Może zniknąć obowiązek posiadania przy sobie ważnego ubezpieczenia OC na drodze. Efekt: będzie więcej wypłat z Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego dla ofiar wypadków.
Publikacja: 19 lutego 2009, 03:00 Aktualizacja: 19 lutego 2009, 10:06
Policja może zostać pozbawiona prawa do usunięcia z ruchu drogowego pojazdu bez ważnego OC. Takie zmiany przewiduje nowelizacja prawa o ruchu drogowym. Projekt tej nowelizacji zostanie przedstawiony dzisiaj na posiedzeniu Komisji Infrastruktury. Budzi jednak wiele kontrowersji.
W dotychczasowych przepisach istnieje możliwość odholowania samochodu, gdy po kontroli okaże się, że brakuje OC. Aby odzyskać samochód, oprócz kary trzeba pokazać wykupione OC.
Nowy projekt nie przewiduje takich działań. Kierowca mógłby w takiej sytuacji jechać dalej.
- Takie zmiany mogą grozić zwiększeniem się liczby pojazdów nieubezpieczonych - ostrzega Andrzej Maciążek, członek zarządu Polskiej Izby Ubezpieczeń.
A problem już istnieje. Obecnie w Polsce ok. 200 tys. pojazdów nie posiada obowiązkowego ubezpieczenia OC.
- Po przyjęciu projektu statystyki mogą się zmienić na niekorzyść - mówi Andrzej Maciążek.
Stanowisko PIU jest więc jasne.
- Polska zobowiązała się do prowadzenia działań na rzecz zagwarantowania bezpieczeństwa na drogach, m.in. przez obowiązkowe OC. Proponowane zmiany prawa są sprzeczne z tym zobowiązaniem - podaje PIU.
Andrzej Maciążek podkreśla, że w Polsce ograniczona jest również możliwość sprawdzenia polis OC poprzez CEPiK w czasie kontroli drogowej.
- W większości krajów Unii taka możliwość istnieje. W Polsce jest ona jeszcze ograniczona, dlatego propozycje zawarte w nowym projekcie są po prostu przedwczesne - dodaje.
Dodatkowo planowane zmiany wpłyną również na koszty pokrycia ewentualnych szkód związanych z wypadkami kierowców nieposiadających OC.
- Za ostatnie dziewięć lat wypłaciliśmy 400 mln zł z tytułu szkód, spowodowanych przez nieubezpieczonych i niezidentyfikowanych sprawców. W 2008 roku wzrost wypłat takich odszkodowań wyniósł 24 proc. - podkreśla Elżbieta Wanat-Połeć z UFG.
- Kiedy kierowca nie ma OC - szkodę reguluje Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny. Będzie to dodatkowo obciążać wszystkich polskich kierowców, którzy płacą OC - podkreśla Elżbieta Wanat-Połeć z UFG.
Zdaniem PIU minimalnym rygorem powinno być zatrzymanie dowodu rejestracyjnego do czasu dostarczenia OC oraz uiszczenia kary. Propozycja wraz ze stanowiskiem PIU została skierowana do Komisji Infrastruktury.
- W UE zaostrza się przepisy związane z OC pojazdów mechanicznych - tłumaczy Andrzej Maciążek. Polskie propozycje są z tym sprzeczne - dodaje.
200 tys. pojazdów w Polsce nie ma obowiązkowego ubezpieczenia OC
1: Ted z IP: 83.22.243.* (2009-02-19 08:24)
Podatnicy będa placić za nieubezpieczonych(nieodpowiedzialnych) kierowców.
Kto to wymyślil?
2: cogito ergo sum z IP: 87.205.151.* (2009-02-19 08:54)
Nie dość,że tzw.doradcy "pomogli" nam zlikwidować /w języku 'doradców' nazywa się to :restrukturyzacja/ większość zakładów pracy to teraz dobierają się do demoralizacji i deregulacji państwa czyli nas.
Czy nie wygląda to na to, że chcą nas/"doradcy"/ zdyskredytować a co gorsze ,ośmieszyć i wyKIWAĆ...!!!
3: Ixi z IP: 89.75.44.* (2009-02-19 09:12)
Jestem ciekaw co to za geniusze są w Min. Infrastruktury którzy z takimi propozycjami wychodzą.
I to pracują za nasze pieniądze?
Przecież to kompletna bzdura !
