statystyki

Strefa wolnego handlu najbogatszych: UE podopisuje umowę z Japonią

autor: Magdalena Cedro17.07.2018, 07:42; Aktualizacja: 17.07.2018, 08:19
Japonia i UE będą chciały wysłać pozytywny sygnał dotyczący wolnego handlu.

Japonia i UE będą chciały wysłać pozytywny sygnał dotyczący wolnego handlu.źródło: ShutterStock

UE podpisze dziś największą umowę handlową w swojej historii – z Japonią.

Porozumienie, które dzisiaj zostanie podpisane w Tokio, utworzy największą strefę wolnego handlu na świecie odpowiadającą za blisko 30 proc. światowego PKB. Umowa umożliwi europejskim firmom dostęp do blisko 130 mln konsumentów z najbardziej zasobnym portfelem na świecie. W Polsce najwięcej może zyskać rolnictwo. Dobre perspektywy ma również – według Konfederacji Lewiatan – sektor maszyn rolniczych.

Zniesienie japońskich ceł – jak policzyła UE – może przynieść europejskim przedsiębiorcom wysyłającym towary do Japonii oszczędności w wysokości nawet 1 mld euro rocznie. Umowa z Japonią to jednak przede wszystkim zniesienie lub radykalne ograniczenie barier administracyjnych, które utrudniały europejskim firmom dostęp do japońskiego rynku. Przedsiębiorcy narzekali na różnice w standardach i koszty wynikające z dostosowywania się do japońskich norm. Dlatego Japonia – chociaż jest trzecim na świecie rynkiem konsumenckim – była do tej pory dopiero siódmym rynkiem zbytu dla Europy.

Jeszcze gorzej wyglądają liczby dotyczące polskiego eksportu do Japonii, który stanowi 0,3 proc. naszego eksportu. Tymczasem Konfederacja Lewiatan szacuje, że po wejściu w życie umowy eksport może wzrosnąć o 10 proc. – W szczególności sektor spożywczy ma szansę na ekspansję. Japoński sektor rolny trapi kombinacja niskiej produktywności, zawyżonego poziomu wsparcia rolniczego będącego obciążeniem dla japońskich podatników oraz niedoboru gruntów rolnych (stanowią 11 proc. powierzchni) – komentuje ekspert Konfederacji Lewiatan ds. międzynarodowych Maciej Drozd. Obecnie samowystarczalność spożywcza kraju szacowana jest na 39 proc. i większość jedzenia pochodzi z importu. Ekspert zauważył też, że w Japonii następuje zmiana nawyków konsumenckich w kierunku bardziej zachodniego stylu. To szansa dla producentów mięsa, nabiału czy żywności ekologicznej.


Pozostało jeszcze 69% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Komentarze (1)

  • S.O.(2018-07-17 17:40) Zgłoś naruszenie 20

    To teraz nie będzie trzeba kupować japońskich samochodów z montowni w Europie, ale wprost z fabryk japońskich ! Brawa dla Unii Europejskiej ! Tylko tak dalej !

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane