Wzrost gospodarczy w Polsce będzie systematycznie się obniżał aż do trzeciego kwartału br. Potem zacznie się przyspieszenie, a w 2011 r. wzrost PKB może zbliżyć się do poziomu 4 proc. - wynika z opublikowanego przez NBP i RPP "Raportu o inflacji".
Publikacja: 26 lutego 2009, 14:22 Aktualizacja: 26 lutego 2009, 14:28
"Recesja gospodarcza, która dotknęła głównych partnerów handlowych Polski, będzie skutkowała wyraźnym spadkiem obrotów handlowych" - informuje raport. Wskazuje, że obniżenie popytu zagranicznego w pierwszych kwartałach 2009 r. odbije się niekorzystnie na wynikach eksportu.
Według raportu, "w dłuższym horyzoncie", ożywienie gospodarcze na świecie przyczyni się do odbudowy dynamiki polskiego eksportu.
Raport zastrzega, że projekcja jest oparta na scenariuszu recesji w gospodarce światowej, która będzie stopniowo wygasać w latach 2010-2011. Gospodarka polska zostanie dotknięta kryzysem głównie przez pogorszenie sytuacji eksporterów, wzrost obaw producentów o przyszłość i perspektywy zbytu, a pracowników - o perspektywy zatrudnienia.
"Natomiast jej struktury, sektor bankowy czy rynek pracy, okażą się wystarczająco elastyczne, aby efekty kryzysu w Polsce nie utrzymały się dłużej niż do 2011 r., kiedy wzrost powinien ponownie przyspieszyć w ślad za ożywieniem za granicą" - czytamy.
"Zarówno przedłużenie recesji światowej, jak i mniejsza odporność gospodarki polskiej na wstrząsy zewnętrzne mogą istotnie pogorszyć perspektywy wzrostu w latach projekcji" - ostrzegają autorzy opracowania.

Kto chce bezproblemowo podróżować w czerwcu po Polsce, już powinien rezerwować bilety lotnicze. Bo podróż samochodem może się okazać prawdziwą drogą przez mękę.

Popyt na złoto w Chinach może wzrosnąć w tym roku nawet o 30 proc., informuje Bloomberg. »





