Spadek eksportu i importu w tym roku będzie się pogłębiał. Złagodzenie tej tendencji jest mało prawdopodobne - oceniają analitycy Departamentu Analiz i Prognoz Ministerstwa Gospodarki.
Publikacja: 18 lutego 2009, 12:35 Aktualizacja: 18 lutego 2009, 12:41
"W bieżącym roku, a przynajmniej do końca III kwartału, nie należy oczekiwać odwrócenia, a nawet złagodzenia tej negatywnej tendencji" - napisano w analizie.
Z danych NBP wynika, że eksport w euro w grudniu ubiegłego roku spadł rok do roku o 16,4 proc., import spadł o 13,5 proc. - po spadku eksportu w euro w listopadzie w ujęciu rocznym o 11,9 proc. i spadku importu o 8,1 proc.
"Wskazuje to na utrwalanie się, a nawet pogłębianie tendencji spadkowej w polskim handlu w dłuższej perspektywie" - podał resort gospodarki.
Dane ministerstwa wskazują na załamanie obrotów towarowych w listopadzie i grudniu; tempo ich wzrostu za rok 2008 wyniosło po stronie eksportu 12,2 proc., a importu 14,1 proc. "Tym samym okazało się ono wolniejsze odpowiednio o 1,2 pkt i o 5,4 pkt niż w roku 2007" - przytaczają analitycy.

Dotychczasowa polityka przetargowa Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad się nie sprawdziła. Wykonawcy nie wywiązali się z zobowiązań, a wiele firm stanęło na skraju bankructwa.

Jeśli Grecja opuści strefę euro, jej upadek będzie bezcelowy. »






