statystyki

Samochód nawet za połowę wartości

autor: Daria Stoja, Katarzyna Wójcik-Adamska10.03.2009, 03:00; Aktualizacja: 10.03.2009, 09:07
  • Wyślij
  • Drukuj

Kupując rzecz na licytacji, należy dokładnie sprawdzić zakres i stopień jej zużycia. Wartość licytowanej ruchomości określana jest przez komornika. Przedmioty nabyte podczas licytacji komorniczej nie mają rękojmi za wady fizyczne rzeczy.





Licytacja komornicza to szansa na kupienie samochodu, pralki czy lodówki po atrakcyjnej cenie. Często osoba zainteresowana kupnem rzeczy na licytacji zapłaci za nią nie więcej niż połowę wartości rynkowej. Korzystna jest też sytuacja prawna osób, które kupiły na licytacji rzecz wcześniej zgubioną lub skradzioną.

- W normalnych warunkach, jeżeli taka rzecz zostaje zbyta, nabywca może uzyskać własność dopiero po upływie trzyletniego terminu od jej utraty przez poprzedniego właściciela - mówi Piotr Trębicki, radca prawny w Kancelarii Gessel w Warszawie. Ograniczenie to nie dotyczy rzeczy ruchomych nabytych na urzędowej licytacji publicznej oraz w toku postępowania egzekucyjnego - dodaje prawnik.

Od komornika możemy zatem skutecznie kupić na przykład skradziony wcześniej samochód czy nawet dzieło sztuki i nie musimy obawiać się, że rzecz zostanie nam odebrana. Licytacja kończy zatem spory, czyja jest dana rzecz. Do komorniczego przetargu nie trafi jednak biżuteria. Wyroby ze złota i platyny z wyjątkiem przedmiotów użytkowych komornik sprzedaje jubilerowi.

Gdzie licytacja

Egzekucję z niemal wszystkich przedmiotów należących do dłużnika, oprócz nieruchomości, które sprzedawane są w nieco innym trybie, przeprowadza komornik sądu, w którego okręgu znajdują się rzeczy. Wierzyciel może jednak wybrać innego komornika. Ogłoszenia o licytacji widnieją na tablicach prowadzonych przez wydział administracyjny każdego sądu rejonowego.

- Dodatkowo obwieszczenia zamieszczane są niekiedy przez komornika z danego okręgu na jego stronie internetowej - mówi Jacek Bohdanowicz, komornik sądowy przy Sądzie Rejonowym w Olsztynie.

Komornik zawiadamia dłużnika o terminie i miejscu przetargu najpóźniej trzy dni przed licytacją.

REKOMENDACJA GP

Ciekawe obwieszczenie o licytacji ruchomości może pojawić się każdego dnia. Aby na bieżąco śledzić sytuację, powinno się często przeglądać strony internetowe komorników z pobliskich okręgów i zaglądać do sądu przynajmniej raz w tygodniu.

Ile zapłacimy

Wartość licytowanej ruchomości oznaczana jest przez komornika. Wyjątkiem są przedmioty o wartości historycznej lub artystycznej, a także rzeczy wykonane ze złota lub platyny, których oszacowania dokonuje biegły. Podobnie oszacowania dokona biegły, gdy wierzyciel lub dłużnik uważają, że wartość przedmiotu jest wyższa. Cena wywoławcza ruchomości w pierwszej licytacji wynosi 3/4 oszacowanej wartości.

Jeżeli jednak rzecz nie zostanie sprzedana w pierwszym terminie, może być sprzedana w drugiej licytacji. Tym razem cena wywoławcza wyniesie tylko połowę wartości szacunkowej i jest to najniższa cena, za którą można nabyć od komornika ruchomość.

Licytacji podlegają najczęściej rzeczy używane, gdyż rzeczy mogące stanowić przedmiot obrotu handlowego, a więc nie używane, komornik może sprzedać przedsiębiorcy zajmującemu się ich obrotem po cenie hurtowej lub po cenie o 25 proc. niższej od wartości szacunkowej ruchomości.

REKOMENDACJA GP

Kupując rzecz na licytacji, należy dokładnie sprawdzić, jak bardzo jest zużyta. Często zdarza się bowiem, że choć cena wydaje się atrakcyjna, licytacji podlegają przedmioty bardziej zużyte, niż moglibyśmy sądzić, biorąc pod uwagę rok ich produkcji. Zdarza się, że dłużnicy, licząc się z nieuniknioną egzekucją majątku, kupują przedmioty na kredyt, eksploatując je następnie ponad przeciętną miarę, nie dbając przy tym o ich konserwacje.




  • Wyślij
  • Drukuj
Źródło:GP
czytaj więcej w e-DGPczytaj więcej w e-DGP

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Komentarze: 5

  • 1: artykuł dla idiotów z IP: 85.128.85.* (2009-03-10 08:29)

    "Wartość licytowanej ruchomości oznaczana jest przez komornika. Wyjątkiem są przedmioty o wartości historycznej lub artystycznej, a także rzeczy wykonane ze złota lub platyny, których oszacowania dokonuje biegły."

    Zająłem w spółce x walec drogowy. I co? Wedle autorki mam sam oszacować walec?

  • 2: Prawnik z IP: 217.98.12.* (2009-03-10 09:03)

    "...Korzystna jest też sytuacja prawna osób, które kupiły na licytacji rzecz wcześniej zgubioną lub skradzioną.

    W normalnych warunkach, jeżeli taka rzecz zostaje zbyta, nabywca może uzyskać własność dopiero po upływie trzyletniego terminu od jej utraty przez poprzedniego właściciela - mówi Piotr Trębicki, radca prawny w Kancelarii Gessel w Warszawie..."


    Bardzo rzetelnie napisane - w "normalnych warunkach" kupno rzeczy kradzonej spowoduje jej prawne nabycie po trzech latach. Ciekawe od kiedy kupno od złodzieja daje podstawę do nabycia ruchomości w drodze zasiedzenia. Czyżby nagle zmieniono przepis art. 174 kodeksu cywilnego? Nie ma nabycia w dobrej wierze od złodzieja, jeśli wiemy, że rzecz jest kradzona to nigdy nie będziemy jej właścicielem. Wyjątkiem jest kupno od komornika - ale tzw. "normale warunki" można by doprecyzować a nie wprowadzać zwykłych czytelników w błąd - którzy nie wiedzą że zła wiara wyklucza zasiedzenie ruchomości.

  • 3: >?< z IP: 91.150.223.* (2009-03-10 20:37)

    @2

    Chyba ci się art. 169 KC z art. 174 pomylił...

  • 4: komornik z IP: 89.76.213.* (2009-03-11 14:56)

    Ludzie czytajcie uważniej teks zanim zaczniecie się do niego przyczepiac !

    Walec oszacuje komornik, ale to nie oznacza, że bez pomocy biegłego. Chodzi o to, że przepis wprowadza obowiazek zwrócenia sie do biegłego, tylko w niektórych sytuacjach - bo jeśli wprowadzałby we wszystkich to koszty egzekucja bardzo by wzrosły i kasy nie starczyłoby dla wierzycieli.

  • 5: do prawnika z IP: 89.76.213.* (2009-03-11 14:59)

    Nie jestem prawnikiem, ale jakoś to sformułowanie nie wprowadziło mnie w błąd... Jak ktoś wie ze kupil skradzioną rzecz i pomyśli ze po 3 latach ją nabędzie to będzie miał za swoje. Nie widzę problemu :)

Dowiedz się więcej

Poradniki

Galerie