Polska gospodarka nie jest przygotowana na przyjęcie euro, wynika ze dzisiejszej wypowiedzi prezesa Narodowego Banku Polskiego (NBP) Sławomira Skrzypka. W jego ocenie, największym obecnie zagrożeniem i trudnością byłoby spełnienie kryterium kursowego z Maastricht.
Publikacja: 18 lutego 2009, 04:19 Aktualizacja: 18 lutego 2009, 09:20
"Nie jesteśmy przygotowani na przyjęcie euro. Kurs złotego nie jest wystarczająco stabilny, czyli nie można wprowadzić go do systemu notowań ERM2. Nie ma argumentów ekonomicznych za wchodzeniem do tego systemu w tym roku, a od tego zależałoby przyjęcie wspólnej waluty w planowanym przez rząd na 2012 rok terminie" - powiedział Skrzypek w wywiadzie dla środowej "Rzeczpospolitej".
Prezes potwierdził jednocześnie, że sam bank centralny jest do tego kroku technicznie przygotowany. Gotowy jest już także plan wymiany bilonu i banknotów złotego na euro. Powtórzył jednak, że nasza gospodarka nie jest do wejścia do ERM2 gotowa, nie pomoże to także w stabilizacji kursu.
"Niezrozumiała jest teza, że wejście do tego systemu pomogłoby ustabilizować kurs złotego. W obecnej sytuacji mamy do czynienia z kryzysem rynków finansowych, ogromnymi stratami funduszy inwestycyjnych i wycofywaniem środków z tego regionu Europy. Ryzyko spekulacji w takich warunkach jest bardzo wysokie, a rynek bardzo płytki. Oznacza to bardzo duże prawdopodobieństwo, że kurs złotego wahać się będzie w tak dużym stopniu, że nie wypełnilibyśmy kryterium stabilnego kursu" - tłumaczy prezes banku centralnego.
W ocenie Skrzypka, oznaczałoby to dla nas utratę reputacji, a samo wejście do ERM2 nie sprawi, że inwestorzy przestaną nas traktować jako część rynków wschodzących. Dodatkowo pojawia się wiele wątpliwości związanych z kosztami i sposobami stabilizowania kursu w paśmie wahań.
1: fisher z IP: 193.121.160.* (2009-02-18 09:21)
Tak jak ww Skrzypek w zaden sposob nie jest przygotowany do funkcji, ktora z nadania PIS pelni
2: ? z IP: 89.76.125.* (2009-02-18 09:54)
Skrzypek szkoda tylko że większość Rady Polityki Pieniężnej i ekonomistów mówi że można wchodzić do ERM2 w czerwcu
3: Ferii z IP: 89.78.91.* (2009-02-18 11:09)
A niby co ma powiedzieć pierwszy skrzypek PiS-u? Zna się tylko na tym co mu Jarosław karze mówić!
4: SPOŁECZEŃSTWO I EKONOMIA NA PIERWSZYM PLANIE z IP: 84.10.67.* (2009-02-18 12:03)
Oczywiście że Polska nie jest gotowa do przyjęcia euro.
O POZIOMIE ŻYCIA SPOŁECZEŃSTWA NIE DECYDUJE RODZAJ /NAZWA/ PIENIĄDZA - DECYDUJE MĄDRE RZĄDZENIE KRAJEM, a to muszą robić ludzie w danym kraju.
Jeżeli będziemy działać politycznie, a nie społecznie i ekonomicznie to możemy mieć efekty takie jak w Afryce;
- tam żyją za 1$ dziennie;
- my będziemy żyć za 1E dziennie.
ZAMIAST PROGRESU ZAFUNDUJEMY SOBIE REGRES SPOŁECZNY.
5: >> z IP: 79.188.37.* (2009-02-18 12:04)
czy kiedykolwiek i na cokolwiek Polska była gotowa? Każdy Polak jest za a nawet przeciw
6: A co zrobił Nadzór Bankowy NBP Pana Skrzypka z IP: 80.240.172.* (2009-02-18 12:14)
Czy kiedykolwiek choć pół słowem zająknął się że Banki prowadzą zbyt ryzykowną politykę inwestycyjną.
Że te całe ich aktywa są psu na budę i że zagraża to bezpieczeństwu obywateli i państwa.
Ano nie. Nadzór ino wpina do segregatorów tabelki przesłane z banków wg wzorca sprawozdwczości za króla ćwieczka.
7: Sończmy z partyjnym prezesostwem z IP: 80.240.172.* (2009-02-18 12:18)
U nas wszystko jest upartyjnione jak za komuny.
I wtedy i teraz działacz zostaje prezesem NBP. Tyle że za komuny trzeba było się czymś wykazać. Teraz wystarczy że jest się koleśiem tego czy innego aparatczyka. A po prezesurze NBP jakieś prezesostwo w spółce Skarbu Państwa się znajdzie ...
8: olek z IP: 217.153.161.* (2009-02-18 13:57)
Musi wrócić pani Waltz i zrobić następną denominację.Nie mam zamiaru płacić za głupotę braci szkodników.
9: Homo sapiens z IP: 80.51.55.* (2009-03-02 13:12)
Uważam stanowisko NBP za bardzo odpowiedzialne i merytorycznie uzasadnione. Również cenienie prezesa Skrzypka, że nie ulega nachalnej propagandzie mediów i ma odwagę przeciwstawić się głupim i efekciarskim pomysłom pijarowskiego rządu Tuska. Na tym polega konstytucyjna niezależność NBP, którą trzeba strzec nie mniej jak własnego prywatnego nteresu.

Dotychczasowa polityka przetargowa Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad się nie sprawdziła. Wykonawcy nie wywiązali się z zobowiązań, a wiele firm stanęło na skraju bankructwa.

Jeśli Grecja opuści strefę euro, jej upadek będzie bezcelowy. »