Może wysłać ich do Afganistanu lub Pakistanu do talibów - maja taka samą mentalność jak widać z informacji
4: za wszystkie błedy systemowe zapłacimy z IP: 80.240.172.* (2009-02-19 09:20)
Rząd "przeoczył" ten prosty fakt że zapłacimy za to wszyscy podwyżkami ubezpieczeń komunikacyjnych. Ale wszystko do czasu gdy jakiś tam minister, premier lub ktoś z jego rodziny nie będzie miał stłuczki z osobą bez OC bo u nas zmiany wymagają trupów na drodze.
5: ssak z IP: 79.190.79.* (2009-02-19 09:23)
A co na to komisja Palikota ???
6: Jasio z IP: 83.28.229.* (2009-02-19 09:38)
W Polsce nie jest rozróżniane nieposiadanie od nieposiadania przy sobie w momencie kontroli. Wynika to z kole z "wrodzonej" nieuczciwości naszych rodaków. Zmiana marynarki przed wyjazdem może mieć dotkliwe skutki w przypadku kontroli drogowej. To patologia! Skutki nieposiadania OC powinny, w razie wypadku, być dotkliwe nie dla Funduszu a dla właściciela pojazdu i to bezapelacyjnie!
7: Erwin z IP: 89.228.147.* (2009-02-19 09:44)
To paranoja , kto będzie pokrywał koszty kolizji i wypadków , na drogach same tragedie , niedoszkoleni kierowcy i co drugi zapijaczony!!! P. Tusk wywal na pysk takich popaprańców bo jeszcze czas!!!
8: Bohdan z IP: 83.21.3.* (2009-02-19 09:45)
Jeśli ktoś nie rozumie istoty ubezpieczenia OC to jego poziom umysłowy jest...(wstawwcie sobie co chcecie)...
Prosty przykład z życia: było ślisko, kierowca mercedesa za późno zahamował i uderzył w tył peugeota stojącego pod światłami, gniotąc zderzaki i tłukąc lampy w obu autach. Panowie kierowcy zjechali na bok, spisali oświadczenie o zdarzeniu ze wskazaniem winnego wpisując numery polis OC i każdy pojechal w swoją stronę . Ubezpieczyciel u którego mial polisę winny wypadku wypłacił odszkodowanie poszkodowanemu (kilka tys zł) a sprawcę powiadomił że taka wypłata nastąpiła. I na tym koniec, sprawca stracił jedynie kilka procent zniżki w składce oc no i udział własny w ac. To przecież takie proste, czy do tego trzeba przymusu? tylko ... nie rozumie tak prostych spraw.
9: do Bohdana z IP: 80.240.172.* (2009-02-19 10:03)
Ano trzeba przymusu. W naszym jest cała masa cwaników, którzy sobie myślą że zaoszczędzą na OC no bo to wg. nich zbędny koszt.
Takim nie przychodzi do łba, że w przypadku braku ubezpieczenia to na nich ostatecznie bedą ciązyć koszty naprawienia szkód. A że taki proces trwa - więc tow ubezpieczeniowe odbije je sobie na innych ubezpieczających się. Ale tak jak piszesz - poziom tych nieubezpieczających jest (...) a poziom tych co takie zmiany proponują jest porównywalny
10: Solo z IP: 217.153.246.* (2009-02-19 10:16)
Ten artykuł to manipulacja i stąd ten lament. Jak go czytam to się zastanawiam czy to Fakt czy GP?
Po 1. Tytuł to kłamstwo.
To nie prawda, że nie będzie kar za brak OC. Kary będą! Chodzi tylko o sankcję odebrania pojazdu kierowcy bez OC.
Ta kara była niewspółmiernie wysoka do popełnionego czynu.
Czasem zdarza się, że ktoś nie wykupi świadomie a czasem się spóźni bo zapomniał a czasem nie ma dokumentu przy sobie i co - zabrać im samochód? NIE.
Poza tym można sprawdzić zdalnie w rejestrze CEPiK czy kierowca ma OC i po bólu. A teraz choćby miał ale nie ma papierka to muszą odebrać auto. O to chodzi w ustawie.
Jak nie ma to zabrać dowód rejestracyjny, walnąć mandat i do domu.
Po 2. Mandat ponad 3 tyś zł ma pozostać. Obowiązek wykupienia OC też.
Skandaliczny artykuł. Panie redaktorze naczelny, proszę przypomnieć autorowi żeby trzymał się faktów
Polecam źródło: orka.sejm.gov.pl/Druki6ka.nsf/0/A94232197F39E1F2C12574B9003C9EDD/$file/914.pdf

Dotychczasowa polityka przetargowa Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad się nie sprawdziła. Wykonawcy nie wywiązali się z zobowiązań, a wiele firm stanęło na skraju bankructwa.

Jeśli Grecja opuści strefę euro, jej upadek będzie bezcelowy. »






