogodną metodą współpracy samorządu i sektora prywatnego. Już dziś obserwuję zainteresowanie samorządów współpracą z przedsiębiorcami w formie koncesji - mówi Bartosz Korbus z Instytutu Partnerstwa Publiczno-Prywatnego.

Projekt reguluje kompleksowo problematykę koncesji, czyli zarówno koncesje na roboty budowlane, jak i usługi. Dotychczas samorządy mogły korzystać tylko z koncesji na roboty budowlane, które reguluje prawo zamówień publicznych.

Wkrótce usługi

- Rozwój koncesji, zwłaszcza ich rozszerzenie na usługi, pozwoli przejść polskiej administracji przez etap wstępny, który umożliwi przygotowanie bardziej skomplikowanych i wyrafinowanych projektów klasycznego PPP - ocenia Bartosz Korbus.

Wskazuje, że koncesje są podobne do jednej z form wynagradzania partnera prywatnego w obecnej ustawie o PPP, która polega na prawie do pobierania pożytków lub uzyskiwania innych korzyści z przedsięwzięcia lub zapłaty sumy pieniężnej przez podmiot publiczny.

Uproszczone procedury

Nowością będzie odrębna procedura wyboru koncesjonariusza. Uwzględnia ona zasady jawności, równość i konkurencyjności, jednak bez restrykcji i obostrzeń, które wprowadza prawo zamówień publicznych.

Po publikacji ogłoszenia o koncesjach firmy będą mogły składać wnioski o udzielenie koncesji wraz z oświadczeniem o spełnianiu warunków udziału opisanych w ogłoszeniu o koncesji. Potem kandydaci będą zapraszani do negocjacji. Następnie firmy zostaną poproszone o złożenie ofert.

Koncesjonodawca wybierze z nich ofertę najkorzystniejszą na podstawie kryteriów oceny ofert określonych w ogłoszeniu o koncesji oraz opisie warunków udzielanej koncesji.

- Na uwagę zasługuje kwestia procedur, bowiem projekt wprowadza nową, odrębną procedurę dla udzielania koncesji - ocenia Agata Kozłowska z firmy Investment Support.

Według niej wielość różnych procedur może wprowadzać niepewność co do najkorzystniejszego wyboru jednej z nich.

- Opis procedury na udzielenie koncesji powinien być skorelowany z prawem, dyrektywami i wytycznymi unijnymi - dodaje.

Również sposób rozstrzygania sporów między oferentami będzie nowością.

Skargi do WSA

Zamiast czasochłonnej procedury odwoławczej typowej dla zamówień publicznych przedsiębiorcy będą mogli wnosić skargi na czynności dotyczące wyboru oferenta do wojewódzkiego sądu administracyjnego.

- Właściwość sądu administracyjnego przy cywilistycznej bądź co bądź procedurze to rozwiązanie dość nietypowe - uważa Włodzimierz Dzierżanowski, prezes zarządu Grupy Doradczej Sienna.

- Spory z zakresu zamówień będzie rozstrzygać KIO, a z koncesji WSA. Przy całej gamie przepisów wspólnych może to spowodować rozjechanie się orzecznictwa. Problemem też będzie ustalenie w spornych sytuacjach, czy właściwy jest jeden czy drugi organ - dodaje.

Wkrótce projekt ustawy trafi na posiedzenie Komitetu Europejskiego i na Komitet Stały Rady Ministrów, a potem na posiedzenie Rady Ministrów.

OPINIA

Marcin Bejm

adwokat z kancelarii Clifford Chance

Wejście w życie ustawy o koncesjach powinno korzystnie wpłynąć na rozwój w Polsce partnerstwa publiczno-prywatnego. Wydaje się, że to właśnie głównie w systemie koncesyjnym będą w Polsce realizowane inwestycje publiczno-prywatne. Projekty koncesyjne staną się swoistym poligonem PPP w Polsce. Projekt ustawy wprowadza jednoznaczną definicje koncesji pozwalającą na wytyczenie granicy między koncesjami a klasycznymi zamówieniami publicznymi. Zgodnie z poglądami wyrażanymi w orzecznictwie ETS projekt ustawy przyjmuje trafnie, iż w ramach koncesji na partnera prywatnego zostaje przeniesione ryzyko ekonomiczne związane z działalnością objętą koncesją.